16 lipca 2016 roku w hali MOSiR w Zabrzu będzie miał miejsce koncert charytatywny dla małego pacjenta onkologii zabrzańskiej 3-letniego Danielka Rojewskiego. Na kilka dni przed koncertem postanowiłam skontaktować się z mamą chłopca, porozmawiać o zdrowiu Danielka i problemach codziennych rodziny oraz wspólnie zachęcić Państwa do udziału w tej szlachetnej i ważnej inicjatywie.

Agnieszka Białek: Dzień dobry, Iwonko na początek dziękuję, że znalazłaś dla mnie trochę czasu. To trudne, bo na twoich barkach spoczywa organizacja koncertu, który odbędzie się już za kilka dni, pracy więc wiele. Zanim jednak przejdziemy do tematu koncertu mam kilka pytań. Zacznę od tematu: Jak to się wszystko zaczęło, tzn. choroba Danielka?

zdrowe akordy plakatIR: Zaczęło się to wszystko 27 kwietnia 2014 roku, kiedy Danielek zachorował na zapalenie oskrzeli, wówczas podczas wizyty lekarskiej usłyszeliśmy, że syn ma jakiegoś guza w brzuszku. Zostaliśmy od razu skierowani do Szpitala Klinicznego nr 1 w Zabrzu. Stwierdzono u Daniela guza na nerce. Kiedy usłyszałam, że jest to nowotwór, świat dla mnie wywrócił się do góry nogami… Tego samego dnia trafiliśmy na oddział onkologiczny, a syn miał podaną chemię. 

AB: Jak przebiegało leczenie? Czy Danielek cały czas przebywał na oddziale onkologicznym?

IR: Trwało to 8 miesięcy, wymienialiśmy się z mężem, bo cały czas ktoś z nas był z Danielkiem. Daniel ma jeszcze brata bliźniaka i siostrę. Musieliśmy również poświęcić im choć trochę czasu, był to dla nas niezwykle ciężki okres. 

AB: Przypomnijmy tylko, że Daniel zaczął chorować kiedy miał 1 roczek a w domu jeszcze było rodzeństwo. Jak wygląda stan zdrowia Danielka dziś, chłopiec ma 3 latka?

Iwona Rojewska: Danielek jest teraz w remisji, a każda wizyta w szpitalu jest dla nas bardzo stresująca, doprowadza nas niemal do zawału serca. Ostatnie trzydniowe badania pokazały, że Danielek ma coś na płucach… Bogu dziękujemy – okazało się, że to tylko zapalenie oskrzeli…

AB: Trudno sobie jednak wyobrazić jaki stres przeżywają rodzice, kiedy czekają na ostateczne wyniki badań. Jak często Daniel przechodzi takie badania?

daniel rojewskiIR: Jesteśmy w szpitalu raz w miesiącu, ponieważ syn leczony jest na hematologii oraz nefrologii jednocześnie. 

AB: Czy Danielek na co dzień potrzebuje specjalnej opieki, szczególnego zaangażowania i środków? Co jest potrzebne, aby utrzymać go w optymalnej formie?

IR:  Danielek po operacji nerki zażywa leki, które będzie brać do końca życia. Ograniczona jest możliwość funkcjonowania syna w szerszym gronie ludzi, ta izolacja ze względu na obniżoną odporność, jest dość uciążliwa dla niego i dla nas. Po przyjmowaniu chemii Danielek ma bardzo osłabione nóżki, wymaga więc fachowej rehabilitacji. 

AB: Na dzień dzisiejszy Danielek ma ograniczony kontakt społeczny jak powiedziałaś ze względu na obniżoną odporność organizmu, czy w przyszłości będzie mógł w pełni cieszyć się życiem i kontaktem z innymi?

IR: Dzisiaj wiemy tylko tyle, że przez najbliższe 5 lat nie ma mowy o tym, by Danielek mógł pójść do przedszkola czy szkoły jak jego brat bliźniak. 

AB: Jakim chłopcem jest Danielek?

IR: Danielek jest bardzo wesołym chłopcem. Podczas leczenia nam (rodzicom) leciały łzy a Danielek był wesoły, nawet kiedy cierpiał, bardzo dzielnie znosił bardzo ciężką chemię. Kiedy miał podłączoną kroplówkę potrafił z nią biegać po korytarzu szpitalnym, a po okresach dużego osłabienia i leżenia w łóżku szpitalnym szybko wracał do siebie. Jestem bardzo zadowolona z syna i jestem z niego bardzo dumna. 

AB: W najbliższą sobotę 16 lipca odbędzie się koncert charytatywny dla Danielka, który organizujesz. Na co przeznaczone zostaną środki zebrane podczas imprezy i te w postaci wpłat na konto?

IR: Pieniądze zostaną przeznaczone na leki, które pozwolą ochronić tę druga nerkę, tak by Danielek nie był skazany na dializy oraz na rehabilitację słabych nóżek.

AB:  Wiem, że wasza sytuacja ekonomiczna jest bardzo trudna, bo podczas leczenia wymagana była obecność przy Danielku jednego z rodziców w zasadzie 24 h na dobę a w domu jeszcze małe dzieci…

IR: Cała ta sytuacja spowodowała, że obecnie nie mamy pracy. Pomimo wysiłków, które podejmowaliśmy, aby zmienić tę sytuację na razie niestety jesteśmy zdani na pomoc ludzi o wielkich sercach.

AB: Na zakończenie chciałabym, abyś Iwonko zaprosiła wszystkich czytelników presssmania.pl na koncert.

IR: Tu mama Danielka Rojewskiego, zapraszam na koncert charytatywny dla mojego syna, który odbędzie się w hali MOSiR w Zabrzu 16 lipca od 13:00-17:00.

AB: Dla tych, którzy nie mogą przybyć do Zabrza w tym dniu, a chcieliby pomóc Danielkowi przekazuję nr konta, na które można wpłacać darowizny:

Fundacja Na Ratunek Dzieciom z Chorobą Nowotworową
ul.O.Bujwida 42
50-368 Wrocław
Bank Millenium S.A
11 1160 2202 0000 0001 0214 2867
Z tytułem wpłaty : „Daniel Rojewski”

Ponadto istnieje możliwość zakupu cegiełki bezpośrednio na stronie:

Pomóż Danielkowi

AB: Dziękuję ślicznie za rozmowę, Danielkowi życzę zdrowia a waszej całej rodzinie spokoju i szczęścia oraz takiego czasu, byście mogli się cieszyć wyłącznie problemami dnia codziennego. Zagramy razem dla Danielka, Danielek również nas zaprasza:

https://www.facebook.com/iwona.rojewska.7/videos/899040780224286/

Z mamą Danielka Rojewskiego – Iwoną Rojewską rozmawiała Agnieszka Białek.

zdrowe akordy plakat

Fotografie i materiał filmowy pochodzą z archiwum rodzinnego.