Wznowiono proces karny dotyczący zestrzelenia samolotu malezyjskich linii lotniczych o kodzie MH17 w 2014 r., w efekcie czego śmierć poniosło blisko 300 osób. Rosja nie dopuszcza jednak do zeznań Siergieja Muckajewa, byłego dowódcy oddziału, który miał dostarczyć potrzebną do zestrzelenia broń.
Samolot MH17 został strącony 17 lipca 2014 r. przez prorosyjskich separatystów na wschodzie Ukrainy przy użyciu pocisku kierowanego ziemia-powietrze Buk. Zginęło 298 osób, w tym 193 Holendrów.
Za dostarczenie rakiety miała być odpowiedzialna właśnie rosyjska 53. brygada przeciwlotnicza. W środę okazało się, że miesiąc temu sąd wystąpił do rosyjskich władz o to, by jej były dowódca mógł zeznawać w procesie.
Moskwa odrzuciła wniosek, twierdząc, że pytania do Muckajewa mogą dotyczyć tajnych danych wojskowych.”
https://niezalezna.pl/421943-z…(link is external)
Mają tradycje Rosjanie w zestrzeliwaniu cywilnych samolotów. 1 września 1983 zestrzelili myśliwcami koreańskiego pasażerskiego Boeinga 747-200A (lot KAL 007) – 269 bezbronnych ofiar. 10 kwietnia 2010 polski samolot wojskowy TU-154M – strącony w wyniku zamachu bombowego k. Smoleńska – 96 ofiar, 17 lipca 2014 pasażerski MH-17 – 298 bezbronnych cywilnych ofiar. To tylko te najgłośniejsze zbrodnie za które te dzikusy nie odpowiedziały. Jeszcze raz podkreślam: użyto technologii wojskowych przeciwko bezbronnym cywilom z innych państw. Zbrodnie przeciwko ludzkości.
Taki to kraj Imperium zła, trucicieli, morderców dzieci i niewinnych ludzi którego jednak wielu wychwala pod niebiosa wraz z KGB owskim Putinem. A kim oni są ? Agentura wroga Polsce, trolle Putina. Niemniej groźni niż sowieckie dywizje pancerne i tak jak te wrogie siły Polsce powinni zostać zatrzymani i rozbici.
Zostaw komentarz