Systemy sztucznej inteligencji, które stosowane są w wielu dziedzinach naszego życia, zawitały także do ochrony zdrowia. AI nie zastąpi lekarza, ale może wspomagać jego pracę, na przykład poprzez analizę wyników badań. Czy wykorzystywanie sztucznej inteligencji to przyszłość medycyny?

Sztuczna inteligencja (AI) to program komputerowy, który działa na podstawie napisanego przez ludzi algorytmu. Wykorzystuje on zbiór danych, zawierający przykłady zadań z odpowiedziami, po to by znaleźć występujące między nimi wzorce, niejako „ucząc się” ich. W ten sposób może wykonywać inne, podobne działania.

Z systemami takimi spotykamy się na co dzień. Są wykorzystywane w celu dostarczania nam spersonalizowanych wyników wyszukiwarek internetowych, spersonalizowanych reklam i produktów, do maszynowego tłumaczenia tekstów. Cyfrowy asystent w smartfonie, nawigacja samochodowa i wiele innych nowoczesnych rozwiązań także wykorzystują AI.

W walce z koronawirusem sztuczna inteligencja jest wykorzystywana na przykład w obrazowaniu termicznym w miejscach publicznych albo w celu dostarczania danych służących do śledzenia rozprzestrzeniania się patogenu.

Programy AI mogą z powodzeniem służyć do przetwarzania i analizy informacji, co znaczy, że mogą być przydatne wszędzie tam, gdzie występują niezmieniające się w czasie wzorce, które można zapisać w postaci kodu. Jednak, gdy wymagana jest ludzka kreatywność, inwencja i doświadczenie, radzą sobie znacznie gorzej.

Opracowanie „Sztuczna inteligencja non-fiction” opublikowane przez fundację Panoptykon, podaje przykład programu Watson firmy IBM, który powstał na początku XXI wieku jako pierwszy program komputerowy trenowany do odpowiadania na pytania i który w 2011 roku zwyciężył nawet z ludźmi w turnieju Jeopardy.

Gdy powstawał, wiązano z nim wiele nadziei, dotyczących szybkiej diagnostyki i trafnego stawiania diagnoz, a szpital w Teksasie podpisał nawet umowę dotyczącą jego wykorzystania w diagnostyce onkologicznej. Jednak okazało się, że program nie sprawdza się w tym zakresie, gdyż zdarza się, iż sugeruje terapie, które mogłyby nawet być szkodliwe dla pacjentów.

Wynika to z faktu, że system komputerowy nie jest w stanie wykonać dokładnej analizy przypadku i wybrać odpowiedniego rodzaju leczenia, nie może bowiem nauczyć się złożonego procesu diagnostyki, wykonywanej przez lekarzy, korzystających nie tyko z wiedzy, ale i z doświadczenia własnego oraz innych specjalistów. Jednak w pewnych obszarach bywa bardzo przydatny.

Ponieważ AI łatwo „uczy się” rozpoznawania zdjęć i nadaje się do analizy obrazu, technologie wykorzystujące sztuczną inteligencję, działające w oparciu o algorytmy głębokiego uczenia i uczenia maszynowego, stosowane są podczas badań klatki piersiowej, zarówno w klasycznej radiologii jak i w tomografii komputerowej.

Wspierają one lekarzy radiologów w interpretacji wyników pod kątem wykrywania i oceny chorób płuc – zaznaczając nieprawidłowości w obrazie, identyfikując obszary o podwyższonych i dużych zmętnieniach tkanki płuc i dopasowując wyniki do wartości referencyjnych. Program wykonuje pomiary płuc i przedstawia ich wyniki, co przyspiesza opis badania przygotowywany przez lekarza. Taka technologia jest między innymi stosowana w przypadku badań osób, które przeszły łagodnie Covid-19, ale w ich płucach może dochodzić do zmian chorobowych. Sprawna diagnostyka jest kluczowa w powrocie takich osób do pełnej sprawności.

Pytania zadawane przez AI, na przykład podczas rejestracji online do lekarza, pozwalają pacjentowi stwierdzić, czy rzeczywiście potrzebuje on konsultacji albo ukierunkować ją na określoną specjalność.

Programy analizujące wyniki badań mogą pomóc lekarzom w szybszym postawieniu diagnozy, sugerując rozwiązania, które lekarz weryfikuje na podstawie swojej wiedzy i doświadczenia.

„Inteligentne” systemy robotyczne umożliwiają wykonywanie minimalnie inwazyjnych operacji, a komputerowe boty mogą służyć do sygnalizowania zmian nastroju czy zaburzeń emocjonalnych czy też służyć jako care-boty osób starszych lub chorych, na przykład kardiologicznie.

Przeprowadzając analizę milionów próbek genetycznych szybciej niż zdolny jest do tego człowiek, systemy sztucznej inteligencji mogą także wspomagać naukowców w opracowywaniu nowych szczepionek, na przykład przeciwko koronawirusowi, jednak na pewno nie będą tworzyły nowych leków, metod leczenia czy diagnostyki.

Nigdy nie zastąpią także kontaktu z lekarzem, który jest niezbędny do postawienia diagnozy. Jednak stosowane w umiejętny sposób mogą być przydatnym i znacznie usprawniającym diagnozę narzędziem, dzięki któremu można szybciej i efektywniej pomóc pacjentom.

Opracowanie „Sztuczna inteligencja non-fiction” jest dostępne na stronie fundacji Panoptykon (czytaj tutaj).

Fot. stock.adobe.com/bluebackimage

Autor: Anna Rulkiewicz

Prezes Grupy LUX MED od 2007 roku, a od końca 2011 roku pełni funkcję Dyrektora Zarządzającego LMG Försäkrings AB, którego oddział działa w Polsce pod marką LUX MED Ubezpieczenia.

Absolwentka Stanford Executive Program na Stanford University Graduate School of Busines i Executive Program na Singularity University w Santa Clara w Kalifornii. Jest także absolwentką Uniwersytetu im. Mikołaja Kopernika w Toruniu i Uniwersytetu w Hamburgu, studiów podyplomowych w Polsko-Francuskim Instytucie Ubezpieczeń przy Instytucie Francuskim oraz cyklu szkoleń z zakresu m.in. zarządzania, sprzedaży, komunikacji, marketingu (w tym 3-letnich studiów menedżerskich) w ramach certyfikowanego programu branży ubezpieczeniowej LIMRA „Marketing Strategies for ExecutiveAdvancement” (LIMRA Executive Development Group). Ukończyła wiele kursówz zakresu zarządzania, sprzedaży, finansów, marketingu oraz bankowości.

Uczestniczy w pracach zespołu problemowego ds. usług publicznych powołanego w ramach Rady Dialogu Społecznego. Jest również wiceprzewodniczącą Rady Polskiego Komitetu Olimpijskiego.

W lipcu 2016 roku została mianowana Wiceprezydentem Pracodawców RP, a w czerwcu 2017 roku została wybrana na kolejną kadencję na stanowisko Prezesa Związku Pracodawców Medycyny Prywatnej. W 2018 roku została powołana przez Ministra Zdrowia do Rady Społecznej ogólnonarodowej debaty „Wspólnie dla Zdrowia – słuchamy, rozmawiamy, działamy”. Zasiada również w Kapitule programu prowadzonego przez Ministerstwo Zdrowia – „PracoDawca Zdrowia”.

Od 2013 pełni funkcję Członka Rady Nadzorczej Banku Handlowego SA (Citi Handlowy).