Kim jest Piotr Ćwik? Polityk powołany 4 stycznia 2021 roku na zastępcę Szefa Kancelarii Prezydenta RP. Jakie ma zainteresowania, o czym marzy? Przeczytacie też jak do tego doszło, że pracuje dla Prezydenta Dudy a tego wszystkiego dowiecie ze specjalnego noworocznego wywiadu redaktora naczelnego Pressmania.pl Krzysztof Sitko, który dopytuje o to czym zajmuje się Prezydent Polski, jakie ma plany i czym będzie się zajmować w najbliższym czasie. Jednak to nie koniec zaskakujących zwrotów akcji, bo ujawniamy jak będą budowane relacje między ludźmi pracującymi w KPRP, ale także mówimy o tym jaki jest pomysł, aby w drugiej kadencji Prezydenta RP Andrzej Duda zakończył wojnę Polsko-Polską. Pada też zaskakujące pytanie, o to, czy Głowa Państwa zamyka się przed Polakami za murami Pałacu Prezydenckiego.

Krzysztof Sitko: W październiku 2020 roku odebrał Pan z rąk Pana Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej dra Andrzeja Dudy nominację na Sekretarza Stanu w Kancelarii Prezydenta RP. Jakie to uczucie pracować dla Prezydenta?

Piotr Ćwik, Sekretarza Stanu w Kancelarii Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej: To wielkie zobowiązanie i odpowiedzialność. Praca dla Polski, praca dla Pierwszego Obywatela Rzeczypospolitej. To także podejmowanie codziennych czynności, ważnych i potrzebnych, by cały mechanizm kancelarii funkcjonował dobrze. Czas pandemii ograniczył aktywność Prezydenta w terenie, wykluczył możliwość bezpośrednich spotkań z Polakami, ale przecież Prezydent intensywnie pracuje, spotyka się z ekspertami, z różnymi środowiskami, a my, jako bezpośrednie zaplecze także te wydarzenia przygotowujemy.

4 stycznia 2021 roku, niespełna po 3 miesiącach w KPRP, został Pan powołany na zastępcę Szefa Kancelarii Prezydenta RP. To było zaskoczenie, czy było to zaplanowane i od samego początku ustalone z Prezydentem Dudą? Jak Pan odbiera tą swoją nominację?

– Przychodząc do kancelarii, gdy 7 października 2020 roku otrzymałem od Prezydenta nominację na sekretarza stanu, podjąłem obowiązki nadzoru nad Biurem Narodowej Rady Rozwoju, współpracy z prezydenckimi doradcami, wypracowaniem formuły współpracy z samorządami i na tym się koncentrowałem. Nie myślałem, czy i kiedy nastąpią kolejne zmiany. Propozycję objęcia obowiązków zastępcy szefa Kancelarii Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej przyjąłem czując ciężar odpowiedzialności, podchodząc do tych dodatkowych zadań z pokorą i tak też tę nominację traktuję. Pokora i praca, to dewiza, którą się kieruję. Dziękuję Panu Prezydentowi, za to że moja wcześniejsza praca, także na stanowisku wojewody została zauważona i doceniona.

Kim tak naprawdę jest Piotr Ćwik, poza tym, co można oficjalnie przeczytać w mediach? Co by Pan o sobie powiedział, czego o Panu nie wiemy? Czy ma Pan jakieś hobby, zainteresowania lub ukryte zdolności, talenty?

– Kim jest Piotr Ćwik? Człowiekiem (uśmiech – przyp. red.), wciąż to powtarzam, że zajmuje się różne stanowiska, ale to zawsze jest pewien etap, dany nam czas do realizacji zadań, do pracy i bycia tu i teraz. Trzeba jednak pamiętać, by wciąż być tym samym człowiekiem. Budować dobre relacje z innymi, „nie odkleić się” od rzeczywistości. Mam rodzinę, przyjaciół, mam swoją odskocznię od codziennych obowiązków poprzez sport, aktywność ruchową, czasem uciekam też do kuchni, podobno mam tu pewne zdolności, choć na to jest bardzo mało czasu i okazji. No i góry, kiedyś częściej, teraz też tych okazji nie ma za wiele, ale kocham Tatry. Poza tym mówienie o sobie nie jest moją mocną stroną, raczej wolę „pokazywać siebie” poprzez swoją pracę i aktywności.

Na pewno jest Pan osobą wierzącą, człowiekiem, który od wielu lat aktywnie uczestniczy w pieszych pielgrzymkach. Proszę nam o tym opowiedzieć, jak do tego doszło? W trakcie ubiegłorocznej Pielgrzymki na Jasną Górę dowiedział się Pan o dymisji ze stanowiska Wojewody Małopolskiego? To było zaskoczenie? Pomimo tego poszedł Pan dalej z pielgrzymami do Częstochowy. Wtedy swój polityczny los powierzył Pan w ręce Pani Jasnogórskiej? 

– Pielgrzymki na Jasną Górę to tylko pewien epizod, wycinek mojego osobistego przeżywania wiary. Tak, jestem człowiekiem wierzącym, przywiązanym do wartości i tymi wartościami staram się kierować na co dzień. Jak się zaczęło z pielgrzymkami? Zwyczajnie i dawno, pierwszy raz poszedłem na pielgrzymkę w 1984 roku i tak już zostało przez wszystkie kolejne lata. Ta forma mi odpowiada, ta atmosfera, bycie we wspólnocie, ale też pokonywanie swoich słabości. I zaufanie w opiekę Matki Bożej, Jasnogórskiej Pani. Przez ten czas dorośli moi synowie, którzy także od wielu lat pielgrzymują, kiedyś też chodziła na pielgrzymki moja Żona. Tak było z ostatnią pielgrzymką, wziąłem urlop i poszedłem. Odwołanie z funkcji wojewody było zaskoczeniem, forma również, jak i brak uzasadnienia tej decyzji, ale nie widziałem powodu, by z dalszej wędrówki rezygnować. Czy zawierzyłem swój los polityczny? Nie, raczej swój los. Są rzeczy ważniejsze niż bycie w polityce: rodzina, zdrowie, właśnie to bycie człowiekiem. Potem był czas na zastanowienie co dalej i propozycja od Pana Prezydenta.

Przed Panem nowa rola i nowe wyzwania w 2021 roku. Czy to już koniec roszad i zmian w Kancelarii Prezydenta RP za którą będzie Pan teraz będzie odpowiadał?

– Każdy rok, każdy czas przynosi nowe wyzwania, często są one nieprzewidywalne, nieoczekiwane. Kancelaria pracuje na rzecz Prezydenta i Pierwszej Damy, jej pracami kieruje szef kancelarii, a ja jako zastępca, w tych działaniach będę wspierał, wspólnie z całym kierownictwem kancelarii. Decyzje o zmianach w kancelarii zawsze podejmuje Prezydent i to od niego zależą wszystkie decyzje, dobiera sobie zespół współpracowników według własnego uznania.

Czym Pan zaskoczy swoich współpracowników oraz media jako zastępca szefa Kancelarii Prezydenta RP? 

– Nie zostałem sekretarzem stanu i zastępcą szefa kancelarii by zaskakiwać. Na pewno chcę budować dobre relacje.Jesteśmy jako kierownictwo kancelarii jednym zespołem, potrzeba także dobrych relacji z pracownikami, to jest konieczne, by ten organizm dobrze funkcjonował. Chcę dobrze wykonywać zadania, które powierzył mi Prezydent, chcę wspierać szefową kancelarii w sprawach związanych z organizacją pracy. Lubię pracę z ludźmi, lubię też obecność w terenie, więc gdy minie pandemia, to także będzie część moich obowiązków.

Pan Prezydent postawił przed Panem jakieś konkretne cele? 

 – Jak przed każdym swoim współpracownikiem, realizację swoich zadań i obowiązków, budowanie dobrych relacji.

Prezydent jest strażnikiem Konstytucji w naszym systemie prawnym. Jak zatem odnosi się do kwestii wprowadzanych rozporządzeń przez Prezesa Rady Ministrów, które nie mają delegacji prawnej, a m. in. ograniczały swobodę poruszania się obywateli na terytorium RP w Sylwestra 2020/2021 roku oraz ograniczają swobodę prowadzenia działalności gospodarczej, w tym funkcjonowanie szeroko rozumianej branży sportów zimowych, ale także innych branż działalności gospodarczej w związku z epidemią Covid-19 w Polsce?

– Pamiętajmy, że wprowadzanie  ograniczeń, kolejne trudne decyzje, mają na celu zmniejszenie ilości zachorowań, zahamowanie pandemii w Polsce, ochronę Polaków, także tych naszych rodaków najsłabszych i najbardziej narażonych na utratę zdrowia, a nawet życia. Prezydent włącza się aktywnie w te działania od początku. Na wiosnę ubiegłego roku to właśnie Prezydent współtworzył wraz z rządem pierwszą tarczę antykryzysową. Dzięki tym działaniom udało się w najtrudniejszym okresie pandemii, w czasie kiedy wszyscy byli zaskoczeni tym co się dzieje uratować miliony miejsc pracy. Wiele spotkań i rozmów, przede wszystkim połączeń on-line, to codzienność ciężkiej pracy Andrzeja Dudy. To także dzięki tym rozmowom powstawały i nadal powstają propozycje nowych uregulowań i pomysłów. Codzienna praca to coś więcej, niż informacje przekazywane poprzez media. Przedstawiciele kancelarii uczestniczą w każdym Rządowym Zespole Zarządzania Kryzysowego i na bieżąco informują Prezydenta o planowanych działaniach. Żyjemy w czasie bardzo szczególnym, nikt by tego nie przewidział, co w ostatnim roku się wydarzyło na świecie, w Europie, w Polsce. Wszystkie kraje podejmują trudne decyzje, aby opanować pandemię.

Pełniąc funkcję zastępcy szefa Kancelarii Prezydenta będzie Pan teraz bardziej aktywny w mediach? Co Pana skłoniło do udzielenia wywiadu naszej redakcji Pressmania.pl?

– Częścią naszych zadań jest także aktywność medialna, dotyczy to w zasadzie wszystkich ministrów w kancelarii. Co mnie skłoniło do udzielenia tego wywiadu? Zwyczajnie zwrócił się Pan do mnie z pytaniem, a ja raczej staram się na takie pytania odpowiadać i tak doszło do tego wywiadu.

Pojawiają się opinie, że Pan Prezydent Andrzej Duda w drugiej kadencji będzie bardziej wymagający wobec rządu oraz partii rządzącej w sprawie jakości i poprawności tworzonego prawa. Czy to prawda?

– Podobnie, jak w poprzedniej kadencji, tak też w tej Prezydent będzie zwracał uwagę na jakość stanowionego prawa, przecież obecnie urzędujący prezydent Andrzej Duda od 2015 roku zawetował w sumie dziewięć ustaw, z czego pięć było autorstwa przedstawicieli większości parlamentarnej, dla porównania, jego poprzednik zawetował łącznie cztery, których znaczenie było dość ograniczone. Ważne, aby parlament, rząd, pracował nad zgłaszanymi projektami z zachowaniem procedur, ale też w rozsądnym okresie czasu, by jakość stanowionego prawa była zachowana i tak dzieje się w zdecydowanej większości przypadków.

W Sejmie leży projekt prezydencki w sprawie kompromisu aborcyjnego, który Pan Prezydent złożył do laski marszałkowskiej w związku z wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego. Co się z nim dzieje i jaki będzie jego dalszy los?

– Pan Prezydent wyrażał swoje konserwatywne pogląd w kwestii ochrony życia, jest przeciwnikiem aborcji eugenicznej, ale jako prezydent dostrzegł także tych, którzy się obawiają. Dlatego powstał ten projekt, by zminimalizować ich obawy. Teraz gospodarzem projektu jest parlament i tam zapadnie decyzja. 

Pan Prezydent zdeklarował, że zaszczepi się przeciw Covid19 pomimo, że jest ozdrowieńcem. Czy Pan też zamierza się szczepić? Nie uważa Pan, że najważniejsze osoby w państwie jak Prezydent, Premier oraz ich rodziny, a także parlamentarzyści powinni być w pierwszej kolejności poddani takiemu szczepieniu? Przecież Ci ludzie odpowiadają za państwo i stan ich zdrowia ma kluczowe znaczenie dla Polski. W dodatku byłby to jasny sygnał dla wszystkich sceptyków, że szczepionki przeciw Covid są bezpieczne.

– Zwieńczeniem walki z wirusem są szczepienia, rozpoczęły się one w wielu krajach świata, także w Polsce. Część naszych rodaków ma wątpliwości, mam nadzieję, że w miarę upływu czasu będą się one zmniejszać. Został przygotowany Narodowy Program Szczepień, który realizowany jest przez rząd, podejmowane są próby pozyskania większej ilości szczepionek, także poza zakupami unijnymi. Program wyznacza kolejność szczepień. Prezydent jasno przedstawił w tej sprawie swoje stanowisko, kolejka w szczepieniach obowiązuje każdego, ci którzy ją obchodzą, zachowują się niegodnie. Ja także będę czekał na swoją kolej, uważam, że decyzja, by najpierw szczepić personel medyczny, a potem kolejne grupy, ze wskazaniem kryterium wieku jest słuszna. Stosujmy się do tych zasad, bądźmy odpowiedzialni za siebie nawzajem.

W mediach nakręcana jest spirala hejtu wobec celebrytów i niektórych polityków w tym Premiera Millera, że zaszczepili się poza kolejnością? Co Pan o tym myśli, to było rozsądne i uczciwe z ich strony? Ktoś tych ludzi wkręcił w tą akcję ze szczepieniem? A może odezwała się w nich mentalność ze słusznie minionej epoki?

– Tak, jak powiedziałem, wszyscy powinni się wykazać odpowiedzialnością i respektować ustalone zasady. Ci, którzy je łamią, zachowują się nieuczciwie, to nie jest przykład, to jest antyświadectwo odpowiedzialności za innych. 

Co Pan Prezydent zrobi, jeśli okaże się ktoś z jego bliskiego otoczenia zaszczepił się poza kolejnością?

– Proszę nie wróżyć z fusów, to jest pytanie czysto hipotetyczne. Można je odwrócić i zapytać, a co zrobi Pan Redaktor jeżeli ktoś z Pana najbliższych zaszczepi się poza kolejnością? Wykażmy się wszyscy odpowiedzialnością, dotrwajmy do końca tego okresu pandemii.

Czy Polska jest gotowa na trzecią falę pandemii? Biorąc pod uwagę, że dotychczas nie bardzo uporaliśmy się ze skutkami jesiennej fali zachorowań na Covid-19?

– Polska radzi sobie z pandemią dzięki ogromnej mobilizacji personelu medycznego, ogromnemu wysiłkowi i wielkiej pracy pracowników służby zdrowia. Ogromna w tym zasługa także przedstawicieli służb mundurowych, przedsiębiorców i odpowiedzialności Polaków w ogóle. Radzi sobie także w wymiarze gospodarczym poprzez wprowadzane kolejne tarcze. Skutki pandemii i oddziaływanie na procesy w gospodarce będziemy obserwować w najbliższych latach. Musimy czynić wszystko, aby jak najszybciej powrócić na ścieżkę szybkiego rozwoju gospodarczego, jak dotychczas mimo tych skrajnie trudnych warunków radzimy sobie lepiej niż większość krajów europejskich. Nie ma takiego kraju, który suchą stopą przechodzi przez pandemię. Wspólna praca Prezydenta rządu przekłada się na realne działania i wsparcie dla Polaków. Dla trzeciej fali, jeśli nadejdzie, kluczowy be∂zie postęp szczepienia wśród Polaków.

Prezydent awansował pułkownika Ryszarda Kuklińskiego do stopnia generała i rotmistrza Pileckiego do stopnia pułkownika. Czy w tej kwestii w najbliższym czasie przewidywane są jakieś nowe awanse dla Żołnierzy Niezłomnych z podziemia niepodległościowego zamordowanych przez komunistów w PRL?

– Prowadzenie aktywnej polityki historycznej, odkłamywanie historii i przywracanie pamięci o bohaterach, to jeden z ważnych obszarów działań Prezydenta. Proszę pamiętać, że ta walka o pamięć, pamięć o naszej przeszłości wciąż trwa, awansowanie pośmiertne zasłużonych żołnierzy, także Niezłomnych, ponowne, godne pochówki, wspieranie jeszcze żyjących kombatantów, także tych z okresu Solidarności, roztoczenie opieki nad Sybirakami, czy Rodzinami Katyńskimi, to wszystko są działania prezydenckie. Także w wymiarze bardzo praktycznym. Przykłady, choćby ten: Prezydent pochylił się nad losem osób, które w czasie wojny i okresu stalinizmu zostały zmuszone do opuszczenia domu i zostały wywiezione na wschód. Przygotowany projekt ustawy o świadczeniu pieniężnym przysługującym polskim obywatelom zesłanym lub deportowanym do ZSRR w latach 1939-1956 trafił do sejmu, chyba w 2018 roku, a 15 sierpnia 2020 uchwalona przez parlament ustawa została podpisana przez Prezydenta. To bardzo realna pomoc dla deportowanych osób.

We wrześniu 2020 roku skończyła się kadencja Rzecznika Prawa Obywatelski dra Adama Bodnara, ale do tej pory parlament nie powołał nowego RPO. Czy Pan Prezydent Andrzej Duda zamierza w tej kwestii podjąć jakieś działania?

– Prezydent nie ma kompetencji do wskazania kandydata, ale także w tym obszarze jest aktywny i zabrał ostatnio głos, wskazując na osobę Jana Marii Rokity, jako możliwego kandydata. Oczywiście to nie jest formalne zgłoszenie kandydatury, te kompetencje posiadają wyłącznie parlamentarzyści. W obecnej patowej sytuacji potrzebna jest próba poszukiwania rozwiązania tego problemu, gdy rzecznik praw obywatelskich zakończył swoją kadencję ponad 100 dni temu, a jego następca wciąż nie został powołany.

W wielu komentarzach medialnych dziennikarze i publicyści twierdzą, że Pan Prezydent Andrzej Duda po wyborach stracił swoją aktywność i zamknął się w Pałacu Prezydenckim. To prawda? Czym może pochwalić się w ostatnim półroczu Pan Prezydent?

– To bardzo niesprawiedliwa i krzywdząca ocena aktywności Prezydenta. Komentarze publicystów i dziennikarzy, a także części polityków są chybione, a często zwyczajnie złośliwe. O tych aktywnościach już trochę wspominałem wcześniej, proszę zajrzeć na stronę internetową kancelarii, czy choćby TT (Twittera Prezydenta – przyp. red.). Poza tym trwają także intensywne prace, które mają doprowadzić do złożenia kolejnych projektów ustaw w sejmie, jak choćby projektu Centra 75+, trwa powoływanie kolejnych gremiów, rad eksperckich, które będą funkcjonować w ramach Narodowej Rady Rozwoju, wiele spotkań i rozmów w gronach eksperckich i spotkań z przedsiębiorcami.  Pan Prezydent jest i będzie aktywny realizując swoje konstytucyjne uprawnienia.

W trakcie kampanii prezydenckiej Pan Prezydent Andrzej Duda tak wiele mówił o zgodzie narodowej. Podkreślał również, że Kancelaria Prezydenta była i będzie otwarta na głos społeczny. Jak zmierza Pan tę deklarację realizować jako zastępca szefa Kancelarii Prezydenta RP?

– Prezydent Andrzej Duda jest politykiem koncyliacyjnym. Jedynie rozmowa, dyskusja ze wszystkimi zainteresowanymi z różnych stron sceny politycznej to droga do narodowej zgody. Tak postępuje Prezydent Andrzej Duda. Myślę, że swoją postawą, wpiszę się także w to działanie, które tak bardzo potrzebne jest naszej Ojczyźnie.

Jak rodzina i najbliżsi współpracownicy odebrali propozycję Pana pracy w Kancelarii Prezydenta a teraz awans na tak eksponowane stanowisko? W żargonie piłkarskim można by powiedzieć, że awansował Pan do ekstraklasy politycznej? Jak Pan się w tej roli odnajduje po tych kilku miesiącach doświadczeń pracy u boku Prezydenta RP?

– Chcę dobrze i rzetelnie realizować swoje zadania, chcę dobrze pracować dla Polski, pracować dla Prezydenta Rzeczypospolitej. Rodzina jest przyzwyczajona do tego, że wciąż podejmuję nowe wyzwania i aktywności, choćby te pięć ostatnich lat pracy na stanowisku wice a później wojewody małopolskiego, ale także wcześniej, podczas pracy w sejmie, czy wielu lat aktywności w samorządzie. Wiele osób, znajomych, gratuluje mi i życzy powodzenia, w tym miejscu za te wszystkie dobre słowa serdecznie dziękuję!

O czym Pan marzy prywatnie i zawodowo w Nowym Roku 2021 oraz czego Panu mogę życzyć?

– Czego mi życzyć? Zdrowia i siły do podołania obowiązkom. Marzenia? Zawodowo, byśmy jako Polacy umieli się słuchać i potrafili ze sobą rozmawiać, żebyśmy nie przekraczali takich granic, zza których nie można wrócić! Prywatnie, bym znajdował  czas na bycie z moimi bliskimi!

Dziękuję za rozmowę.

Rozmowa Krzysztofa Sitko z Ministrem Piotrem Ćwikiem, zastępcą szefa Kancelarii Prezydenta RP.

Fot. KPRP