Góra z góra, jak mówi powiedzenie, się nie zejdzie, ale człowiek z człowiekiem jak najbardziej. A to, że społecznicy kiedy już mają okazję się spotkać i poznać potrafią przegadać, dzieląc się przy tym radami i spostrzeżeniami, wiele godzin, to zdecydowanie fakt. W związku z tym moją pierwszą rozmowę o tym, co możemy zmieniać swoją aktywnością społeczną z Panem Wojciechem zapamiętam długo, bo i trwała długo. Dziś przedstawiam Państwu Wojciecha Szyłejko, osobę charyzmatyczną, konkretną a jednocześnie prawdziwego społecznika. W tym roku nominowanego w plebiscycie Człowiek Roku 2016 w Siemianowicach Śląskich.

Agnieszka Białek: Kim jest społecznik?
Wojciech Szyłejko: Społecznik to osoba, która robi coś z potrzeby serca. To osoba wychowana w przekonaniu, że należy pomagać nie oczekując nic w zamian, ani tez nie pobierając za swoją „pracę” ani złotówki.

Agnieszka Białek: Kiedy zaczęła się Pana działalność społeczna i na czym polegała?
Wojciech Szyłejko: Działalność społeczną prowadzę od roku 1990 – kiedy to wstąpiłem do Stowarzyszenia na rzecz Osób Niepełnosprawnych opiekując się chorymi. Byłem wówczas w wojsku na Szkole Chorążych. Po wojsku przyjechałem na Śląsk, gdzie również pomagałem min. jako wolontariusz społeczny (medyczny) w Hospicjum Św.Tomasza w Sosnowcu, przy chorych na raka ( hospicjum paliatywne). Gdy przeprowadziłem się do Siemianowic Śląskich wspomagałem głównie dzieci z rodzin wielodzietnych. W roku 2014 objąłem funkcję Vice Prezesa Stowarzyszenia Rekreacyjno-Sportowego, gdzie wspierałem głównie dzieci z rodzin wielodzietnych. Na początku roku 2016 zostałem wybrany na Przewodniczącego Koła Związku Dużych Rodzin „Trzy Plus” w Siemianowicach Śląskich. Funkcję tę pełnię do dzisiaj.

Agnieszka Białek: Skąd pomysł na koło ZDR3+ w Pana mieście?
Wojciech Szyłejko: Pomysł zrodził się w moim mieście, gdy widziałem w jak trudnej sytuacji żyją rodziny wielodzietne. Zamieszkuję rejony pokopalniane, gdzie z pracą jest bardzo ciężko. Młodzież i dzieci nie miały niekiedy co ze sobą zrobić po swoich zajęciach szkolnych. Widząc taki stan rzeczy uznałem, że można i trzeba to zmienić po prostu pomóc .

Agnieszka Białek: Jak wygląda na co dzień praca koła?
Wojciech Szyłejko: Koło ZDR3+ w Siemianowicach Śląskich ukierunkowało się, od momentu swojego powstania, na organizowanie i aktywizację dzieci i młodzieży, nie tylko wielodzietnych rodzin. Nawiązałem wiele przyjaźni, które są ze mną do dzisiaj w swojej pracy społecznej. Inicjuję i organizuję warsztaty, imprezy dla dzieci i młodzieży. By było zabawnie, ale i zdrowo a uczestniczą w nich również rodziny z innych miast ościennych. Jestem otwarty na współpracę z każdym, kto chce działać na młodych ludzi a także rodzin w swoim mieście. Takim przykładem doskonałej współpracy ze mną i kołem jest Radny Miasta Siemianowic Śląskich pan Jan Nycz. Pan Radny Jan Nycz wspiera mnie oraz pomaga organizacyjnie we wszystkich niemalże działaniach, a jest to bardzo ciężka praca wymagająca poświęcenia pracy, wiele czasu. Przygotowanie takich eventów: logistyka, koszty, poszukiwanie środków na te cele – to tylko część niezbędnych zadań.

Agnieszka Białek: Z jakimi problemami w swojej aktywności społecznej Pan się spotyka?
Wojciech Szyłejko: …. brak czasem zrozumienia i często jakiegokolwiek wsparcia.

Agnieszka Białek: A zatem, czy warto pomagać?
Wojciech Szyłejko: Czy warto pomagać – to kwestia wychowania i empatii do ludzi. Najważniejszy czynnik – EMPATIA. Ja chcę i będę pomagać.

źródło: siemianowice.pl

Agnieszka Białek:  Jest Pan nominowany do Człowieka Roku 2016 w swoim mieście, jakie to uczucie?
Wojciech Szyłejko: To miłe uczucie. Uczucie radości i satysfakcji, bo wiesz że jesteś potrzebny a twoja praca jest zauważana. To dowód na to, iż nie trzeba być politykiem, przedsiębiorcą lub celebrytą, nie musisz być znany jedynie z prasy czy TV, by ludzie zauważyli i docenili to co dla nich robisz.

Agnieszka Białek: Jakie są plany Pana na przyszłość?
Wojciech Szyłejko: Nadal będę wykonywał swoją misję, do której jestem stworzony – praca społeczna.

Agnieszka Białek: Jakie Pan ma …marzenia?
Wojciech Szyłejko: Marzenia… zdrowie, zdrowie, zdrowie – gdy je będę miał reszta sama przyjdzie.

Agnieszka Białek:  Co chciałby Pan przekazać naszym Czytelnikom na koniec naszej rozmowy?
Wojciech Szyłejko: Chciałbym jedynie przekazać, że warto pomagać i nie oczekiwać nic w zamian. Według przysłowia, które używam w Kole Związku Dużych Rodzin ” Trzy Plus ” : ” Co człowiek zasieje, wiatr przyniesie”.

Agnieszka Białek: Panie Wojciechu, bierze Pan udział w plebiscycie Człowiek Roku 2016 w swoim rodzinnym mieście, życzę Panu wygranej, bo wiem że do niej całkiem blisko. A Państwa zachęcam do oddawania głosów, bo jak widać warto wspierać tych, którzy całym sercem poświęcają się innym.

Tutaj można głosować!

————————————————————————————————————————————
Wojciech Szyłejko – działacz społeczny, inicjator oraz przewodniczący Siemianowickiego Koła ZDR3+, nominowany w plebiscycie Człowiek Roku 2016 w swoim rodzinnym mieście. Zdjęcie główne pochodzi z archiwum prywatnego Wojciecha Szyłejko.