Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił decyzje ministra Marcina Kulaska dotyczące odwołania prof. Piotra Borka z funkcji rektora UKEN. Wyrok z 29 września 2026 roku nie jest prawomocny. Mimo to już następnego dnia prof. Borek pojawił się w rektoracie i podjął próbę przejęcia obowiązków. Minister Kulasek stanowczo twierdzi, że rektorem nadal nie jest Borek, lecz p. o. rektora prof. Wojciech Bąk. W krakowskiej uczelni rozpoczął się prawny i organizacyjny klincz.

Nieprawomocny wyrok i natychmiastowy ruch Borka

29 września WSA w Warszawie wydał wyrok w sprawie prof. Piotra Borka. Sąd uwzględnił jego skargę i uchylił dwie decyzje ministra nauki i szkolnictwa wyższego — z 13 czerwca 2025 roku oraz 4 marca 2026 roku.

Sprawa ma sygnaturę I SA/Wa 1120/26.

Wyrok nie jest prawomocny.

Mimo to już rano 30 września prof. Borek pojawił się w gmachu UKEN i zażądał przekazania mu funkcji rektora. Jak relacjonuje OKO.press, profesor zasiadł w sali konferencyjnej rektoratu wraz z byłym prorektorem Robertem Stawarzem i rozpoczął urzędowanie. Według tego źródła działania te zostały podjęte na podstawie nieprawomocnego orzeczenia WSA.

Na stronie internetowej UKEN pojawił się komunikat, że 30 września 2026 roku prof. Piotr Borek ponownie objął funkcję rektora. Powoływano się w nim przy tym na art. 152 § 1 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. I właśnie tutaj zaczyna się prawdziwy konflikt.

Minister Kulasek: Rektorem nadal jest prof. Wojciech Bąk

Minister nauki Marcin Kulasek nie pozostawił wątpliwości co do swojego stanowiska.

30 września 2026 roku skierował pismo do dr. hab. Wojciecha Bąka, w którym podtrzymał, że to właśnie on nadal pełni obowiązki rektora UKEN.

Minister wskazał, że decyzji z 13 czerwca 2025 roku o odwołaniu Borka nadano 7 listopada 2025 roku rygor natychmiastowej wykonalności.

Minister Kulasek argumentuje, że postanowienie to wywołało skutek w postaci usunięcia Borka z funkcji rektora oraz czasowego objęcia funkcji przez Wojciecha Bąka.

«„Postanowienie to wywołało skutek o charakterze nieodwracalnym w postaci zniesienia Pana prof. dr. hab. Piotra Borka z funkcji rektora wraz z czasowym objęciem funkcji organu przez pełniącego obowiązki rektora pana dr. hab. Wojciecha Bąka, prof. UKEN”.»

Minister przypomniał również, że 4 marca 2026 roku wydał decyzję utrzymującą w mocy wcześniejsze odwołanie Borka. To oznacza jedno: MNiSW nie uznaje, że prof. Borek może po prostu wrócić do kierowania uczelnią na podstawie wczorajszego, nieprawomocnego wyroku.

Dwa ośrodki władzy w jednej uczelni

Sytuacja jest bezprecedensowa. Komunikat UKEN mówi: Piotr Borek –  jest rektorem.

Ministerstwo mówi: Wojciech Bąk – nadal pełniący obowiązki rektora.

To nie jest już wyłącznie spór o interpretację dokumentu. To pytanie o to, kto faktycznie ma prawo podejmować decyzje w imieniu publicznego uniwersytetu. A każda decyzja podjęta w warunkach takiego konfliktu może rodzić kolejne pytania prawne.

Dlaczego sprawa jest tak skomplikowana?

W komunikacie na stronie internetowej UKEN powołano się na art. 152 § 1 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Interpretuje się więc ten przepis w taki sposób, że uchylenie decyzji przez WSA powoduje ustanie jej skutków prawnych już z
chwilą wydania wyroku, mimo że orzeczenie nie jest prawomocne.

Ministerstwo przyjmuje natomiast inną wykładnię, wskazując na wcześniejsze nadanie decyzji rygoru natychmiastowej wykonalności oraz skutki, jakie — według resortu — wywołało to postanowienie. To właśnie ten punkt będzie prawdopodobnie jednym z kluczowych elementów dalszego sporu.

Minister Kulasek może skierować sprawę do NSA.

Ministerstwo analizuje możliwość wniesienia skargi kasacyjnej do Naczelnego Sądu Administracyjnego. Jeżeli do tego dojdzie, spór o skutki wyroku WSA będzie miał kolejny etap.

I trzeba podkreślić: wyrok z 29 września 2026 roku nie zakończył postępowania prawomocnie.

Nie oznacza to jednak, że wyrok WSA jest bez znaczenia. Przeciwnie — sąd uchylił decyzje ministra, Na tej podstawie w komunikacie UKEN uznano, że Borek może ponownie wykonywać funkcję rektora.

Problem polega na tym, że ministerstwo uznaje takie działanie za przedwczesne.

Co wydarzyło się 30 września?

Według relacji OKO.press prof. Borek rano pojawił się w uczelni i zażądał przekazania mu funkcji. Następnie miał rozpocząć urzędowanie w rektoracie.
Adam Gliksman z UKEN potwierdził natomiast, że uczelnia traktuje Borka jako rektora i powołuje się na opinie prawne dotyczące skutków wyroku WSA.

Nie jest więc tak, że prof. Borek czekał na prawomocne zakończenie sporu. Wykonał ruch natychmiast. I właśnie ten ruch wywołał reakcję ministra Kulaska.

Minister Kulasek kontra Borek. To już nie jest akademicka dyskusja

Ministerstwo nie ograniczyło się do komentarza prasowego. Marcin Kulasek skierował formalne pismo do Wojciecha Bąka, potwierdzając swoje stanowisko dotyczące dalszego pełnienia przez niego obowiązków rektora. To ważny sygnał. Resort nie zamierza traktować sytuacji jako dokonanej.

Z drugiej strony prof. Borek i komunikat ze strony UKEN powołują się na wyrok sądu i
uznają, że jego skutki pozwalają na powrót do wykonywania funkcji. W efekcie mamy dwie przeciwstawne interpretacje tego samego orzeczenia.

Spór o rektorat ma długą historię

Procedura odwoławcza została wszczęta 2 września 2024 roku. Jej podstawą był art. 432 ust. 5 ustawy – Prawo o szkolnictwie wyższym i nauce.

Przepis pozwala ministrowi odwołać rektora w przypadku rażącego lub uporczywego naruszania przepisów prawa, po zasięgnięciu wymaganych opinii.

13 czerwca 2025 roku minister wydał decyzję o odwołaniu Borka.

7 listopada 2025 roku nadał jej rygor natychmiastowej wykonalności.

Od tego momentu obowiązki rektora przejął prof. Wojciech Bąk.

4 marca 2026 roku Kulasek utrzymał swoją wcześniejszą decyzję.

29 września 2026 roku WSA uchylił obie decyzje.

30 września prof. Borek pojawił się w uczelni.

Tego samego dnia minister Kulasek ponownie zakwestionował możliwość uznania Borka za urzędującego rektora.

Oś czasu

2 września 2024 r. – wszczęcie postępowania w sprawie odwołania prof. Borka.

13 czerwca 2025 r. – minister odwołuje prof. Borka z funkcji rektora.

7 listopada 2025 r. – decyzji zostaje nadany rygor natychmiastowej wykonalności.

12 listopada 2025 r. – Wojciech Bąk przejmuje obowiązki rektora.

4 marca 2026 r. – minister Kulasek utrzymuje wcześniejszą decyzję o
odwołaniu.

29 września 2026 r. – WSA w Warszawie uchyla decyzje ministra w sprawie Borka. Wyrok jest nieprawomocny.

30 września 2026 r. – prof. Borek podejmuje próbę objęcia kierowania uczelnią; na stronie UKEN jest komunikat o ponownym objęciu przez niego funkcji rektora.

30 września 2026 r. – minister Kulasek informuje Wojciecha Bąka, że w ocenie resortu nadal pełni on obowiązki rektora.

Kto ma rację?

Na to pytanie nie należy odpowiadać publicystycznym sloganem. Jedna rzecz jest jednak bezsporna: dzisiejsza sytuacja na UKEN wynika z dwóch różnych interpretacji skutków nieprawomocnego wyroku WSA.

Uczelnia uważa, że orzeczenie pozwala Borkowi objąć funkcję.

Ministerstwo uważa, że skutki wcześniejszej decyzji o natychmiastowej wykonalności nadal obowiązują, a obowiązki rektora wykonuje Wojciech Bąk.

Rozstrzygnięcie tego sporu będzie miało znaczenie nie tylko dla obu profesorów. Dotyczy bowiem stabilności kierowania publicznym uniwersytetem i ważności decyzji podejmowanych przez jego władze.

UKEN zakładnikiem prawnego klinczu?

Najbardziej niepokojące jest to, że w całej tej historii łatwo zgubić to, co powinno być najważniejsze — funkcjonowanie uczelni.

Studenci nie powinni zastanawiać się, czy decyzję podpisał „rektor Borek”, czy „p.o. rektora Bąk”.

Pracownicy nie powinni funkcjonować w stanie permanentnej niepewności.

A władze uczelni powinny mieć jednoznaczną podstawę prawną do wykonywania swoich kompetencji.

Tymczasem zamiast spokojnego zarządzania mamy spór o to, kto faktycznie może zasiadać w gabinecie rektora.

Nieprawomocny wyrok nie kończy wojny.

Wyrok WSA jest poważnym ciosem dla decyzji ministra Kulaska — sąd uchylił oba zaskarżone rozstrzygnięcia.

Ale prof. Piotr Borek, zamiast czekać na prawomocne zakończenie sporu, już następnego dnia pojawił się w rektoracie i podjął próbę przejęcia obowiązków. Tak przebieg wydarzeń relacjonuje OKO.press, podczas gdy komunikat ze strony UKEN potwierdza, że uznała go za rektora.

Minister Kulasek odpowiada jednoznacznie: Wojciech Bąk nadal pełni obowiązki rektora.

I właśnie dlatego dzisiaj nie mamy jeszcze zakończenia tej historii. Mamy otwartą konfrontację dwóch interpretacji prawa.

Teraz wszystko zależy od dalszej drogi sądowej. Jedno jest pewne: UKEN nie potrzebuje dwóch rektorów, dwóch ośrodków decyzyjnych i dwóch wersji rzeczywistości. Potrzebuje jednego, prawomocnego rozstrzygnięcia.

Na koniec szach Ministra  – Kulasek wysłał do Kolegium Elektorów wniosek o odwołanie Borka z funkcji rektora UKEN.