Widzę, że sytuacja wokół ukraińskiego Biura Antykorupcyjnego, ustawą ograniczającą jej niezależność i protestami z nią związanych, stały się powodem dla wysypu różnego rodzaju analiz w polskich media na temat wielkiej korupcji na Ukrainie. Są wśród nich rzetelne analizy, ale są też i materiały, które są zwykłym zbieraniem pogłosek i tanich rewelacji. Niektóre analizy przedstawiają Ukrainę już niemalże jako mafijne państwo gdzie władze mają pod swoja kontrolą ogromne nielegalne zasoby finansowe. Mam wrażenie że osoby, które tworzą takie analizy wprost po prostu przekładają na Ukrainę rosyjskie realia.

I z jednej strony ja nie mam żadnej wątpliwości że ogromne pieniądze, które kręcą się w ukraińskim sektorze zbrojeniowym i przechodzą przez budżet na obronność jest źródłem korupcji. Ale z drugiej pogląd na tą sprawę jako czarną dziurę, gdzie pieniądze po prostu się wyrzuca, a Zeleński i Jermak niemalże z każdego zamówienia sobie biorą procent, to jest obraz groteskowy wręcz. Nie, tak ten system nie działa.

Na Ukrainie wysiłek obronny on dzieli się od dłuższego czasu na ten państwowy i ten społeczny. Ten drugi zorganizowany jest w postaci organizacji wolontariackich. Wśród nich są liczne drobne organizacje wspierające niemalże każdą z istniejących znanych jednostek i są też takie fundacje, które w trakcie wojny mocno się rozrosły i stały się czymś co jest zupełnie nieznane dla nas na zachodzie. Taka organizacja jak Wróć Żywy na przykład to jest jakieś połączenie alternatywnego Ministerstwa Obrony z wpływowym Think Tankiem, którego centrum analityczny tworzy raporty dla struktur państwowych. Te wielkie fundacje proobronne działają na zupełnie innym niedostępnym dla państwa poziomie skuteczności. Z tego powodu mają ogromne zaufanie społeczeństwa i prywatnego biznesu. Te organizacje pod względem zaufania w badaniach opinii publicznej są na drugim miejscu od razu po SZU.

No i warto zauważyć, że w ramach zmian w rządzie ukraińskim, zastępcą ministra obrony odpowiedzialnym za rozwój przemysłu obronnego stała się Anna Gwozdiar. To jest Pani, która w niedalekiej przeszłości była dyrektorem Fundacji Serhija Prytuły, jednej z największych i najbardziej popularnych ukraińskich fundacji proobronnych. I to nie jest wyjątek, to jest stała tendencja. Państwo ukraińskie próbuje angażować podobnych ludzi do struktur MONu i innych ministerstw odpowiedzialnych za sektor obronny … po to by ten sektor reformować i uczynić go bardziej efektywnym. No i wszystkie pozytywne zmiany, które w tym ukraińskich sektorze miały miejsce w ostatnich latach ( a nie da się zaprzeczyć przecież, że tam nastąpiły te zmiany) są produktem tej synergii społecznej aktywności z państwem.

I to nie ma nic wspólnego z budowaniem systemu mafijnego, w którym ty po prostu nie możesz sobie pozwolić na instalowanie takich ludzi spoza systemu. W systemie mafijnym na takich stanowiskach mogą być wyłącznie swoi lojalni systemowi ludzie. Bo chodzi nie tylko o zarządzanie ale również o podtrzymywanie tego systemu zorganizowanego okradania państwa. Tam się nie wprowadza efektywnych i niezależnych ludzi z sektora cywilnego, którzy mogą jeszcze dane o korupcji podrzucić dziennikarzom. Ja już nie mówię o tym, że w państwie mafijnym nie ma żadnych dziennikarzy gotowych o tym pisać. Ostatnim człowiekiem, który w Rosji podobne rzeczy publikował był Pan Nawalny.

Korupcja na Ukrainie będzie problemem jeszcze przez długi czas. To jest głęboki problem i samego wysiłku struktur antykorupcyjnych tutaj nie wystarczy. Musi odbyć się też zmiana pokoleń i zmiany w mentalności Ukraińców. Jeżeli ktoś chce go głębiej zrozumieć, to odsyłam do moich trzech tekstów Anatomia ukraińskiej korupcji. Link w komentarzu. Ale nie warto również przedstawiać Ukrianę jako czarna dziurę gdzie nic się nie zmienia. To jest nieprawda. Gdyby Ukraińcy nie wprowadzali zmian to było by już dawno po Ukrainie. Bo małe państwo mafijne nie może wojować z dużym państwem mafijnym. Mało tego te zmiany, które miały miejsce w sektorze obronny Ukrainy, czyli deregulacja, budowanie skutecznych narzędzi wsparcia prywatnego małego biznesu, który chce wejść na ten rynek, cyfryzacja tego systemu, jego debiurokratyzacja … to wszystko nawet może służyć za wzór dla zmian w innych sektorach ukraińskiej gospodarki. To jest w ogóle być może jedyna szansa dla Ukrainy na sukces gospodarczy w przyszłości.

______________________________________________________________
Zachecam do wspierania mojej niezależnej  publicystyki:
Patronite.pl: https://patronite.pl/Frontiersman
buycoffee: https://buycoffee.to/frontiersman
Patreon: https://www.patreon.com/frontiersmannews