Wczoraj tj 12.12 2015 cały program TVP 3 Info poświęcony był manifestacji zorganizowanej przez Komitet Obrony Demokracji (KOD) pod hasłem „Obywatele dla demokracji”. Podczas jego trwania bez przerwy szły na żywo relacje z marszu oraz wywiady z jego uczestnikami, którzy wypowiadali się, dlaczego biorą udział w tej manifestacji. Kamery były tak ustawione by maksymalnie pokazywać wielkość tłumu biorącego w niej udział. Komentatorzy, co chwilę podkreślali, że liczy on 50 tys. uczestników. W studio analizowali go zaproszeni goście. Ze świecą szukać można było wśród nich ludzi reprezentujących twarde poglądy prawicowe. Ich komentarze sprowadzały się głównie do tego jak straszny jest PiS, który dokonał zamachu na TK i zawłaszcza władzę.

Byłam bardzo ciekawa jak będzie komentowany następnego dnia w tym samym programie V Marsz Wolności i Solidarności organizowany przez PiS, którego celem było upamiętnienie ofiar stanu wojennego, oraz wyrażenie poparcia dla obecnego rządu i prezydenta Andrzeja Dudy.

Znając wrogie nastawienie dziennikarzy TVP 3 Info do PiS-u byłam pewna, że nie będzie to obiektywny przekaz i nie zawiodłam się. Wśród zaproszonych gości prawicę reprezentował tylko red Terlikowski. Tym razem nie było wywiadów na żywo z uczestnikami V Marsz Wolności i Solidarności. Do końca transmisji nie dowiedziałam się ile ludzi wzięło w nim udział. Tylko raz padło stwierdzenie, że bierze w nim udział kilkanaście tys. osób. Po zakończeniu marszu, który wizualnie był liczniejszy od manifestacji zorganizowanej przez KOD z internetu dowiedziałam się, że zgodnie z informacjami stołecznej policji udział wzięło 40-45 tys. osób.

Komentatorzy analizowali zwłaszcza wystąpienie J. Kaczyńskiego. Z ich analizy wynikało, że przekaz zawarty w wystąpieniu wskazuje na wąsko ukierunkowane cele oraz, że kompromisu w sprawie TK nie będzie.

Według nich kompromis powinien polegać na przyjęciu przede wszystkim ślubowania przez trzech sędziów wybranych przez Sejm ubiegłej kadencji. Tak, więc kompromis ma polegać tylko i wyłącznie na upokorzeniu posłów PiS-u i prezydenta. Uważam, że ci wszyscy, którzy naprawdę myślą o kompromisie powinni zabiegać o to, by wszyscy sędziowie, TK podali się do dymisji, a posłowie podczas debat oraz spotkań klubowych opracowują kompromisowe nowe zasady ich wyboru i na tej podstawie Sejm wybierze nowy skład Trybunału. Nie będzie wówczas przegranych i zwycięzców i każdy wyjdzie z twarzą. Ale takich propozycji nie ma, bo jak widać TK ma być głównym hamulcowym reform rządu B. Szydło, a obecnie służy, jako wygodny kij do okładania prawicy.

J. Kaczyński trafnie zdiagnozował sytuację, jaką chciałaby widzieć opozycja „PiS wygrał wybory parlamentarne, ale nie ma prawa tworzyć prawa i przebudowywać Polski”. Jak widać prawo takie przysługuje tylko obecnej opozycji.

Oczywiście wśród zaproszonych gości nie mogło zabraknąć „największego znawcy” i „analityka sceny politycznej” S. Sierakowskiego. To on stwierdził, że zawód prawniczy został zdewaluowany przez prezydenta A. Dudę, oraz ubolewał, że TK nie może wyegzekwować swoich wyroków od rządu PiS-u. Oczywiście, gdy A. Kwaśniewski zapadał na chorobę filipińską to nie dewaluował prezydentury w oczach Polaków tylko ją wzmacniał. Nie przeszkadzało mu również, gdy w ostatnich latach nie wykonano prawie 50 orzeczeń Trybunału Konstytucyjnego, a rząd koalicji PO-PSL tylko w ubiegłym roku nie wykonał piętnastu orzeczeń Trybunału Konstytucyjnego, bo swoim wszystko wolno.

W czasie programu widać było jak uwiera prowadzących program dziennikarzy i zaproszonych gości masowe poparcie społeczeństwa dla prezydenta Dudy oraz przemian proponowanych przez nowy rząd. Każdy, kto oglądał w TVP 3 Info na żywo relacje z V Marsz Wolności i Solidarności mógł kolejny raz zobaczyć jej „obiektywizm”.

Dlatego jak najszybciej należy dokonać zmian i doprowadzić do tego, by służyła całemu społeczeństwu a nie tylko obecnej opozycji. Wyobrażam sobie, co się będzie działo, gdy rząd premier B. Szydło zajmie się publicznymi środkami przekazu.

Liliana Borodziuk