Odsłaniania sensacji UP/UKEN ciąg dalszy. Tym razem przyjrzyjmy się zarobkom kadry kierowniczej tego uniwersytetu. Sprawa jest o tyle bulwersująca, że ciągle mówi się o mizerii finansowej wyższych uczelni, co przekłada się na niskie pensje ich nauczycieli akademickich czy też administracji, których niżsi rangą pracownicy szorują po dnie finansowej drabiny.
Niedawno media zajęły się sprawą wynagrodzenia prof. dra hab. Alojzego Nowaka rektora Uniwersytetu Warszawskiego. Przypomniały o jego zarobkach na uczelni (ok. 30 – 36 tys. brutto pensji podstawowej i inne dodatki). Ale bardziej skupiły się na jego zarobkach jako doradcy odwołanej w 2024 roku prezeski PZU i innych jeszcze jego dochodach – https://www.odszkodowania.info.pl/?p=3919).
Przy tej okazji rozpętała się medialna burza wokół zarobków rektorów państwowych uczelni – tylko z tytułu stanowiska, które zajmują. W wyniku mechanizmu ustalania wynagrodzenia rektora kwoty te mogą sięgać niemal 70 tys. zł miesięcznie. Tu zacytujmy, na dowód tego, fragment opracowania Bartosza Tendera, który zamieścił on na stronach internetowych Business Insider 17 lutego 2026 roku. Dotyczy zarobków rektora Politechniki Wrocławskiej:
„Najlepiej zarabiającym rektorem w Polsce jest prof. Arkadiusz Wójs z Politechniki Wrocławskiej. Jego miesięczne wynagrodzenie zasadnicze wynosi 27 tys. 771 zł brutto, dodatek funkcyjny — 8000 zł, a maksymalny dodatek zadaniowy to kolejne 28 tys. 616,80 zł. Do tego dochodzi dodatek stażowy w wysokości 5554,20 zł. Łącznie daje to 69 tys. 942 zł brutto miesięcznie, czyli ok. 839 tys. zł rocznie” (źródło informacji: https://businessinsider.com.pl/biznes/rektorzy-w-polsce-zarabiaja-krocie-oto-ile-co-miesiac-trafia-na-ich-konta/meyr48n).
Pojawia się więc pytanie czy rektorzy publicznych uczelni wyższych powinni podlegać ustawie kominowej o wysokości zarobków.
Ciekawy artykuł na ten temat przedstawiła Grażyna J. Leśniak na stronach Prawo.pl (https://www.prawo.pl/kadry/ile-zarabiaja-rektorzy,532123.html).
Ale przejdźmy do konkretów dotyczących zarobków kadry kierowniczej UKEN w Krakowie. Wszystkie kwoty to są kwoty brutto. Źródło informacji to odpowiedź na pytanie zadane w trybie dostępu do informacji publicznej (https://www.facebook.com/InicjatywaUP).
Z odpowiedzi udzielonej przez uczelnię wynika, że w 2025 roku:
prof. Piotr Borek – już były rektor UKEN zarobił: łączna kwota wynagrodzenia – 441 825, 95 zł; wysokość wynagrodzenia zasadniczego – 195 504, 00 zł; wysokość dodatku funkcyjnego (dodatek przyznawany przez ministra) – 2487, 67 zł (rok wcześniej miał wyższy, tylko, że od momentu rozpoczęcia procedury odwołania go ze stanowiska rektora UKEN minister zmniejszył mu go); wysokość dodatku zadaniowego – przyznawanego przez Radę Uczelni – uchwała nr 13. 2024z 19 czerwca 2024 roku – 100 039, 02 zł. Można wnosić, że pobierał go do 7 listopada 2025 roku, gdy został zniesiony ze stanowiska rektora uczelni w trybie rygoru natychmiastowej wykonalności; inne składniki wynagrodzenia – dodatek stażowy – 39 100, 80 zł, 13- pensja – 35 403, 66 zł, nagroda jubileuszowa – 44 290, 80 zł, nagroda z dochodów uczelni – 25 000 zł;
były już prorektor ds. kształcenia i rozwoju oraz jednocześnie były pełniący obowiązki kanclerza – zarobił: łączna kwota wynagrodzenia – 480 920, 11 zł. Na to wynagrodzenie składa się – wynagrodzenie zasadnicze – 118 774, 80 zł – takie trzymuje każdy profesor uczelniany z habilitacją; wysokość dodatku funkcyjnego – 62 400 zł – najprawdopodobniej z tytułu pełnienia obowiązków prorektorskich; wysokość dodatku zadaniowego – 126 000 zł – z tytułu pełnienia obowiązków kanclerskich w grupie pracowników administracja i obsługa; Inne „dziwne” składniki tego wynagrodzenia to wynagrodzenie za godziny ponadwymiarowe – 21 180 zł; dodatek za egzaminy – 6 500 zł; dodatek komisja – 50 zł; nagroda z dochodów uczelni – 10 000 zł; nagroda NAU – 20 000 zł; dodatkowe wynagrodzenie finansowane ze środków projektów, grantów, programów ministerialnych lub innych funduszy pozostających w dyspozycji uczeni – 10 572, 04 zł. Reszta wynagrodzenia – przyznajmy, że niemała to: dopłata urlopowa naucz., nagroda jubileuszowa; dodatek stażowy, 13-a pensja; dodatek inflacyjny
prorektor ds. nauki – łączna kwota wynagrodzenia – 331 056, 37 zł, wynagrodzenie zasadnicze – 113 970,00 zł – jak w przypadku wyżej wymienionym, dodatek funkcyjny – 60 000 zł – z tytułu pełnienia obowiązków prorektorskich. I teraz clou – dodatek zadaniowy w związku z przejęciem obowiązków Kanclerza w pionie prorektora ds. nauki – 5500 zł miesięcznie, od lipca 2025 r. zwiększenie do 7500 zł miesięcznie – w sumie 78 000 zł. Poza tym jeszcze nagroda z dochodów uczelni – 10 000 zł; nagroda NAU – 20 000 zł. No i reszta dochodów standardowa – stażowe, 13-a pensja itd.
prorektor ds. studenckich – łączna kwota wynagrodzenia – 341 450, 02 zł, wynagrodzenie zasadnicze – 118 774, 80 zł – jak w przypadku pozyższym, dodatek funkcyjny – 60 000 zł – z tytułu pełnienia obowiązków prorektorskich. No i znowu rzecz zadziwiająca – dodatek zadaniowy w związku z przejęciem obowiązków Kanclerza w pionie Prorektora ds. Studenckich: 5500 zł/mies. od lipca 2025 r. zwiększenie: 7500 zł/mies. Podstawa przyznania: wniosek o przyznanie dodatku – w sumie – 78 000 zł; nagroda z dochodów uczelni – 10 000 zł; nagroda NAU – 20 000 zł, za godziny ponadwymiarowe – 7 000 zł. Reszta to standardowe dodatki wynikające ze stażu, 13 – a pensja itd.
kwestor – łączna kwota wynagrodzenia – 325 076,56 zł; wynagrodzenie zasadnicze – 156 661,80 zł, dodatek funkcyjny – 20 400,00 zł; dodatek zadaniowy – za przygotowywanie sprawozdań do POLON-u w zakresie nierealizowanym przez inne jednostki (sprawozdawczość finansowa) oraz koordynacja sprawozdawczości GUS: 2 500 zł/mies. Od dnia 01.10.2025 r. dodatek został wstrzymany.2/ opracowanie materiałów dla kontroli NIK z zakresu finansów: 7500 zł – w sumie 30 000 zł, dodatek uzupełniający – dodatek za egzaminy – 4 000 zł; premie regulaminowe – 46 464,66 zł, dodatek stażowy – 31 332,36 zł, 13-a pensja – 21 648,82 zł; inne – 16 568,92 (w tym nagroda niezdefiniowana – 7500 zł i nagroda z dochodów uczelni 7 500 zł).
I wcale nie chodzi o to, że kierownictwo UKEN zarabiało dużo czy za dużo. Ale chodzi o składniki tych wynagrodzeń w przypadku niektórych osób funkcyjnych.
Pierwsza sprawa związana jest z obowiązkami kanclerza. Rektor Borek tłumaczył, że obowiązki te powierzono prorektorowi ds. kształcenia i rozwoju ze względów oszczędnościowych.
Przypominamy, że wg raportu NIK spowodowało to ogromną dysfunkcjonalność uczelni i NIK zaleciła, by przywrócić porządek merytoryczny i organizacyjny w tym zakresie oraz wyodrębnić stanowisko kanclerza. I tak się też teraz stało. Ale to też oznacza, że za tę dysfunkcjonalność zarządzania uczelnia odpowiadają wszyscy: rektor, który nie powołał kanclerza uczelni – być może chciał dać zarobić więcej kolegium rektorskiemu, ale w sumie doprowadził do bałaganu na uczelni, wytkniętego przez NIK. Robert Stawarz – prorektor ds. kształcenia i rozwoju oraz jednocześnie p. o. kanclerza – który jak widać też nie radził sobie z tymi obowiązkami, choć pobierał solidny dodatek zadaniowy i na dodatek jeszcze wynagrodzenie za godziny ponadwymiarowe. Ciekawe czy miał zwyczajową zniżkę dydaktyczną z tytułu zajmowania tych stanowisk – prorektora i kanclerza. Jeżeli miał, to pobierał to wynagrodzenie za godziny ponadwymiarowe w pionie kanclerskim. Jeżeli nie miał zniżki dydaktycznej, to musiałby mieć ok. 200 godzin nadliczbowych z zajęć.
Prawdziwy stachanowiec. Co więcej z informacji o zarobkach kierownictwa UKEN wcale nie wynika, że łączenie funkcji prorektora ds. kształcenia z funkcją kanclerza przyniosło jakiekolwiek oszczędności, gdyż zadaniami kanclerskimi obdzielono inne osoby. Łączny więc koszt stanowiska kanclerskiego w 2025 roku pewnie równał się wysokości pensji kanclerza, a gdyby on był, to nie byłoby tej osławionej dysfunkcjonalności uczelni, jak zaznaczyła NIK.
W przypadku prorektorów ds. nauki i ds. studenckich pytaniem podstawowym jest jakie są obowiązki kanclerskie w tym zakresie? I jak je oni realizowali, że także oni przyczynili się do dysfunkcjonalności uczelni zauważonej przez NIK.
No i jeszcze kolejna sprawa. Dotyczy ona „dziwnych” nagród, w tym z tzw. dochodów uczelni i NAU. Wymaga to wyjaśnienia. Jakie UKEN miała specjalne dochody, że rektor i prorektorzy dostali z tego tytułu specjalne nagrody. Przecież ta uczelnia nie prowadzi specjalnej działalności. Otrzymuje subwencje z ministerstwa, przychody z grantów, które pozyskują pracownicy. Jaka była w tym przypadku rola kanclerza uczelni i prorektora ds. rozwoju??
To już jest jego tajemnicą i osoby, która mu taką nagrodę przyznała.
I jeśli myślicie, że to koniec pisania o problemach finansowych UKEN, to grubo się mylicie.
CDN
[…] Jak finansowo legalnie wydoić uczelnię – przykład UP/UKEN […]