Zdaje się, że przewidziałem takie właśnie działanie Rosjan. Nikt, bardziej od Kremla, nie boi się wyrwania Ukrainy z orbity rosyjskiej. To oni grają nacjonalizmem, bo wiedzą, że Ukraińcy są na to podatni, jak dzieci. Grają młodym pokoleniem, które nie chce wiedzieć i swoje antyrosyjskie nastroje przenosi na Polaków.

Jest oczywiste, że Bandera i jego bandyci to zbrodniarze, oprawcy oraz ludobójcy. Jest oczywiste, że tacy jak oni powinni zostać całkowicie wyczyszczeni z kart historii, a z ich grobami winno zrobić się to, co Amerykanie uczynili z trupem Himmlera – pogrzebali w lesie i zatarli ślady tak, by ślad po tym bandycie nie pozostał. Jest też oczywiste, że to Ukraińcy winni prosić nas o wybaczenie, a każda prośba typu „wybaczamy i prosimy o wybaczenie” jest obrazą Polaków. szczególnie, gdy mówią to ci, którzy Polakami się mienią.

To wszystko prawda, ale Ukraińcy sami muszą to zrozumieć i poznać prawdę o bandziorach i w jaki sposób mordercy stali się narzędziem Kremla. Jeśli Ukraina odrzuci, upierając się przy fałszywych bożkach, rękę Polski i Zachodu, to szybko Rosjanie załatwią sprawę po swojemu. Brutalnie i efektywnie, bo zawsze tak Ukrainę załatwiali. I nie będzie w Kijowie ulic i pomników Bandery, cmentarzy morderców z UPA. Za to pojawią się na pewno popiersia Putina, ulice sowieckich „bohaterów”, w tym Chruszczowa, który zagłodził ich na śmierć. Dzieci Ukraińskich nacjonalistów będą się uczyć, jako sieroty, o wielkiej Rosji – „obrończyni wszystkich narodów”. Po rosyjsku. nawet Adolf Hitler nie uznawał Ukrainy jako oddzielne państwo. Tak, jak Lenin, Stalin i cała reszta sekretarzy, aż do Putina.

Tego boją się Rosjanie, bo gdy Ukraina zrozumie swoje zbrodnie i ich cichych prowodyrów, to natychmiast odwróci się od Kremla. czy tak się stanie? Nie wiem. Wiem tylko, że jest to ostatnia szansa dla Ukrainy i że Rosja zrobi wszystko, by tak się nie stało.