Znajomy mojego męża przesłał mu na komunikatorze społecznościowym LINE poniżej załączony tekst – klasyczny przykład narracji Departamentu Pracy Zjednoczonego Frontu KPCh skierowanej do tajwańskich odbiorców. Schemat jest prosty: wyliczenie rzekomych korzyści, jakie Tajwan miałby odnieść, gdyby stał się częścią Chin, ekonomicznych, infrastrukturalnych, społecznych, militarnych. Brzmi jak analiza. Jest propagandą. Poniżej przedstawię każdy z argumentów i wyjaśnię, dlaczego to nic więcej niż propaganda.

Pouczające, bo pokazuje, jak działają narracje Pekinu. Nie są skierowane do ignorantów. Są skierowane do ludzi takich jak nasz znajomy: wykształconych, doświadczonych, przez dekady zanurzonych w środowisku biznesowym i politycznym blisko związanym z KMT, gdzie pewne założenia dotyczące relacji z Pekinem funkcjonują jako oczywistość. To właśnie tłumaczy, jak KMT mógł wybrać na swoją przewodniczącą Cheng Li-wun; czytając ten tekst, rozumiemy, w jakiej bańce narracyjnej dojrzewało to środowisko. Propaganda KPCh nie musi przekonywać. Wystarczy, że przez lata normalizuje pewne pytania i odpowiedzi, aż zaczną brzmieć jak pewnik.
TWIERDZENIE 1: Zjednoczenie się opłaca – czy jako prowincja, czy jako region autonomiczny
Autor zaczyna od cytatu Wanga Jian-xuana, byłego ministra finansów i założyciela Nowej Partii, ugrupowania otwarcie popierającego zjednoczenie z Chinami: zjednoczenie to same korzyści, a jedyną różnicą jest to, czy Tajwan zostanie prowincją, czy specjalnym regionem administracyjnym.
To klasyczna technika. Pozorny wybór między dwiema opcjami, z których obie są jednakowe. Nikt nie pyta, czego sami chcą Tajwańczycy. A chcą oni przede wszystkim zachowania własnej suwerenności: według regularnych badań Election Study Center na Narodowym Uniwersytecie Chengchi poparcie dla zjednoczenia z Chinami konsekwentnie spada od lat i dziś należy do marginesu. Zdecydowana większość opowiada się za utrzymaniem status quo lub niepodległością.
TWIERDZENIE 2: Po zjednoczeniu ECFA, które miało zaoszczędzić Tajwanowi 10 mld dolarów na cłach, zamieni się w 'super ECFA’ – same korzyści gospodarcze.
ECFA (Umowa ramowa o współpracy gospodarczej między ChRL a Tajwanem podpisana w 2010 roku przez rząd KMT) to instrument uzależniania tajwańskiej gospodarki od Pekinu.
Pekin oferuje preferencje celne jedną ręką i zawiesza je drugą, gdy uzna to za politycznie wygodne, blokując import tajwańskich produktów rolnych. Uzależnienie gospodarcze to nie korzyść. To dźwignia nacisku.
TWIERDZENIE 3: Hongkong po Ustawie o Bezpieczeństwie Narodowym – gotowy wzór dla Tajwanu
Tekst chwali Hongkong jako gotowy przykład: po narzuceniu przez Pekin Ustawy o Bezpieczeństwie Narodowym w 2020 roku giełda urosła, a porządek został przywrócony.
Tymczasem dziesiątki tysięcy mieszkańców opuściło miasto po 2020 roku. Niezależne media zostały zamknięte. Opozycja jest w więzieniu lub na emigracji. Wskaźniki wolności prasy i rządów prawa runęły. Stabilność kupiona ceną wolności to nie stabilność. To pacyfikacja. Tajwańczycy widzą to doskonale: po wprowadzeniu ustawy o bezpieczeństwie narodowym poparcie dla zjednoczenia na Tajwanie spadło do historycznych minimów.
TWIERDZENIE 4: Kolej dużych prędkości Pekin–Tajpej: już prawie gotowa
Tekst obiecuje, że po zjednoczeniu połączenie kolejowe między Fujian a Tajwanem skróci podróż do godziny.
Tylko, że projekt istnieje na papierze od dekady. Nie ma finansowania, nie ma wykonawcy, nie ma harmonogramu. W propagandzie KPCh jest gotowy, wystarczy tylko zjednoczenie. To klasyczna technika obietnicy warunkowej: najpierw poddaj się, potem dostaniesz nagrodę.
TWIERDZENIE 5: Chińskie lotniskowce i rakiety jako ochrona Tajwanu – koniec wydatków na obronność.
Tekst obiecuje, że Tajwan zaoszczędzi 600 miliardów NTD (ok. 19 mld USD) rocznie na wydatkach na armię , bo Chińska Armia Ludowo-Wyzwoleńcza stanie się jego „ochroniarzem”.
Tylko że armia, która dziś ćwiczy inwazję na Tajwan, nie stanie się jego obrońcą po zjednoczeniu. Stanie się jego garnizonem. Tajwan nie przestanie potrzebować obrony. Po prostu straci prawo do decydowania o własnym bezpieczeństwie. To nie oszczędność. To koszt kolonizacji.
TWIERDZENIE 6: Zjednoczenie kończy międzynarodowe sieroctwo Tajwanu – paszport ChRL, miejsce w ONZ.
Tekst obiecuje, że Tajwańczycy zyskają paszport ChRL, który daje wjazd bez wizy do 187 krajów. To nieprawda: chiński paszport w 2026 roku otwiera bezwizowy dostęp do około 85 krajów, podczas gdy tajwański paszport już dziś zapewnia dostęp bezwizowy do 143 krajów. Zjednoczenie oznaczałoby dla Tajwańczyków drastyczne pogorszenie mobilności, nie jej poprawę.
Co do miejsca w ONZ: Tajwan, jako część ChRL, nie zyska własnego głosu w Radzie Bezpieczeństwa. To Pekin będzie głosował w jego imieniu.
TWIERDZENIE 7: TSMC będzie współpracować z Huawei przy chipach 5nm
Tekst przedstawia wizję tajwańskich inżynierów swobodnie współpracujących z chińskimi gigantami technologicznymi.
Huawei znajduje się na amerykańskiej liście podmiotów objętych sankcjami, wykluczony z infrastruktury krytycznej w dziesiątkach krajów właśnie ze względu na powiązania z Chińską Armią Ludowo-Wyzwoleńczą i Departamentem Pracy Zjednoczonego Frontu. TSMC wysyłający chipy bezpośrednio do Shenzhen to nie wizja integracji. To wizja przejęcia najważniejszego strategicznego aktywa Tajwanu i odcięcia go o Zachodu.
TWIERDZENIE 8: Chińskie inwestycje rozwiążą problem bezrobocia tajwańskiej młodzieży
Tekst wskazuje na rosnące bezrobocie wśród tajwańskich młodych i obiecuje, że po zjednoczeniu chińskie firmy zainwestują na Tajwanie i stworzą setki tysięcy miejsc pracy.
Bezrobocie wśród młodzieży to realny problem, który zasługuje na realne rozwiązania. Ale uzależnienie rynku pracy od chińskiego kapitału oznacza uzależnienie gospodarcze, które Pekin może odwrócić w każdej chwili; tak jak robi to z preferencjami celnymi. To nie inwestycja. To kolejna dźwignia nacisku. Warto też zauważyć, że bezrobocie wśród młodych w samych Chinach jest znacznie wyższe niż na Tajwanie.
TWIERDZENIE 9: Ci, którzy krzyczą o niepodległości, to opłaceni przez Amerykę lokaje
I tu maska opada.
Całe ekonomiczne uzasadnienie kończy się dehumanizacją politycznych przeciwników i podżeganiem do antyamerykańskich nastrojów. To nie jest analiza. To jest tekst napisany według schematu Zjednoczonego Frontu: korzyści materialne jako przynęta, demonizacja oponentów i podjudzanie antyamerykańskich resentymentów jako domknięcie pułapki.
Autor: Hanna Shen
Dziennikarka, korespondentka GPC na Tajwanie, prowadzi swojego bloga pod adresem: haniashen.blogspot.tw
Zostaw komentarz