Z wizytą na Ukrainie jest podobnie jak było z wizytą prezydenta A. Dudy w Chinach. Na jej temat panuje milczenie. Ponieważ nie da się jej całkowicie przemilczeć, w TVP3 info plan programu relacjonuje Maria Stefan, a okrojone migawki z wizyty pokazywane są w tle ostrych krytycznych wypowiedzi na temat działań PiS-u w sprawie TK z równoczesnym cytowaniem krytycznych opinii, jakie pojawiają się w zachodniej prasie na temat naszego rządu. To typowe działania na podświadomość, których celem jest wzbudzanie wśród telewidzów negatywnych emocji w stosunku do prezydenta A. Dudy i PiS-u. Nie ma czasu na transmisję jego wizyty, mimo, że każdy, kto chociaż trochę interesuje się relacjami polsko-ukraińskimi wie jak ona jest ważna.

Gdy doszło do zamachu na samolot rosyjski w Egipcie, następnego dnia na żywo relacjonowana była w TVP 3 Info konferencja prasowa prokuratora generalnego Rosji. Jego wystąpienie było tak ważne, że znalazł się wówczas czas i lektor tłumaczący słowa prokuratora na żywo. Dla prezydenta Polski nie ma czasu antenowego w TVP3, natomiast zamiast wiadomości mamy kroniką kryminalną. Pierwszą najważniejsza wiadomością jaką podawano była informacja o znalezieniu 3 osób zasztyletowanych w Rudzie Śląskiej. Następnie:

1. Nowy proces rodziców Szymona
2. Proces Mateusza S. Który będąc pod wpływem alkoholu i narkotyków 2 lata temu w Kamieniu Pomorskim wjechał w grupę przechodniów,
3. Śledztwo w sprawie nie opublikowania wyroku TK
4. Wypowiedź Martina Schulza,
5. Komentatorka K. Lewicka omawia komentarze prasy niemieckiej dotyczącej Polski i TK
6. Kilkudziesięciu sekundowe migawki informujące o spotkaniu prezydentów A. Dudy i P. Poroszenki
7. Wykład o algach i ich wykorzystaniu w przemyśle kosmetycznym i farmaceutycznym
8. Proces Brunona Kwietnia.

W międzyczasie przewinęła się wypowiedź byłego prezydenta A. Kwaśniewskiego, który mówił o podziale społeczeństwa przez PiS, chociaż jak społeczeństwo dzielił B. Komorowski, D. Tusk i PO to tego do dziś nie widzi i nie zabiera w tej sprawie głosu.

Również była przywoływana wypowiedź min. Sawickiego, który stwierdził, że „nie martwią go słowa M. Schulza a słowa J. Kaczyńskiego” i dawał porady, co ma zrobić PiS.

Natomiast dla prezydenta A. Dudy, którego nie musimy się wstydzić, bo godnie nas reprezentuje czasu antenowego nie ma. No, ale nie jest on prezydentem opozycji, ponieważ nie wywodzi się z ich środowiska, ma wizję silnej Polski, liczącej się w Europie i świecie, równocześnie reprezentuje obce im wartości, bo oparte na dekalogu, a nie na gender. Dlatego nie mogąc Go strawić, na każdym kroku pokazują jak On im uwiera.

Liliana Borodziuk