W Ołtarzu Ojczyzny w bazylice św. Brygidy został umieszczony krzyż z ryngrafem Polskiej Partii Niepodległościowej.
Byłem jednym z założycieli PPN, autorem jej programu, stałem na czele PPN. Przypomnę w kilku notatkach czym była nasza organizacja.
(-) Romuald Szeremietiew

 

…………………………
Polska Partia Niepodległościowa (1)

„Nikt nie da nam niepodległości w prezencie. Musimy realizować ten cel licząc przede wszystkim na własne siły. Musimy je organizować do skutecznego działania. Aby to osiągnąć potrzebny jest wysiłek i ofiarność wszystkich tych, dla których idea Polski Niepodległej jest nadrzędna […]. Naszymi sojusznikami są Ci wszyscy, którzy sprawę niepodległości uważają za cel nadrzędny.”
Akt Założycielski Polskiej Partii Niepodległościowej („Polska Niepodległa” 1985, nr 1, s. 13.)

Formalnie PPN powołano 22 stycznia 1985 r. – tę datę, rocznicę wybuchu Powstania Styczniowego 1863 r. wybrali założyciele partii. PPN wyróżniała się wśród ugrupowań niepodległościowych tym, co autor opracowania przedstawiającego strategię polityczną PPN określił jako polityczny maksymalizm.
(Tomasz Sikorski, „Polityczni maksymaliści”. Strategia niepodległościowa Polskiej Partii Niepodległościowej w latach 1985–1989. Wrocławskie Studia Politologiczne nr 11/ 2010.)

Doświadczenie z Barczewa
……………………………………………..
Wiosną 1983 r. skazani w długim procesie (za „obalanie ustroju”) przywódcy KPN Leszek Moczulski, Tadeusz Stański i Romuald Szeremietiew zostali przewiezieni z aresztu śledczego na ul. Rakowieckiej w Warszawie do ciężkiego więzienia w Barczewie. Razem z nimi znaleźli się tam inni uznawani za groźnych dla PRL więźniowie polityczni: Edmund Bałuka, związkowy działacz socjalistyczny, Piotr Bednarz zastępca przew. regionu Dolny Śląsk NSZZ „Solidarność”, Władysław Frasyniuk przew. regionu Dolny Śląsk, Patrycjusz Kosmowski przew. regionu Podbeskidzie, Jerzy Kropiwnicki zastępca przew. regionu Ziemia Łódzka, Andrzej Słowik przew. regionu Ziemia Łódzka.

Na początku grudnia 1983 r. na polecenie z Warszawy więźniom politycznym zaostrzono reżim odbywania kary m.in. zabierając im własne książki, ubrania, koce i odebrano wszystkie uprawnienia regulaminowe przysługujące więźniom kryminalnym. Kropiwnicki i Słowik w proteście podjęli bezterminową głodówkę protestacyjną.
Późną jesienią 1983 r. Szeremietiew otrzymał za pośrednictwem swego obrońcy adwokata śp. Jerzego Woźniaka wiadomość, że władze rozpoczęły poufne rozmowy z wyselekcjonowaną grupą działaczy i doradców „Solidarności” siedzących w areszcie śledczym na Rakowieckiej. Stański i Szeremietiew uznali, że wywiezienie bezkompromisowych działaczy do Barczewa mogło być elementem przygotowań do rozmów z opozycjonistami skłonnymi do ugody. Z tego powodu obaj rozważali, czy z Barczewa mogą zablokować zamiar władz i uznali, że sposobem może być zorganizowanie w więzieniu buntu. Uznali, że podejmą głośny na zewnątrz opór czynny, aby tym sposobem psuć „klimat” rozmów opozycjonistów „demokratycznych” z komunistami. Moczulski był przeciwny takiemu działaniu, bowiem uważał, że nie przyniesie to zakładanego skutku i tylko niepotrzebnie narazi uczestników protestu na ciężkie represje. Ostatecznie w czynnym buncie do Stańskiego i Szeremietiewa dołączyli Kosmowski i Frasyniuk, pozostali więźniowie zdecydowali się na bierne wspieranie podejmowanej akcji protestacyjnej.

Więzienie jest miejscem, gdzie panuje cisza. Hałas burzy panujący porządek. Czynny bunt polegał na hałasowaniu o różnych porach dnia i nocy. Władze więzienia zastosowały bardzo ostre środki represyjne wobec buntującej się czwórki. Rodzaje represji, stasowane tortury w stosunku do buntujących się więźniów przedstawił w grypsie wysłanym z więzienia T. Stański.
Po kilku miesiącach protest zakończył się jednak sukcesem – nie tylko władze więzienia zapewniły więźniom politycznym humanitarne warunki osadzenia, ale zgodnie z przewidywaniami organizatorów buntu miał on swoje reperkusje poza więzieniem. Na pierwszym spotkaniu z obrońcą Szeremietiew dowiedział się, że rozmowy opozycjonistów z Rakowieckiej przerwano bowiem nie wypadało im spotykać się z przedstawicielami władz w sytuacji, gdy uwięzieni w Barczewie byli maltretowani.

Doświadczenie buntu w Barczewie było istotne bowiem dowodziło, że czynny opór, w przeciwieństwie do biernego oczekiwania na rozwój wypadków (co zalecał Moczulski) może być działaniem skutecznym. Stański i Szeremietiew przeprowadzili krytyczną ocenę ustalonej przez Moczulskiego koncepcji działania KPN. Zapadła decyzja przekształcenia Konfederacji, a jeśli to nie będzie możliwe to zbudowania nowej organizacji działającej niejawnie, w pełnej konspiracji, nie wiążącej sobie rąk tzw. prawem PRL, dążącej by przez zorganizowany masowy protest odebrać władzę komunistom. Wnioski z tej analizy zaakceptował Kosmowski i tak w celi więziennej narodził się zamiar stworzenie przyszłej Polskiej Partii Niepodległościowej.

Autor: prof. Romuald Szeremietiew
Polski polityk, publicysta, doktor habilitowany nauk wojskowych specjalista w zakresie obronności (habilitacja „O bezpieczeństwie Polski w XX wieku”), nauczyciel akademicki, m.in. profesor nadzwyczajny Akademii Obrony Narodowej i Akademii Sztuki Wojennej, więzień polityczny PRL, poseł na Sejm III kadencji, były wiceminister i p.o. ministra obrony narodowej.