
Człowiek, który kierował walką z niemieckim terrorem, po wojnie sam został oskarżony o służenie Hitlerowi. Generała Augusta Emila Fieldorfa „Nila” postawiono przed sądem na podstawie przepisów przeznaczonych dla zbrodniarzy hitlerowskich. Wcześniej próbowano nakłonić go do współpracy z komunistycznymi władzami. Odmówił. Jego żona do końca walczyła o ocalenie męża – później nie mogła nawet dowiedzieć się, gdzie go pochowano.
August Emil Fieldorf urodził się w 1895 roku w Krakowie, gdzie spędził dzieciństwo i młodzieńcze lata. Wychowywał się w domu, w którym dużą wagę przywiązywano do wiary, patriotyzmu oraz poczucia obowiązku. Młody Emil uczył się w seminarium nauczycielskim, jednak wraz z wybuchem I wojny światowej zgłosił się do oddziałów Józefa Piłsudskiego. Jako żołnierz 1. Pułku Piechoty Legionów walczył w wielu bitwach. Jego zasługi zostały dostrzeżone – w grudniu 1918 roku otrzymał awans na podporucznika.
Poza służbą miał wiele zainteresowań. Zamiłowanie do wędkarstwa odziedziczył po ojcu, a znaczki kolekcjonował od dziecka i zaraził tą pasją żonę Janinę. Lubił majsterkowanie i stolarstwo – wykonywał między innymi półki na książki i stołeczki dla wnuczki. Interesował się również muzyką, a z kapelmistrzem orkiestry pułkowej dobierał repertuar, w którym znajdowały się utwory jego ulubionych kompozytorów, między innymi Liszta i Schuberta.
Podczas wojny obronnej polsko-niemieckiej w 1939 roku dowodzony przez niego 51. Pułk Piechoty Strzelców Kresowych walczył w składzie Armii „Prusy” i osłaniał odwrót własnych oddziałów. Wobec przewagi nieprzyjaciela i rozwiązania jednostki Fieldorf postanowił przedrzeć się do Francji, do tworzonych tam polskich wojsk. Po rozmowie z przełożonymi zdecydował się jednak wrócić do Polski, aby rozpocząć walkę konspiracyjną.
W 1940 roku został awansowany do stopnia pułkownika i otrzymał przydział do sztabu komendanta głównego Związku Walki Zbrojnej. Dwa lata później Fieldorf został komendantem Obszaru AK Białystok, a następnie powierzono mu dowodzenie nową strukturą: Kierownictwem Dywersji Komendy Głównej Armii Krajowej. Organizacja miała za zadanie przygotowywać akcje sabotażowo-dywersyjne oraz partyzanckie, szkolić kadry i oddziały. Najgłośniejszą akcją Kedywu był zamach na Franza Kutscherę, dowódcę SS i policji w dystrykcie warszawskim.
Dwa miesiące przed zakończeniem wojny w Europie, 7 marca 1945 roku, Fieldorf został aresztowany przez NKWD w Milanówku. Co prawda nie został wówczas rozpoznany – ukrywał się pod nazwiskiem Walenty Gdanicki, jednak wywieziono go do łagrów na Uralu. Dwa i pół roku później, wyczerpany i ciężko chory wskutek katorżniczej pracy przy wyrębie lasu, wrócił do Polski. W Łodzi spotkał się z rodziną, żoną i córkami. W lutym 1948 roku ujawnił swoje prawdziwe nazwisko, stopień, a także działalność konspiracyjną. Władze bezpieczeństwa zaczęły gromadzić materiały przeciwko niemu, inwigilować go i śledzić całą rodzinę.
„Nil” został ponownie aresztowany 9 listopada 1950 roku w Łodzi. Osadzono go w areszcie śledczym MBP przy ul. Koszykowej w Warszawie, a następnie przewieziono do mokotowskiego więzienia. Oskarżono go m.in. o to, że podległym mu oddziałom wydawał rozkazy likwidacji lewicowego podziemia i partyzantki sowieckiej. Na uwięzionych współpracownikach Fieldorfa, akowcach, torturami wymuszano złożenie obciążających go zeznań.
W bezprawnym pozbawieniu generała wolności uczestniczyła prokurator Helena Wolińska, która podpisała postanowienie o jego tymczasowym aresztowaniu. Akt oskarżenia zatwierdził wiceprokurator Beniamin Wajsblech. 16 kwietnia 1952 roku Sąd Wojewódzki dla m.st. Warszawy skazał generała Emila Fieldorfa na karę śmierci. Składowi sędziowskiemu przewodniczyła Maria Gurowska, znana również jako Górowska, a ławnikami byli Michał Szymański i Bolesław Malinowski. Następnie karę śmierci utrzymali sędziowie Sądu Najwyższego: Emil Merz, Gustaw Auscaler i Igor Andrejew. Choć był generałem Wojska Polskiego, sądzono go przed sądem powszechnym, a nie wojskowym. Skazano go na podstawie dekretu przewidzianego do karania zbrodniarzy hitlerowskich i zdrajców narodu polskiego. Fałszywe oskarżenia oraz śmierć przez powieszenie stanowiły dla oficera jego rangi szczególne upokorzenie.
Rada Państwa nie skorzystała z prawa łaski, nie uwzględniła też próśb rodziny generała o jego ułaskawienie. „Czy wiesz, dlaczego mnie skazali? Bo odmówiłem współpracy z nimi” – miał powiedzieć żonie niedługo przed śmiercią. Wyrok wykonano przez powieszenie 24 lutego 1953 roku o godz. 15.00 w więzieniu przy ul. Rakowieckiej w Warszawie. Generał „Nil” był najwyższym rangą żołnierzem Armii Krajowej, który padł ofiarą zbrodni sądowej okresu stalinowskiego. Został zrehabilitowany w 1989 roku, z kolei w 2006 roku prezydent RP Lech Kaczyński odznaczył go pośmiertnie Orderem Orła Białego. Osoby odpowiedzialne za śmierć generała nigdy nie zostały za tę zbrodnię prawomocnie skazane.
Miejsce jego pochówku pozostaje nieznane. Jeśli chcecie zapalić znicz i uczcić jego pamięć, możecie odwiedzić symboliczny grób generała na Powązkach Wojskowych w Warszawie. To miejsce pamięci człowieka, któremu odebrano życie, a rodzinie odmówiono nawet możliwości pożegnania go przy jego mogile
Zostaw komentarz