Po budzącym wyjątkowe emocje postępowaniu emerytowany wykładowca Uniwersytetu Śląskiego dr hab. Ewa Budzyńska została ukarana naganą.

Komisja dyscyplinarna o winie dr Budzyńskiej orzekła niejednogłośnie (jedna osoba zgłosiła zdanie odrębne).

Po ogłoszeniu orzeczenia powiedzieli:

Orzeczenie komisji jest absolutnie satysfakcjonujące. Wolność słowa nie oznacza, że w przestrzeni akademickiej można wyrażać herezje o tym, że homoseksualizm jest zboczeniem, antykoncepcja aborcją, a inne rasy są gorsze niż biali katolicy. Komisja, wydając swoje orzeczenie, pokazała, że uczelnia zachowała swoją autonomię – to fragment wypowiedzi pełnomocnika studentów wnoszących powiadomienie o postępowaniu Obwinionej mec. Mariusza Frasa.

Z kolei pełnomocnik dr Budzyńskiej, mec. Bartosz Lewandowski, zapowiedział odwołanie:

– Będziemy składać odwołanie. To orzeczenie nie było jednomyślne i to wskazuje na to, że argumenty pani profesor były przekonywające dla części komisji. Tym bardziej nas to motywuje do odwołania.

Orzeczenie jest nieprawomocne. Stronom przysługuje odwołanie do  Komisji Dyscyplinarnej przy Radzie Głównej Nauki i Szkolnictwa Wyższego.

Przypominam, że orzeczona kara nie stanowi dla Obwinionej dolegliwości finansowej; można ją rozpatrywać wyłącznie w kontekście częściowo utraconej czci.

26.03 2021