Zabójcza pandemia, która w kraju nad Wisłą wykreowała 17 milionów „antyszczepionkowców” w przyszłości stanie się przedmiotem wnikliwych badań, ale nie naukowców czy medyków ale socjologów, specjalizujących się w badaniu socjotechnik kłamstwa.

Epidemia, w której połowa społeczeństwa widzi większe zagrożenie w antidotum na nią niż w niej samej, bez wątpienia jest historycznym evenementem pandemicznym number one! Zaraza, która w rok zmiotła budowany przez 70 lat system demokratyczny?

Zaraza, która polega na zabijaniu i niszczeniu ludzi z troski o nich? Epidemia na którą zakazuje się skutecznych leków? Epidemia na którą szczepionkę zrobiono w pięć miesięcy, choć normalnie potrzeba na to minimum pięciu lat? Epidemia gdzie na pół roku przed jej wybuchem przeprowadzano jej symulacje i inwestowano w przyszłych producentów szczepionek?

Pandemia, która wymaga ustanowienia komunistycznej cenzury? Pandemia przy okazji której na świecie dzieje się tysiące przedziwnych rzeczy, jak najdalszych od medycyny? Pandemia, która wskrzesiła jednocześnie nazizm, faszyzm i komunizm?

Takiej pandemii historia nigdy wcześniej nie widziała. Ta zaraza ma jednak jeden wielki plus, uświadomiła nam mianowicie, że nasi sąsiedzi, znajomi a nawet rodzina to ludzie prezentujący umysłowy poziom meduzy.

Wiele spraw paradoksalnie stało się prostszych.