13 XII 2015 r. Jarosław Kaczyński, pod siedzibą Trybunału Konstytucyjnego, powiedział: „Demokracja owszem była zagrożona, ale za czasów rządu PO-PSL” i podał przykłady nadużyć tamtej władzy. „Oni boją się przebudowy Polski” i dodał „Chodzi o wielką przebudowę Polski, którą chce większość Polaków. Musimy Polskę zmienić, musimy Polskę uczynić sprawiedliwą”. W krótkich, prostych i celnych słowach lider partii rządzącej rozKODował opozycję.

„Długi łańcuch ludzkich istnień połączonych myślą prostą” słowa twórcy pieśni patriotycznych Jana Pietrzaka najlepiej scharakteryzują wydarzenia grudnia 2015 roku.

Marsz Wolności i Solidarności rozpoczął się od wyczytania nazwisk ludzi, którzy oddali życie w walce o te dwie cnoty narodowe. Następnie przemówienia miały osoby, które również walczyły o Naszą Wolną Polskę, dzięki Bogu, przeżyły te wydarzenia grudniowe i mogą teraz świadczyć i uczyć młodych życia w niej i wdzięczności za tę daną wolność. Wśród mówców wymienić trzeba Andrzeja Gwiazdę –symbol „Solidarności” czy Halinę Łabonarską – promotorkę wolnego słowa. Znamienne w tym rozpoczęciu marszu było to, że początkiem był Plac Trzech Krzyży. Krzyż dla chrześcijan jest symbolem zwycięstwa, symbolem wolności.

Gdy skończyły się przemówienia, prezes PiS Jarosław Kaczyński, dał znak do rozpoczęcia marszu i stanął na czele, w otoczeniu ludzi młodych a także świadków historii, stoczniowców gdańskich.

Ogromna liczba, organizatorzy podają informację o udziale 80 tysięcy, mimo zimna i deszczu, przemaszerowało święcąc warszawskie ulice patriotycznymi pieśniami. Po drodze minęli pomnik Ronalda Reagana – wojownika i strażnika globalnej wolności. Ostatnim punktem marszu było przemówienie Jarosława Kaczyńskiego przed Trybunałem Konstytucyjnym, o który toczy się obecnie polityczna batalia. Powiedział: „Demokracja owszem była zagrożona, ale za czasów rządu PO-PSL” i podał przykłady nadużyć tamtej władzy. W krótkich, prostych i celnych słowach lider partii rządzącej rozKODował opozycję: „Oni boją się przebudowy Polski” i dodał „Chodzi o wielką przebudowę Polski, którą chce większość Polaków. Musimy Polskę zmienić, musimy Polskę uczynić sprawiedliwą”.

Panie Jarosławie! Pan wie, jak to zrobić. I tak jak stanął Pan na czele marszu, niech Pan, do tej wolnej Polski, prowadzi, a my pójdziemy za Panem. Żeby Polska była Polską.

tekst i foto: Jan Łepkowski