Fontanna, która podobno spełnia życzenia. Trzeba wrzucić tylko pieniążek i poprosić. Nakręcono o niej filmy, była symbolem miłości, zaklęciem i pokutą.
Wrzuciłam kiedyś i ja pieniążki do tej fontanny. Czy moje marzenia się spełniły? Niektóre tak, inne jeszcze nie.
Wiele z moich marzeń zrealizowałam i pozostawiłam na szczycie. Niektóre spadły, inne zostały skradzione.
Czas mnie nauczył jak dużo w życiu zależy od nas samych. Od codziennej pielęgnacji tego co dookoła nas, ludzi, którzy z nami idą w drogę, własnych nóg, które nas niosą.
Podstawą każdego człowieka jest on sam. To my dokonujemy błędnych wyborów,my oddajemy walkowerem wojny w imię świetego spokoju, my udajemy szczęście w nieszczęściu nie pozwalając sobie pomóc.
My boimy się przerwać bolesne więzi, stawić czoło potworom, zawalczyć o wolność. My wikłamy się ze strachu w matnie, z której z każdym dniem ciężej wyjść.
Czasem pomaga modlitwa, czasem inny człowiek ale kiedy sami nie zawalczymy o swoje życie, marzenia, święty spokój naszej duszy, to żadna moneta wrzucona do cudownego źródełka nam nie pomoże. Ależ wrzucić nie zaszkodzi, wręcz odwrotnie, tylko co zrobić jak nie masz możliwości znaleźć się w Rzymie?
Wstań z fotela, ubierz buty lub ostrogi i walcz o siebie, o swoje marzenia. Walcz o godność, wolność, poczucie bezpieczeństwa. Z autopsji wiem, ze każda wojna wymaga czasu przygotowań, właściwej pogody ale kiedy poczujesz się gotowy nie bój się zrobić pierwszy krok ku szczęściu. Ze szczęściem jest tak, że bywa wypadkową nieszczęść wielu, konsekwencją naprawdę ciężkiej drogi.
Kiedy dźwigasz plecak pełen problemów i ledwie nosisz swoje życie, śmieszne wydają się frazesy „ciesz się tym pięknym kwiatkiem, słońcem”kiedy Ty przez łzy niczego nie widzisz.
Dziwi mnie zalew w socialmediach przepisów na szczęście osób, które zdają się nie doświadczać nieszczęścia. Zdają, bo po amerykańsku dla poklasku udają wieczną hossę i high life. A życie nie bywa równe, świat nie jest jednolicie piękny i tylko pokazanie słabości potrafi udowodnić w konsekwencji siłe.
Prawdziwa siła zdobyta zawsze jest w boju. Masa może być wytrenowana. Nie trzeba być dużym aby być silnym ale trzeba być odważnym aby pokonać samego siebie.
Autor: Ewa Minge
Światowej sławy polska projektantka mody i znana oraz ceniona osobowość medialna pochodzenia tatarskiego. Stworzyła niepowtarzalną markę Eva Minge, któr powstała w 1989 roku, jej założycielka – Ewa Minge od lat regularnie prezentuje swoje kolekcje na najbardziej prestiżowych, światowych wybiegach m.in. w Paryżu, Mediolanie, Rzymie, Moskwie, Montrealu, Cannes, Kijowie, Barcelonie, Berlinie czy Dubaju. Kreacje projektowane przez Ewę Minge od początku istnienia marki zdobywają uznanie i serca klientów na całym świecie. Kreacje projektantki wybierały między innymi Paris Hilton, Ivana Trump, Kelly Rowland, Cheryl Cole, LaToya Jackson, Hofit Golan, Tiffany Hines, Sophie Monk czy Adriana Sklenaříková Karembeu. Oficjalna strona: https://www.facebook.com/ewamingeofficial/
Zostaw komentarz