A to pierwsze „wydanie” blogu. Trochę wyjaśniające, trochę wspomnieniowe…

Nie powiem by łatwo mi było przeżyć hejt, jaki mnie za każdym razem spotyka, gdy tylko w sposób bardziej widoczny i wyrazisty wystawię głowę nad powierzchnię wody, ale staram się pochodzić do niego z zainteresowaniem badacza. Zważywszy, że to jednak piszą realni ludzie i co więcej zaryzykuję stwierdzenie, że tylko w pewnej części dyskretnie opłacani przez firmy PR funkcjonariusze ( choć tacy bezsprzecznie są – wystarczy prześledzić kilka profili by to wychwycić), a w przeważającej większości – są to jednak wolontariusze – strasznie mi to trudno zrozumieć. Przecież Ci ludzie mnie nie znają i nigdy nie zrobiłam im osobiście nic złego. Ani też nikomu z ich bliskich. Nie jest nawet jasne komu W OGÓLE zrobiłam coś złego i jeżeli to właściwie co?…
Ci tzw. „komentatorzy” złoszcząc się na mnie w komentarzach, zawstydzając mnie, strofując i napominając, a czasem obrzucając obelgami, w 90% mają bardzo mgliste pojęcie o tym co w życiu robiłam i co to jest Biełsat.

Natomiast to im w najmniejszym stopniu nie przeszkadza starać się mi dokopać najbardziej, jak to tylko możliwe. Na szczęście narazie tylko słowami – chwalić Boga. Najwyraźniej sprawia im to przyjemność i satysfakcję… Co to za dziwaczne ludzkie cechy…

Tak więc oczekując
kolejnej porcji hejtu o ile by się nie oczywiście nie dało bloga przemilczeć ( co jest najskuteczniejszym posunięciem PR).

Polecam Państwu ten kanał i obiecuję, że będzie coraz lepszy. Jeśli się podoba proszę o subskrybcje i łapki w górę!

Autor: Agnieszka Maria Romaszewska-Guzy
Polska dziennikarka prasowa i telewizyjna, dyrektor Biełsat TV przez 17 lat do 2024 roku, od 2011 do 2016 roku wiceprezes Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich.