Środkowe lata 60-te. Szkoła podstawowa nr 2 w Zawierciu. Kałamarze i obsadki. Kreda i gąbka. Ciasne ławki jak autka w lunaparku. Na ścianie portrety Gomułki, Spychalskiego, Cyrankiewicza.

Orzeł nie ma korony. Każdego dnia składamy na stojąco przysięgę na wierność Socjalistycznej Ojczyźnie. 1964 rok – stadion Włókniarza w Zawierciu. Zawiązanie pochodu. Krzyczymy – Wiesław, Partia! Czemu Wiesław jak jemu Władysław? Ja jednak jestem dumny z posiadania biało – czerwonej szturmówki.

Kroczę śmiało wśród pracowników starej Bawełny, zwanej Czerwoną Bawełną.
Tę fabrykę jak wiele innych zmiotła rewolucja roku 1989…
Rok 1970 – w telewizorze marki Szafir widzę jak warchoły grabią sklepy na Wybrzeżu. Zmiana władzy. O co tu chodzi? Pomożemy…
Liceum Zawiercie, duża przerwa. Początek lat 70 tych. W czerwonych krawatach na gumce śpiewamy hymn „Jesteśmy młodą gwardią proletariackich mas”. Jaką gwardią- jakich mas? Koledzy z harcerstwa nabijają się z nas. Ciągną za te krawaty…
Po maturze trafiam do radiowęzła. Organizuję konkurs co wiem o Kraju Rad. Powiadamiam gdzie się zgłosić po kartofle. Puszczam piosenki z dedykacją… Studia. Uniwersytet Śląski. W ciekawym miejscu pobierałem nauki. Obecnie w tym katowickim gmachu mieści się Śląskie Seminarium Duchowne. A my w piwnicy koło biblioteki graliśmy w brydża i piliśmy J 23…
Zajęcia w redakcjach – Dziennik Zachodni, Trybuna Robotnicza, Wieczór, Radio i Telewizja Katowice.
Wyrwałem się z Zawiercia na świat. Magisterium jednak zrobiłem z życia. Ślub, na IV roku zostałem ojcem… Pierwsza praca…W pamiętnym 1980 roku ląduję w Wodzisławiu Śląskim. Kolejna rewolucja. Strajki górnicze. Patrzę i nie wiem o co chodzi. Na politologii tego nie uczyli – strajki to tylko w kapitalizmie, gdzie panują wilcze prawa…
I tak dalej itp. Całego CV nie mam zamiaru streszczać. Jestem przedstawicielem mocno średniego pokolenia, które odbijało się całe życie od ściany. Komu w końcu mamy wierzyć? Jak żyć? Kolejni przywódcy tak zwanej Polski Ludowej to zbrodniarze i agenci Sowietów. Ci, którzy zrobili rewolucję Solidarności też w większości okazali się TW.
Kiedyś Moskwa, teraz Bruksela. Kto ma być autorytetem? Kto jest przyjacielem. Jaka pieśń ma sens? Babcia Józefa w czasie II wojny przechowywała z narażeniem życia pożółkłą kartkę z Rotą. Nie będzie Niemiec pluł nam w twarz? A przecież teraz to nasz najmilejszy brat w Unii…
Dziadek Jan walczył w ochotniczej piechocie Piłsudskiego. W nagrodę za sanacji 8 lat był bezrobotnym… Sprawiedliwości podobno trzeba szukać w słowniku na literę S…
Czy jeszcze jesteśmy pokoleniem JP 2? W czasach kryzysu wiary wolę nie odpowiadać na to pytanie. Chcieliśmy krainy Peweksów dla każdego oraz wolnego świata w którym runą mury.
W marketach tymczasem szukamy pasztetówki z przeceny a mury stawiamy na nowo. Pandemia sprawiła, że jeszcze w pewnym sensie jesteśmy bardziej zaszczuci niż w najgorszych ustrojach totalitarnych.
W całym zamieszaniu musimy sami odpowiedzieć na pytania zadane w tytule- chociaż tak trudno zachować swój rozum i poglądy.
Zróbmy to przynajmniej na własny użytek.
Zbigniew ZEW Wieczorek
Fotka – Autor jako młody gniewny poeta. Warszawa rok 1977.
* Confiteor- wyznanie, spowiedź. Z łaciny.