Gazeta.pl napisała o firmach skupujących stare publikacje, digitalizujących je, a następnie niszczących oryginalne egzemplarze. Odcinają grzbiety, mielą oryginały. Tak wygląda przemysłowa maszyna do karmienia AI. Według tego artykułu sztuczna inteligencja wyczerpała już zasoby Internetu zepsutego przez dane wytworzone przez… AI, więc firmy technologiczne sięgają po ostatnie „czyste” źródło wiedzy – stare, drukowane książki. Jak podają niemieccy sprzedawcy książek, w ostatnich miesiącach popyt gwałtownie wzrósł. Czy wiele polskich książek kiedyś trafi do cyfrowego przemiału? Na pewno tak będzie i to wkrótce.

Wspomniany artykuł dotyczy krajów zachodnich, m.in. Niemiec., ale jest też sygnałem do dokonania przemyśleń. (https://next.gazeta.pl/next/7,151243,32926985,odcinaja-grzbiety-miela-oryginaly-tak-wyglada-przemyslowa.html?fbclid=IwdGRjcATRdDJjbGNrBNFz9GV4dG4DYWVtAjExAHNydGMGYXBwX2lkDDM1MDY4NTUzMTcyOAABHsMVPqtceakt5Mt02h1I7QJxO-bYIYDkfTV7EXMbqcopxwLtaKu7sW9RNWkZ_aem_yDHn0B42uYZJ2XiYSPHokg )

Z artykułu tego wynika również, że niektóre antykwariaty kiedyś sprzedawały po np. 20 książek i to w tzw. dobrym tygodniu a obecnie otrzymują oferty kupna od niektórych firm w setkach tysięcy egzemplarzy. Oczywiście jest to dla nich dobry biznes, ale czy jest to dobre dla nas wszystkich?

Cóż moim zdaniem ciekawy plan, który jednak brzmi zatrważająco.

Ktoś zapyta dlaczego?
Dlatego, że masowe niszczenie książek może kiedyś w przyszłości doprowadzić, iż po naszej obecnej cywilizacji nie pozostaną żadne dokumenty i ślady pisane. Jeżeli nie będziemy szanować drukowanych książek a np. padnie system digitalizacyjny i komputerowy cała wiedza dla ogółu zwykłych ludzi przepadnie. Papier obecnie produkowany to nie pergamin, jest łatwy w przypadku złego przechowywania na szybkie zniszczenie. Z historii wiemy, że przetrwały tylko spisane przekazy na kamieniu, pergaminie czy też a wypalonych tabliczkach glinianych.

Niebezpiecznym jest to, że AI może zmieniać treść zdigitalizowanych książek poddając je „obróbce” dostosowanej do państwowej ” jedynie prawdziwej” ideologii.

Dlatego szanujcie książki w szczególności te sprzed lat z których uczyliśmy się w szkołach my i nasi rodzice jako skarby rodzinne dla przyszłych pokoleń. Dotyczy to w szczególności książek o tematyce historycznej, politycznej, regionalnej, geograficznej, prawnej, medycznej, ziołoleczniczej itp. Czyli takiej wiedzy, która może być zmanipulowana i zmieniona, aby ukryć prawdę. O podstępnych zmianach w naszej Narodowej historii już przekonaliśmy się wielokrotnie, nie mówiąc o zacieraniu śladów taniego i ogólnie dostępnego leczenia w tym też niekonwencjonalnego itp.
Dlatego najlepszym sposobem edukacji naszych przyszłych pokoleń jest edukacja dwutorowa, która już wcześniej została sprawdzona przez nas Polaków w okresie zaborów, wojen, okupacji i systemu komunistycznego.
Czyli oprócz szkół oficjalnych cicha nauka w domu, właśnie ze starych podręczników.