Tekst jest o UPA, ale nie tylko, bardziej chyba o „ludziach wschodu”
Zacznę od bajki o żabie i skorpionie, ci co znają niech przewiną.
„Pewnego razu nad brzegiem rzeki spotkała się żaba i skorpion. Oboje chcieli przedostać się na drugą stronę.
Dla żaby, która była świetną pływaczką przeprawa nie była niczym nadzwyczajnym. Skorpion jednak nie był stworzeniem wodnym postanowił więc przekonać żabę, aby mu pomogła.
Długo ją namawiał jednak żaba twierdziła, że nie może mu pomóc, gdyż zna sztuczki skorpiona i obawia się, że ten ją ukąsi swoim śmiercionośnym żądłem w trakcie przeprawy. W końcu skorpion powiedział, że ukąszenie żaby kiedy płynęliby przez głęboką rzekę byłoby z jego strony bardzo głupim zachowaniem. Przecież wtedy on sam zginąłby w rwącym nurcie.
Ten argument przekonał żabę. Pozwoliła skorpionowi wejść na swój grzbiet i wskoczyła do wody. Gdy byli na środku rzeki skorpion śmiertelnie ukąsił żabę. Gdy oboje zaczęli tonąć, żaba z wyrzutem zapytała DLACZEGO TO ZROBIŁEŚ. Przecież przez to oboje ZGINIEMY. Skorpion odrzekł krótko, taka już jest moja natura, musiałem to zrobić.”
Nie ukrywam że po rozpoczęciu pełnoskalowej wojny na Ukrainie, myślałem że da się z Ukraińcami jakoś dogadać, znaleźć wspólny język, że wspólnie „zapomnimy” o wzajemnych krzywdach. Polacy pomagając państwu ukraińskiemu, wojsku ukraińskiemu, ukraińskim cywilom wyciągnęli wg mnie rękę na zgodę, ja sam tę rękę wyciągnąłem, pomoagając finansowo, rzeczowo, wspierając Ukraińców w internecie. Myślałem że Ukraińcy w końcu zrozumieją że czas się dogadać, zobaczyć jak dużo zależy od Polski i Polacy zrozumieją jak dużo zależy od Ukrainy, że jeśli chcemy przetrwać, musimy współpracować.
Później po kilku wypowiedziach polityków ukraińskich, oraz wypowiedzi ambasadora Melnyka, uznałem, że mają nas za FRAJERÓW. Frajerów którzy nie rozumieją współczesnego świata, których trzeba sczyścić ze wszystkiego co się da a potem kopnąć w dupę. Później potwierdziło się to wielokrotnie, pamiętam ten śmiech przewodniczącego Związku Ukraińców w Polsce, w Kanale Zero kiedy była mowa o zbrodni wołyńskiej.
Pisałem o tym wielokrotnie, słuchając zarzutów, o tym że jestem „antyukraiński” a co za tym idzie „proputinowski”. :).
Argumentowano że krytyka działań Ukrainy w sprawie UPA, to „woda na młyn Putina”, jak o ścianę odbijały się moje argumenty, że jeśli tak jest, to nie krytyka tych działań jest proputinowska, tylko TE DZIAŁANIA, ale oczywiście nikt na to nie zwracał uwagi.
Wszyscy woleli „współczuć”, nie patrząć na to, jak bardzo „współczuje” rodzinom pomordowanych Ukraina. Okazywało się, że dla wielu to „Ukraińcy są ważniejsi bo cierpią teraz”, tak jak by teraz nie cierpiały rodziny pomordowanych, „ich ból jest ważniejszy niż twój” chciałoby się powiedzieć.
Teraz mam prośbę do tych wszystkich którzy wtedy po mnie jechali, popatrzcie w lustro? Kim jesteście? Czy dalej będziecie brnąć, „a bo zwykli Ukraińcy są niewinni, to decyzja Zełeńskiego”. Czy obchodzi to władze Ukrainy? Czy nie przyszło wam do głowy że oni mają tych wszystkich Ukraińców którzy tu ciężko pracują W DUPIE? Co więcej, a może pokażcie mi te protesty Ukrainców w Polsce przeciwko temu co zrobił Zełeński. Pokażcie mi te demonstracje przed ambasadą, te wpisy na FB. Ja znalazłem JEDNĄ OSOBĘ, Frontiersman. A mam wśród znajomych Ukraińców, sporo czytam ich wypowiedzi. NIKT nie potępia UPA, mamy ciągle tłumaczenie że „przecież UPA walczyła z Sowietami”, SS też walczył, będziecie budować im pomniki? Ops, przepraszam, pomników jeszcze nie budują, ale już uznali że Ukraińcy w SS nie są zbrodniarzami, czyli poczekajmy, SS też będzie miało swoje pomniki na Ukrainie. A ukraińscy strażnicy w obozach koncentracyjnych? Może im też postawić pomniki, w czym oni gorsi od „siekerników”?
Co ciekawe nie znalazłem ANI JEDNEGO POTĘPIENIA tego co zrobił Zełeński ze strony Białorusinów, (Ukraińca znalazłem, Białorusina nie), których wśród znajomych mam bardzo wielu, ale znalazłem osoby które uznawały że przesadzam. Ci którzy rozpaczają nad biednymi ofiarami reżymu Łukaszenki, jakoś nie mają zbyt dużego współczucia dla wymordowanych w okrutny sposób 100 tys dzieci kobiet i starców na Wołyniu i w innych miejscach, a niektórzy nawet próbują zbrodniarzy, nie decyzję Zełeńskiego TŁUMACZYĆ.
Mam do was drodzy białoruscy przyjaciele pytanie, na jakiej zasadzie oczekujecie że Polska będzie walczyła z Łukaszenką, będzie was wspierała, bo co? Bo was bił, bo was prześladował? A jak bardzo wy współczujecie tym, których MORDOWALI W OKRUTNY SPOSÓB, ich rodzinom którzy nie mogą się doczekać ekshumacji? Tak że próbujecie ich wybielać i usprawiedliwiać? Czy nie jest tak, że wy RÓWNIEŻ macie Polskę i Polaków w d… ważne jest to co się dało z Polski wyciągnąć, pracę, stypendium na studia, kasę na działalność, ale dać coś od siebie, stanąć po stronie Polski i Polaków, to już nie, niech Polacy sp.. lają ze swoimi żalami. Ukraińcy nawet jeśli nie mieli racji, to mieli powody żeby was zarzynać, a krytyka to „wspieranie Putina”. A nie przyszło wam do głowy że to co robicie to WSPIERANIE ŁUKASZENKI?
Tak więc jeśli liczycie na jakąś lojalność czy przyzwoitość ze strony tych ludzi, to wg mnie nie liczcie. Oczywiście jest niewielka bardzo niewielka grupka, które czuje jakąś lojalność, ale zdecydowana większość, mimo tego co Polska dla nich zrobiła, ma nas GŁĘBOKO W D..PIE.
A może postawmy pomniki OMONOWi, w końcu nie tylko tłukł opozycjonistów, ale z pewnością robił inne dobre rzeczy. Skoro można stawiać pomniki tym co zarzynali dziesiątkami tysięcy, to chyba bardziej należą się tym którzy tłukli dziesiątki. A Łukaszence wg tej logiki nie należą się pomniki? ZDECYDOWANIE SIĘ NALEŻĄ, jeśli ktoś kieruje się taką logiką jak wy.
Tak więc jeśli liczycie na jakąś lojalność czy przyzwoitość ze strony tych ludzi, to wg mnie nie liczcie. Oczywiście jest niewielka, bardzo niewielka grupka, które czuje jakąś lojalność, ale zdecydowana większość, mimo tego co Polska dla nich zrobiła, ma to GŁĘBOKO W D..PIE.
Oni po prostu tacy są, jak ten skorpion z bajki.
Zostaw komentarz