East24.Info pisze: „Trump wyjaśnił, dlaczego wojna na Ukrainie wciąż trwa: „Biden przekazał im 350 miliardów dolarów”

01 maja 2026

Donald Trump powiedział, że wojna na Ukrainie trwa, ponieważ jego poprzednik Joseph Biden rzekomo przekazał Kijowowi 350 miliardów dolarów pomocy finansowej. Powiedział to podczas briefingu cytowany przez Ukraińską Prawdę.

Według amerykańskiego prezydenta, to brak wsparcia finansowego dla Ukrainy ze strony Stanów Zjednoczonych powstrzymałby walki. Podkreślił, że Amerykę od konfliktu oddziela ocean, podczas gdy kraje europejskie postrzegają go jako problem na swoim własnym podwórku, a Stany Zjednoczone nadal są zmuszone im pomagać.

„Wiecie, zrobili prawdziwy bałagan na Ukrainie, kompletny bałagan. A my im pomagamy z Ukrainą. Ukraina nie ma z tym nic wspólnego. Wiecie… dzieli nas ocean. To ich dotyczy. To jak ich własne drzwi. Pomagamy im. A Biden dał im 350 miliardów dolarów, co było szaleństwem. To jeden z powodów, dla których trwa ta wojna”.

Trump został również zapytany, czy rozważa zmniejszenie liczby amerykańskich żołnierzy nie tylko w Niemczech, ale także we Włoszech i Hiszpanii.

„Tak, może. Czemu nie? Włochy w ogóle nam nie pomogły, a Hiszpania zachowała się okropnie – absolutnie okropnie” – stwierdził prezydent USA.

#Ukraina #wojna #Trump #przyczyny #ocena #kuriozum

Źródło:

https://nashaniva.com/394180

https://www.pravda.com.ua/news/2026/05/01/8032604/

Pod tym postem pojawiły się bardzo krytyczne komentarze wobec Trumpa, moim zdaniem, to komentarze w dużej części niesprawiedliwe.

Po pierwsze taka postawa, nie jest wyłącznie postawą Trumpa, jest całkiem sporo ludzi w USA, którzy maja podobny pogląd. Tak więc to nie jest „szaleństwo Trumpa”, tylko wyrażenie poglądów pewnych, całkiem licznych środowisk w USA.

Co więcej, z ICH punktu widzenia, podkreślam ICH, to postawa całkiem RACJONALNA.

Ta wojna nie toczy się na terenie USA, nie zagraża USA, to zaangażowanie się w tę wojnę jest dla USA ryzykiem.
Z tego punktu widzenia, skoro wojna dzieje się w Europie, to EUROPEJCZYCY, powinni się zmobilizować i finansować tę wojnę, bo to dla Europy ta wojna jest zagrożeniem.

Jak to jest że Europa przez dzisiętki lat, nie inwestowała w zdolności obronne, tylko w socjal w rozwój, a teraz ma pretensje do USA, że „ich nie bronią”. Z tego punktu widzenia, to Europa/Ukraina, powinna zapłacić pieniędzmi, krwią i nędzą, za to, że SAMA O SIEBIE NIE ZADBAŁA, a nie mieć pretensję, że ktoś za nich tego nie robi.

Ten rodzaj myślenia w sensie pretensji do USA, jest często spotykany w Europie, która ma pretensje że USA „niewystarczająco” wspiera Ukrainę, jednocześnie nie widzą tego, że sami mimo że wojna dzieje się w Europie robią to w znacznie mniejszym stopniu, niż wynika to z ich potencjału.

Ten sposób myślenia o Europie, powinien być zimnym prysznicem dla polityków europejskich, w tym polityków polskich. I co?

Widzicie jakieś realne działania w celu zabezpieczenia państwa? Masowe szkolenia wojskowe? Budowa schronów np w Warszawie? Przebudowę armii po to żeby dostosować ją do współczesnego pola walki? Powrót poboru? Przygotowanie administracji państwowej i samorządowej do działania w warunkach wojennych?

To jak to?

Mamy pretensje do USA, że „niewystarczająco pomagają” a nie macie do swoich władz?

Domagacie się tego żeby budować REALNE zdolności obronne, a nie WYDAWAĆ PIENIĄDZE na uzbrojenie, tak jak by to wydawanie pieniędzy zwiększało zdolności obronne.

Jeśli będą nam leciały na łeb, bomby, drony i rakiety, to MOŻEMY MIEĆ PRETENSJE DO SIEBIE, bo byliśmy na tyle głupi, że założyliśmy iż to inni będą ZA NAS nas bronili. Że nic, albo zbyt mało zrobiliśmy. Może zasłużyliśmy na to co nas spotka, bo nam się nie chciało zrobić tego co powinniśmy.