felieton sportowy „Okiem Jaszczura”
Zgadzam się w pełni ze stwierdzeniem, ze to nie PZPN bezpośrednio szkoli piłkarzy w klubach. Oczywiście nie jest to możliwe. Jednak PZPN kształtuje klimat i reguluje mechanizmy kierujące systemem szkolenia. Po obserwacji 9. letniej kadencji obecnego jeszcze prezesa PZPN oraz pracy kontr kandydata Cezarego Kuleszy myślę, że Cezary Kulesza wie co zrobić by polski futbol przeprowadzić przez ten trudny okres.

foto: Adrià Crehuet Cano/ Unsplash
Ważne by zawiadujący szkoleniem młodych zawodników w każdym klubie od B-klasy do PKO BP Ekstraklasy był w tym systemie ujęty. Bardzo istotnym elementem w szkoleniu piłkarskiego „narybku” jest konsolidacja i porozumienie środowiska w sprawach nadrzędnych. Zarządzanie PZPN powinno być wypadkową potrzeb klubów, kadry i projektów realizowanych przez związek. Promocja i gra reprezentacji Polski nie powinna być jedyną wizytówką polskiej piłki. Zauważył to były selekcjoner reprezentacji Francji Raymond Domenech. Jego słowa były odczytane niefortunnie i jednowymiarowo. Słowa Domenech’a, że „Lewandowski urodził się w niewłaściwym kraju” niosą głębszy sens i są wyciągnięte z kontekstu. Francuski trener mówił o tym , ze tak duża nacja na pewno posiada potencjał i w Polsce na pewno więcej „Lewandowskich” gra w piłkę a z pewnością może grać tak jak on oraz tak świadomie prowadzić swoją karierę. Najważniejszym na co zwrócił uwagę były trener „Trójkolorowych” to konieczność poprawy systemu szkolenia. Skuteczniejsza penetracja rynku młodych piłkarzy i rozpoznawanie talentów rokujących wysoki poziom rozwoju.

foto:unsplash
Co najważniejsze są to elementy obejmujące szkolenie trenerów by umieli pracować, pośrednia pomoc klubom, szkółkom, akademiom by system był przejrzysty i rentowny. Trzecim elementem jest koordynacja działań systemu szkoleń zawodników. Aby dowiedzieć się o realnych bolączkach tego jakże ważnego sektora piłki nożnej w Polsce należy przeprowadzić konsultację z samymi zainteresowanymi. Z podmiotami, które zajmują się szkoleniem na co dzień, które zmagają się z problemami i napotykają przeszkody. Z pewnością osoby związane bezpośrednio ze szkoleniem młodych zawodników wiedzą więcej, lepiej i często mają pomysły mogące stać się receptą na przełamanie przeciwności.

Cezary Kulesza reprezentuje etykę, innowacje, rozwój, świadomość i nacisk na wychowywanie i szkolenia młodych sportowców. foto: https://cezarykulesza.pl/
Najprościej powiedzieć, ze PZPN nie ma wpływu na poziom piłki w Polsce. Wytłumaczyć, ze PZPN nie może „mieszać” się w wewnętrzne sprawy, problemy klubów (choćby w sferze szkolenia). Łatwiej markować działania i komentować próby naprawy adwersarza niż samemu kreować rozwiązania. Dlatego każda niekonstruktywna krytyka działań kandydata na prezesa PZPN Cezarego Kuleszy jest populistycznym zagraniem nie fair. Dlaczego ? Ponieważ dotychczasowy prezes i zarząd mieli 9 lat na ruchy naprawcze mogące wpłynąć na poziom polskiej piłki klubowej.

https://cezarykulesza.pl
Cezary Kulesza jako doświadczony sternik Jagiellonii Białystok, jako rzutki i błyskotliwy menadżer postanowił zasięgnąć opinii oraz poznać zdanie osób, które o problemach szkolenia młodych zawodników w kraju wiedzą najwięcej. Były prezes „Jagi” zwołał akademie z całego kraju na panel by porozmawiać o szkoleniu. Feedback uzyskany z tego spotkania będzie bezcenny dla powstania planu wspomagającego polskie szkolenie. Postępowanie Cezarego Kuleszy świadczy o wysokiej świadomości jak powinien wyglądać nowoczesny – światowy styl zarządzania. Poznanie zdania, sugestii i dyskusja z osobami tworzącymi system szkolenia zawsze rodzi skuteczną i efektywną formę rozwiązań. Plany wymyślane w zaciszu gabinetów zwykle ładnie opakowane w PR tylko „ładnie wyglądają” a są nieskuteczne.
Talenty piłkarskie w Polsce muszą mieć szansę się rozwinąć. Tylko dobry system szkolenia dzieci i młodzieży w klubach, szkółkach i akademiach stworzy podwaliny do długofalowego wzmocnienie polskiej piłki reprezentacyjnej i klubowej. Cezary Kulesza jako jedyny kandydat rozumie taką potrzebę, jako jedyny odważnie proponuje sposoby działania. Nie prowadzi dyskursu ani dywagacji lecz prężnie działa. Oceniam faktyczne ruchy, które obydwaj kandydaci wykonali w ciągu ostatniego czasu.

foto:unsplash
Poza sferą systemu szkolenia Cezary Kulesza ma odwagę by co ważne w pełni świadomie „wypić piwo”, które naważył swoją decyzją o zwolnieniu selekcjonera na chwilę przed Euro Zbigniew Boniek. Marek Koźmiński wydaje się nie widzieć patowej sytuacji i braku możliwości manewru, które powstały w skutek chaosu wywołanego przez obecnego prezesa PZPN. Autorytarne i jednoosobowe zarządzanie związkiem jak widać nie jest receptą na budowanie a raczej powoduje zamęt. Marek Koźmiński świetnie funkcjonował w tak działających strukturach PZPN.
Osobowość i usposobienie Cezarego Kuleszy, którym udowodnił, że jest człowiekiem prawdziwego dialogu, przeprowadzonego na równych i sprawiedliwych zasadach, predestynuje go moim zdaniem do funkcji prezesa PZPN. Również podejście negocjacyjne, kolektywne decyzje i dyskusje oraz kompromis to atuty i „powiew czegoś nowego” dotąd nie znanego w PZPN

foto:unsplash/Jeffrey F Lin
źródła:twitter/cezarykulesza, https://twitter.com/janekx89, https://cezarykulesza.pl/
Zostaw komentarz