Symboliczny powrót Prezydenta II Rzeczypospolitej do Warszawy po przeszło 50 latach, gdy prezydent Ignacy Mościcki opuścił 17. września 1939 granice Rzeczypospolitej, aby móc kierować wysiłkiem zbrojnym Narodu i dalszą walkę o wolność i suwerenność przeciwko dwóm okupantom, jest nadzwyczajnym wydarzeniem zasługującym na naszą pamięć i uczczenie. Dlatego powstał KOMITET UROCZYSTYCH OBCHODÓW 25. ROCZNICY POWROTU PREZYDENTA II RZECZYPOSPOLITEJ DO OJCZYZNY I ZAKOŃCZENIA MISJI PREZYDENTÓW RZECZYPOSPOLITEJ NA EMIGRACJI, na którego czele stanęła Córka Generała Władysława Andersa – pani Anna Maria Anders – marszałek Konfederacji Obywateli Kresów Rzeczypospolitej – informuje dyrektor generalny Instytutu Tradycji Rzeczypospolitej i Samorządu Terytorialnego Gniewomir Rokosz–Kuczyński w rozmowie z Pawłem Dąbrowskim.

Paweł Dąbrowski: W grudniu 2015 roku mija 25 lat od historycznego wydarzenia jakim był powrót prezydenta Ryszarda Kaczorowskiego do Ojczyzny. Czy w związku z tą rocznicą planowane są jakieś uroczystości?

Gniewomir Rokosz – Kuczyński: Oczywiście. Ta rocznica ma ogromne znaczenie dla Instytutu. Tym bardziej, że nasza Prezes – pani prezydentowa Karolina Kaczorowska – Małżonka ostatniego Prezydenta II Rzeczypospolitej osobiście brała udział w tym niezwykłym wydarzeniu i do dzisiaj pozostaje ono jednym z najradośniejszych wspomnień Jej długiego życia obfitującego w ogromną ilość bardzo ważnych, historycznych i dramatycznych wydarzeń.

Powrót Prezydenta do Ojczyzny miał miejsce 22. grudnia 1990 roku. W tym dniu symbolicznie zakończyła się wojenna tułaczka Władz II Rzeczypospolitej rozpoczęta 17. września 1939, gdy Prezydent Rzeczypospolitej Ignacy Mościcki bezpośrednio zagrożony sowiecką agresją, podjął decyzję o opuszczeniu terenu ziem Rzeczypospolitej, aby przez neutralną Rumunię dotrzeć do sojuszniczej Francji i stamtąd kierować dalszą walką Państwa Polskiego przeciwko, już nie tylko hitlerowskim Niemcom, ale także przeciwko sowieckiej Rosji, która bez wypowiedzenia wojny, zadała cios w plecy polskiej armii walczącej z Niemcami.

Wprawdzie Rumunii internowali Prezydenta Mościckiego i nie dotarł do Francji, ale mądrość polityczna Marszałka Piłsudskiego już przed wojną, gdy powstawała Konstytucja Kwietniowa w 1935 roku, przewidziała rozwiązania na takie dramatyczne sytuacje, umożliwiając powołanie następcy prezydenta, w sytuacji, gdy prezydent zostaje pozbawiony możliwości wypełniania swych obowiązków. Dzięki temu prezydent Mościcki mógł ustanowić swego następcę w osobie prezydenta Władysława Raczkiewicza. Ten z kolei już na terenie Francji powołał premiera i naczelnego wodza generała Władysława Sikorskiego.

Polska armia, choć po klęsce wrześniowej, zaczęła momentalnie się odradzać we Francji i tam bohatersko walczyła z Niemcami w 1940. Należy podkreślić, że dłużej i dzielniej, niż sami Francuzi. Gdy mocarstwo, jakim była Francja, upadło wobec potęgi Hitlera, polski Prezydent i Władze przeniosły swą siedzibę do Londynu i kontynuowały walkę, choćby w ramach Bitwy o Anglię.

Gdyby nie było polskiego rządu w Londynie, w 1941 roku nikt nie ująłby się za rzeszami Polaków wywiezionych przez Rosję stalinowską na Syberię w latach 1940 – 1941. Dzięki polskiemu Rządowi w Londynie został momentalnie zawarty traktat Sikorski – Majski, który pozwolił powstać Armii Polskiej w Rosji Sowieckiej pod dowództwem generała Władysława Andersa. Generał Anders uratował ponad 120 tysięcy ludzi, którzy opuścili „nieludzką ziemię” tylko dzięki jego stanowczości i zdecydowaniu. Ale możliwość i warunki dla działania Generała Andersa stworzyły Władze II RP rezydujące Londynie. Gdyby ich nie było, zapewne i sam Anders marnie skończyłby na moskiewskiej Łubiance. A syberyjskiej katorgi nie przeżyliby, ani Ryszard Kaczorowski, ani jego późniejsza małżonka Karolina Mariampolska i dziesiątki tysięcy innych zesłańców i łagierników, których Generał Anders wyprowadził do Persji z Rosji Sowieckiej.

Po 1945 i wypowiedzeniu uznania legalnych polskich władz przez USA i Wielką Brytanię, prezydent Raczkiewicz i podległe mu instytucje skupiły się na budowaniu namiastki „Polski poza Polską”. Była to ogromna praca na rzecz przyszłości ponad 250.000 tysięcy ludzi. Do takich bowiem rozmiarów rozrosły się Polskie Siły Zbrojne na Zachodzie, przygarniając w swe szeregi nie tylko armię Andersa, ale także jeńców zwalnianych z obozów, przymusowych robotników wywiezionych na zachód i tłumy innych Polaków. Polskie władze emigracyjne w latach 1945 – 1989 zajmowały się nie tylko działalnością w wolnym świecie, ale także wspierały walkę o wolność w kraju. Emisariuszem legalnych Władz Polskich był rtm. Pilecki i tysiące innych Żołnierzy Wyklętych.

W imię obrony wartości, na straży których stał Prezydent RP rezydujący w Londynie 21 października 1963 r. w Majdanie Kozic Górnych na Lubelszczyźnie od kul ZOMO zginął Józef Franczak ps. Lalek ostatni żołnierz niepodległościowego podziemia walczący z bronią w ręku przeciw komunistycznemu zniewoleniu. Władze emigracyjne wspierały w okresie późniejszym, także materialnie opozycje antykomunistyczną w Polsce.

W 1989 roku Ryszard Kaczorowski ówczesny minister spraw krajowych w rządzie premiera Edwarda Szczepanika odpowiadał m.in. za udzielenie pomocy finansowej Solidarności w związku z wyborami kontraktowymi 4. czerwca. Gdy w 1990 roku doszło do pierwszych wolnych, nieskrępowanych obcą interwencją, ani układem okrągłostołowym demokratycznych wyborów prezydenckich, pierwszy raz od 1939 roku zaistniały warunki określone w deklaracji składanej i ponawianej przez wszystkich kolejnych sześciu Prezydentów Rzeczypospolitej, rezydujących w Londynie, że gdy dojdzie do takiej sytuacji, to Prezydent Rzeczypospolitej zakończy wojenną tułaczkę i wróci do Ojczyzny, aby przekazać insygnia władzy następcy wybranemu przez Naród.

Wydarzenie 22. grudnia 1990 było zupełnie niezwykłe, oglądając transmisje telewizyjną wielu młodych przecierało oczy ze zdumienia. Cenzura komunistyczna sprawiła, że wielu obywateli PRL nigdy nie miało szansy usłyszeć o polskich legalnych władzach rezydujących w Londynie i o ich prawdziwej historii i działaniu. Tymczasem dla emigracji politycznej na Zachodzie, a szczególnie Weteranów Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie, powrót Prezydenta do Polski był widomym i autentycznym punktem przełomu i symbolicznego zakończenia II wojny światowej i okupacji komunistycznej dla prawdziwych Władz Rzeczypospolitej. Tak też odczuwali to patrioci w kraju. Łez wzruszenia i niedowierzania, że w tym uczestniczymy było bez końca. Prezydent Ryszard Kaczorowski zyskał natychmiast niesłychaną popularność i sympatię społeczeństwa. Był symbolem czegoś niedościgłego, utraconego, ale pełnego dumy i dostojeństwa. Choć po przekazaniu insygniów zakończył swój krótki okres urzędowania i stał się byłym Prezydentem RP to właściwie przez kolejne dwadzieścia lat życia nieustannie do śmierci w Katastrofie Smoleńskiej zbierał dowody sympatii i przywiązania, wyrażające się kilkudziesięcioma honorowymi obywatelstwami województw, miasta, powiatów i gmin, licznymi doktoratami honoris causa i innymi wyróżnieniami.

PD: Jakie plany w związku z tegorocznym jubileuszem?

GRK: Dwadzieścia pięć lat to szmat czasu. Bardzo się dużo wydarzyło w Polsce w tym okresie. Powrót Prezydenta II Rzeczypospolitej do Ojczyzny w dniu 22. grudnia 1990 zasługuje na uhonorowanie. W przeciwieństwie do rocznicy 4. czerwca 1989, która choć ważna, to była jednak tylko etapem w odzyskiwaniu wolności, właśnie data powrotu Prezydenta II Rzeczypospolitej do Ojczyzny jest niezwykłym znakiem Odzyskania Suwerenności.

Symboliczny powrót Prezydenta II Rzeczypospolitej do Warszawy po przeszło 50 latach, gdy prezydent Ignacy Mościcki opuścił 17. września 1939 granice Rzeczypospolitej, aby móc kierować wysiłkiem zbrojnym Narodu i dalszą walkę o wolność i suwerenność przeciwko dwóm okupantom, jest nadzwyczajnym wydarzeniem zasługującym na naszą pamięć i uczczenie. Dlatego powstał KOMITET UROCZYSTYCH OBCHODÓW 25. ROCZNICY POWROTU PREZYDENTA II RZECZYPOSPOLITEJ DO OJCZYZNY I ZAKOŃCZENIA MISJI PREZYDENTÓW RZECZYPOSPOLITEJ NA EMIGRACJI, na którego czele stanęła Córka Generała Władysława Andersa – pani Anna Maria Anders – marszałek Konfederacji Obywateli Kresów Rzeczypospolitej.

Trwają prace nad szczegółowym programem obchodów. W tej chwili wiadomo, że główne uroczystości odbędą się w Warszawie, w dniach 19 i 20 grudnia 2015 roku. Złożą się na nie:

1) Uroczyste Upamiętnienie Ryszarda Kaczorowskiego ostatniego Prezydenta II RP w formie Spotkania Patriotyczno – Obywatelskiego w dwóch częściach: I. część w Świątyni Opatrzności przy Grobie Prezydenta Ryszarda Kaczorowskiego o godz. 16.30 w dniu 19.12.2015 w formie Nieszporów Żałobnych przy Grobie Pana Prezydenta, II. część w Muzeum Tradycji Rzeczypospolitej w formie otwarcia wystawy poświęconej Prezydentom II RP na emigracji i zakończeniu ich misji przez Prezydenta Ryszarda Kaczorowskiego.

2) Uroczystości w Katedrze Warszawskiej w dniu 20.12.2015 z okazji 25. rocznicy powrotu Prezydenta II Rzeczypospolitej do Ojczyzny i zakończenia misji Prezydentów Rzeczypospolitej na emigracji odbędą się o godz. 11.00. Przewodniczyć Uroczystej Mszy św. Pontyfikalnej będzie Jego Eminencja Ks. Kardynał Kazimierz Nycz wraz z Jego Ekscelencją Biskupem Polowym Wojska Polskiego ks. Bp. Józefem Guzdkiem.

3) uroczysta sesja historyczna z okazji 25. rocznicy Powrotu Prezydenta II RP do Ojczyzny i zakończenia Misji Prezydentów RP na emigracji

4) oraz uroczyste zakończenie Obchodów 25. rocznicy powrotu Prezydenta II Rzeczypospolitej do Ojczyzny i zakończenia misji Prezydentów Rzeczypospolitej na emigracji w formie Ogólnopolskiego Spotkania Opłatkowego Środowisk Patriotycznych, odbędzie się także w dniu 20.12.2015. Części Liturgicznej Opłatka kończącego uroczystości przewodniczyć będzie Jego Ekscelencja ks. Bp. Antoni Pacyfik Dydycz – Biskup Senior Diecezji Drohiczyńskiej. Na dwudniowe uroczystości jubileuszowe przybywa z Londynu Małżonka ostatniego Prezydenta II RP – Pani Prezydentowa Karolina Kaczorowska wraz z Córkami Prezydenta Jagodą i Alicją z Mężem i wnukami, wszyscy oni uczestniczyli w uroczystościach 25 lat temu podczas historycznego powrotu ostatniego Prezydenta II RP do Warszawy.