Spodziewam się, że kandydat „Solidarnej Polski”, Marcin Warchoł, niebawem wyprzedzi w sondażach przeprowadzanych w związku z wyborami prezydenckimi w Rzeszowie, kandydatkę PiS Ewę Leniart; wypadła najsłabiej we wczorajszej konfrontacji, Warchoł również nie olśniewał, jednak zaprezentował się dużo lepiej niż pretendentka z PiS, która była zdecydowanie najsłabsza spośród wszystkich osób ubiegających się o stanowisko włodarza Rzeszowa.
O wyborze prezydenta Rzeszowa zadecydują głosy kandydata „Konfederacji, Grzegorza Brauna, który w realnych wyborach otrzyma dużo więcej głosów niż dają mu sondaże, moim zdaniem osiągnie przedział 16-18 proc., a nie 12, jak wynika z badań.
Do drugiej tury przejdą Konrad Fijołek oraz Marcin Warchoł. Zaraz po zakończeniu pierwszej tury Warchoł się wzmocni poprzez przejęcie głosów Leniart, lecz o tym kto zwycięży zadecydują wyborcy Brauna. A co zrobi Braun? Powie swoim sympatykom żeby nie głosowali na nikogo i w ogóle nie wzięli udziału w drugiej turze.
Część wyborców Brauna (jakieś 30 proc.) do wyborów prezydenta Rzeszowa w drugiej turze jednak pójdzie, i to właśnie ci ludzie zadecydują, kto zostanie prezydentem Rzeszowa. O zwycięstwie w drugiej turze przesądzą detale oraz przebieg drugiej tury, w tym bezpośrednie starcie dwójki kandydatów w debacie.
Fijołek będzie posiadał wsparcie całej opozycji, Warchoł rządu. Zawsze, w każdych wyborach, zwycięstwo jest funkcją struktury kandydatów; czynnik strukturalny ma olbrzymi wpływ na ostateczny rezultat. W drugiej turze, Fijołek, będzie miał ograniczone możliwości poszerzania elektoratu, większe możliwości w tym zakresie wydaje się mieć Warchoł, ale to mogą być pozory, powierzchowna obserwacja. Nie da się bowiem przewidzieć, kogo poprą zwolennicy Grzegorza Brauna, ci którzy zdecydują się wziąć udział w drugiej turze. Jeszcze rok temu bliżej byłoby im do Warchoła, ale dzisiaj sytuacja ewoluowała i nie da się powiedzieć kogo poprą (?), czy Fijołka czy Warchoła.
A we wczorajszej debacie wszyscy zaprezentowali się poniżej oczekiwań. Najlepiej wypadł Fijołek, chociaż też był bardzo przeciętny i nie zaprezentował olśniewającego poziomu. Dobrze wypadł Braun, w tym sensie, że umocnił się w recepcji własnych wyborców oraz prawdopodobnie pozyskał trochę nowych głosów.
Zdecydowaną przegraną okazała się Leniart. Ta kobieta w ogóle nie jest przekonująca. Warchoł zaprezentował się również słabo, lecz jego zwycięstwem jest porażka Leniart. I tu leży klucz. Wg mojej oceny, Warchoł najwięcej z kandydatów w najbliższym czasie zyska z sondażach, ale zyska również Braun. Fijołek nie straci.
Wybory w Rzeszowie mogą mieć ogromne konsekwencje dla ogólnopolskiej, krajowej polityki oraz dla kształtu sceny politycznej. (bo) Jeżeli Fijołek wygra lub przegra, opozycja może wyciągnąć z tego błędne – rozszerzające – wnioski w kontekście przyszłej ogólnopolskiej formuły opozycji, tymczasem wybory są wyborom nierówne, nie ma dwóch takich samych wyborów, tak samo, jak w piłce nożnej, nie ma dwóch takich samych meczów.
Gdy wygra lub przegra Warchoł, również Zbigniew Ziobro może wyciągnąć z tego nieprawidłowe – rozszerzające – wnioski, decydując się odpowiednio, albo na samodzielną drogę „Solidarnej Polski”, albo na pozostanie w PiS i większą lojalność.
Wybory na wybory się nie przekładają (nie ma prostych przełożeń), o czym w przeszłości boleśnie przekonali się Napieralski, Kukiz, Kosiniak-Kamysz czy inni.
Autor: Roman Mańka
Socjolog, publicysta, pisarz, komentator polityczny, dziennikarz „Halo Radio”, redaktor naczelny czasopisma eksperckiego Forum Inicjatyw Bezpieczeństwo Rozwój Energetyka (FIBRE). Posiada trzy wielkie pasje: filozofię, socjologię, i piłkę nożną; jest zagorzałym kibicem Realu Madryt. Wykształcenie socjologiczne zdobył na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim. Ukończył również Studium Dziennikarstwa Europejskiego prowadzone przez Centrum Europejskie „NATOLIN” w Warszawie. W przeszłości wykonywał zawód dziennikarza śledczego w prasie lokalnej, a następnie ogólnopolskiej: opisywał sprawy z zakresu zorganizowanej przestępczości mafijnej, powiązań klientelistycznych oraz korupcji polityków; pełnił również funkcję z-ca redaktora naczelnego Gazety Finansowej i szefa działu krajowego. Publikował w Gazecie Finansowej, Home&Market, Gentleman, Onet.pl i Interii. Obecnie jest pisarzem i publicystą, autorem dwóch książek popularno-naukowych: „Strefa tabu. Największe afery III RP” oraz „Moment krytyczny”, a także współautorem jednej pozycji w dziedzinie dziennikarstwa śledczego: „Łańcuch poszlak. Wielka gra mafii i rosyjskich służb specjalnych” (wywiad rzeka z byłym szefem ABW, Bogdanem Święczkowskim).
Zostaw komentarz