Niewielu komentatorów konklawe zwróciło uwagę na te dwa słowa, które nowy papież wygłosił w swoim pierwszym wystąpieniu. Że chce by KK był Kościołem synodalnym. Nie tylko duchowieństwa, ale całego Ludu Bożego, każdego jego członka. I to jest wizja Leona XIV na cały pontyfikat.
„Uwielbiam” te spekulacje pseudoekspertów czy Leon XIV jest konserwatystą, czy progresistą.
Jaki jest jego stosunek do aborcji czy LGTB.
Nie oceniam ich, widać takie jest teraz „zapotrzebowanie” by zajmować się pierdołami, a nie tym, co istotne.
Mogę im tylko powiedzieć, to są tematy ważne, ale nie najważniejsze.
Znacznie ważniejsze jest to, jakim Kościołem, pod przywództwem nowego Pasterza, chce w przyszłości być.
A Leon XIV powiedział dobitnie – to ma być Kościół Synodalny.
Czyli taki, w którym wszyscy chrześcijanie, duchowni i świeccy biorą współodpowiedzialność za jego misję.
Nie tylko duchowni, na których często się zwala winę, że Kościół przechodzi kryzys, że odchodzą wierni, że jest mniej powołań do życia uświęconego.
Jest to sposób bycia Wspólnotą, w której każdy głos jest ważny i jest słuchany.
Synodalność zakłada, że każdy jego członek należy do Ludu Bożego, który idzie razem i dba o wspólne dobro.
Mam tylko nadzieję, że przesłanie Leona XIV dotrze do polskiego duchowieństwa, zwłaszcza, Episkopatu.
Nie tylko papież, kardynałowie, biskupi, księża, ale także, każdy kto nazywa się uczniem Chrystusa.
Zostaw komentarz