Donald Tusk zdaje sobie sprawę z tego, że przeprowadzając zamach stanu na Trybunał Konstytucyjny na 11 dni przed Świętem Niepodległości, wzbudził wielkie emocje w narodzie, które teraz będą narastać, więc by je stłamsić, kazał policji wyposażyć się w broń krótką, broń gładkolufową z amunicją niepenetracyjną, plecakowe miotacze pieprzu i kamizelki „POLICJA”.

Dodatkowo plutony mają dostać pistolety maszynowe, skrzynie na broń, hełmy kevlarowe, kamizelki kuloodporne, kamery nasobne, termowizję/noktowizję i zestawy Zapora.

Tusk szykuje się na krwawą wojnę z Polakami. Pozazdrościł Jaruzelskiemu.