Nie mówi się u nas za dużo o kompletnej kompromitacji francuskiego prezydenta. Gazeta Wyborcza jakoś nie naśmiewa się z Emmanuela Macrona – ciekawe czemu.

No bo wyobraźcie sobie sytuację, w której prezydent Duda oświadcza publicznie, że przekonał Amerykanów do niewycofywania się z Syrii, a kilka godzin później Biały Dom wydaje oświadczenie, że USA wycofają się z Syrii i niczego takiego nie ustalano.

Ale byłby jazgot, nie? Słowo KOMPROMITACJA byłoby odmieniane przez wszystkie przypadki, a stwierdzenie, że cały świat się z nas śmieje byłoby na wszystkich pierwszych stronach szmatławców takich jak Newsweek, Polityka, Gazeta Wyborcza czy co tam jeszcze jest.

No więc podmieńmy teraz nazwisko prezydenta.

No bo wyobraźcie sobie sytuację, w której prezydent Macron oświadcza publicznie, że przekonał Amerykanów do niewycofywania się z Syrii, a kilka godzin później Biały Dom wydaje oświadczenie, że USA wycofają się z Syrii i niczego takiego nie ustalano.

Wyobraziliście sobie?

No więc to właśnie miało miejsce.

I co?

Czy lewackie szmatławce zachęcają nas do śmiania się z Macrona? Czy „cały świat” śmieje się z Macrona? Czy Francja została skompromitowana na arenie międzynarodowej?

I nic.

Autor: Adam Pietrasiewicz
Dziennikarz, wydawca, tłumacz, programista i analityk, półliterat, audytor dostępności – www.akceslab.pl Prowadzi bloga autorskiego tutaj (adres: pietrasiewicz.net/blog/). Współautor, razem z Wojciech Bogaczyk powieści Powroty, alternatywnej historii opublikowanej w 2014 roku przez Narodowe Centrum Kultury w serii Zwrotnice czasu. Samodzielnie opublikował Ponadczasowy przewał.