Bój to może być ostatni, że sparafrazuję klasyka.
Chodzi o sytuację w PiS-ie.
Główni reżyserzy stosują żonglerkę słowną, by ten „drugi” podjął decyzję. Morawiecki liczy na to, że prezes Kaczyński wyrzuci go z PiS, a prezes Kaczyński z kolei liczy na to, że Morawiecki sam ten PiS porzuci. Eskalacji specjalnej konfliktu na razie nie ma. Obaj pozwalają, by ich harcownicy publicznie przerzucali się, niekiedy wręcz inwektywami: vide polemika Kacpra Płażyńskiego z Marcinem Horałą, co ciekawe powiązanym z gdańskim PiS-em.
Sam nie wiem co może być lepsze dla Polski, bo dla PiS-u specjalnie mnie to nie interesuje. Pamiętam jeszcze z czasów posłowania, gdy Kornel Morawiecki, próbując mnie skaptować do przejścia do jego formacji, mówił, że dla PiS – który wówczas rządził nie oglądając się na potencjalnych sojuszników, czyli Kukiz’15 – co Kornel rozumiał jako, że i dla Polski, jedynym ratunkiem jest przywództwo w PiS jego syna Mateusza. Wtedy to nie było możliwe. Czy dziś jest?? Wątpię.
Grupa pretendentów do schedy po Kaczyńskim jest niewielka, ale mocna. Kandydat na premiera Przemysław Czarnek jest jednym z nich.
Jednak przeciąganie sporu, to przede wszystkim tzw. woda na młyn dla ekipy Tuska. Posłuszne mu media, tym eksponowaniem sporu w PiS, przykryły rzeczywiste problemy Polaków, z których najważniejszy to powszechny dostęp do opieki zdrowia. Społeczeństwo polskie się starzeje, a wraz z tym procesem wzrastają i koszty dostępu do opieki medycznej, jak też wydłuża sam do niej dostęp. Bo co powiecie np. na oczekiwanie na wizytę do okulisty na NFZ – najkrócej od ok. 160 dni do nawet ponad 400. I nie piszcie, że można się zapisać tam,. gdzie jest krócej, bo jak starsza osoba może tam się dostać. Prędzej umrze. Nie wszyscy mają dostęp do Szpitala Południowego, nawet jak poseł Kmita (nota bene stronnik Morawickiego) wyłożył tam czerwony dywan. Bo z niego skorzystają tylko elity Koalicji Obywatelskiej.
Reasumując: więc albo „położycie uszy po sobie” i przestaniecie się kłócić albo się rozstaniecie – już teraz, bo to pozwoli PiS-owi z Kaczyńskim na czele odbudować swoją pozycję i Stowarzyszeniu Rozwój Plus Morawieckiego ją zbudować albo od wyborów 2027 nadal będzie rządzić Koalicja Obywatelska z jej przybudówkami.
Zostaw komentarz