Krótki wpis o apolityczności, niezawisłości i braku związków. Róża Rzeplińska i Zosia Komorowska są w zarządzie wypasionej fundacji STOWARZYSZENIE 61, która na sam tylko portal „Mam prawo wiedzieć” wydała 300 tys. dolarów dotacji. Portal rozsławił tatuś Zosi Komorowskiej machając przed nosem wydrukiem w debacie prezydenckiej, swojemu kontrkandydatowi.

Tatuś Zosi w grudniu 2010 r mianował tatusia Rózi RZEPLIŃSKIEJ Prezesem TK. Po przegranych wyborach (prezydenckich) tatuś Rózi i Mai, drugiej córeczki z tej samej fundacji, napisał z kolegami ustawę dającą instytucji, na której stoi prawo blokowania każdej ustawy nowej władzy (zab. przed wygrana PIS). Projekt wniósł tatuś Zosi, bo tata Rózi ma wszelkie uprawnienia, prócz inicjatywy ustawodawczej. Tatuś Zosi projekt złożył do sejmu, bo był jeszcze prezydentem.

Koalicja PO-PSL, uchwaliła go szybciutko, wybierając sędziów TK na zapas, tak by żaden kandydat nowej władzy nie miał szans dołączyć do trzódki tatusia Rózi. I jeszcze jeden drobiazg. Rózia ma męża, mąż ma pracę. Jest sekretarzem Miasta Stołecznego Warszawy i nazywa się Marcin Wojdat. Wszyscy są apolityczni, niezależni i uczciwi.