Kolejny tekst niby „o Ukraińcach”. Ale nie chodzi tu wcale o ten konkretny przypadek, tylko o powstawaniu pewnego mechanizmu.
Dzieciak, Polak, został dotkliwie pobity przez starszego, prawie 17 letniego Ukraińca. Został pobity tak że skończył w szpitalu z pękniętą twarzoczaszką. Czyli nie tak że mu rozkwasił nos tylko pobił młodszego chłopaka „konkretnie”. Trzeba dodać że Ukrainiec od lat trenuje sporty walki, jeździ na zawody itd.
Sprawa wydawała się prosta, ale prosta nie była. Wg materiału, adwokat zasugerował żeby zarówno pobitego, jak i świadków, oskarżyc o wypowiedzi „ksenofobiszne i antyukraińskie”, (na co nie ma żadnych dowodów) i spowodować tym, że rodzina wycofa skargę o pobicie. Nawet jeśli okazało by się że były takie wypowiedzi, to celem działania, nie było to, żeby ukarać tych którzy „są ksenofobami”, tylko zapewnienie bezkarności agresywnemu chłopakowi. Okazuje się, że śledztwo w sprawie pobicia w zasadzie nie istnieje, ale za to, w sprawie ksenofobii, pięnie się rozwija, są wizyty kuratorów w domach świadków, zeznania na policji itd.
W Polsce powoli tworzy się sytuacja taka jak np w UK, gdzie Sikh ugodził Polaka kilkuktornie nożem, ale policja skuwa krwawiącą ofiarę jako „napastnika” bo Sikh zeznał że „jest ofiarą rasistowsiego ataku”, to że to nie on jest porżnięty, to nie on krwawi, nie ma znaczenia, już sam fakt, że ktoś powiedział że jest ofiarą „rasistowskiego ataku”, wystarczy żeby za przestępcę uznać tego drugiego. Tu mamy dokładnie taką samą sytuację.
Co więcej mamy też bardzo ciekawe działanie państwa polskiego, otóż państwo polskie, NIE BRONI OBYWATELA, NIE BRONI POSZKODOWANEGO NIELETNIEGO, tylko broni obcokrajowca który to przestępstwo popełnił. Do tego dołącza się, szefowa związku Ukraińców w Suwałkach, która też oskarża, nie mając żadnych postaw Polaka i usprawiedliwia Ukraińca, w jak kuriozalny sposób, to inna sprawa.
Polecam oglądanie od tego miejsca które ustawiłem, może otworzą nam się oczy.
Zostaw komentarz