Minister sprawiedliwości Waldemar Żurek, który powinien bronić obywateli przed złodziejstwem, bełkocze, że #AferaKPO to „drobiazg”. Minister Pełczyńska-Nałęcz, która z urzędu zarządza tymi miliardami, ma czelność zwalać winę na „internautów aferzystów”. A nad tym całym szambem parasol rozciąga ojciec wszelkich machlojek III RP – Donald Tusk. To jest rząd czy reaktywacja komunistycznej ubecji?!
Miliony złotych z KPO rozdane po znajomości – rodzinie posła-milionera z KO Artura Łąckiego, żonie senatora KO Godyli, córce wojewody łódzkiego, radnemu z Polski2050, kandydatce PO do rady powiatu, a nawet prezesowi PZPN Cezaremu Kuleszy, żeby miał swój pięciogwiazdkowy hotel. To jest jawne złodziejstwo w biały dzień! I kto według nich jest winny? WY, OBYWATELE! Bo odważyliście się patrzeć na ręce i ujawniliście tę patologię.
Zamiast rozliczyć złodziei – wy, zwykli ludzie, macie siedzieć cicho i zapieprzać, żeby ta kasta mogła dalej doić państwo. Bo przecież władza wie lepiej, na co mają pójść wasze pieniądze: na hotele, jachty, oranżerie w kebabie. I nie, to jeszcze nie są środki z Brukseli – to są wasze pieniądze z polskiego budżetu, które już teraz są rozkradane!
Tymczasem w szpitalach brakuje lekarzy, ludzie stoją miesiącami w kolejkach, ubóstwo rośnie, ceny szaleją, a granice są otwarte na oścież dla każdego, kto chce tu wejść. Ten rząd gardzi obywatelami tak samo, jak gardził nimi każdy poprzedni układ III RP.
Zwykły człowiek spóźni się z ZUS-em albo pomyli o parę groszy w rozliczeniu – państwo zniszczy go bez litości. Ale gdy polityk lub jego rodzina ukradnie miliony, to nagle nie ma winnych. Tak wygląda ten chory system – nagradza złodziei, depcze uczciwych.
Te pseudoelity to zerowy poziom – moralny, polityczny, ludzki. Żywią się naszą pracą jak pasożyty i mają nas za bezmyślny motłoch. Jeśli my, Polacy, się nie obudzimy i nie wyrwiemy tej bandy od koryta, to nasz kraj już na zawsze zostanie prywatnym folwarkiem cwaniaków.
Trzeba im to powiedzieć prosto w twarz: KONIEC! Jednoczmy się, wspierajmy, organizujmy i bierzmy sprawy w swoje ręce. Polska należy do nas – do ludzi, którzy ją tworzą, a nie do skorumpowanej bandy, która od lat ją sprzedaje kawałek po kawałku.
Rafał Szrama 🇵🇱
Szanowny Panie Szrama,
Ale to juz bylo.
I wrocilo.
Nierządem, powiedział ktoś dawno, Polska stoi;
Gdyby dziś pojźrał z grobu po ojczyźnie swojej,
Zawołałby co gardła: Wracam znowu, skądem,
Żebym tak srogim z Polską nie ginął nierządem!
Co rok to nowe prawa i konstytucyje,
Ale właśnie w tej wadze jako minucyje*:
Póty leżą na stole, póty nam się zdadzą,
Póki astrologowie inszych nie wydadzą,
Dalej w kąt albo małym dzieciom dla zabawy –
Założyłby naszymi Sukiennice prawy.
Nikt nie słucha, żaden się nie ogląda na nie,
Szlachta tylko uboga i biedni ziemianie,
Którzy się na dziesiątej opierają części*,
I to ledwie, tak inszy stan Polskę zagęści.
Mądry, możny albo kto dostąpił honoru,
Księstwa, grabstwa – ten wolen; niechajże poboru*
Szlachcic który nie odda – zaraz mu po szląsku*
Pozwy, egzekucyje ślą na onym kąsku*,
Że niejeden, niestetyż, z serdecznym dziś płaczem
Z dziatkami cudze kąty pociera tułaczem.
Nierzadem Polska stoi Wacław Potocki (ok. 1621-1696)
http://hamlet.edu.pl/shi/teksty/?id=potockiw&idu=001
Dobrze Pan pisze. Dziekuje i pozdrawiam. stevek