Ten post dedykuję wszystkim obrońcom, którzy mają dziś tak wiele do powiedzenia odnośnie zbrodni banderowskich.
Nie chciałem zasypywać nikogo kolejnymi wpisami o tragicznej historii Bieszczad. Ostatnio na grupie którą prowadzę pojawiło się ich sporo i jak można było się spodziewać wywołały wiele emocji. W Muzeum Historii Bieszczad w Czarnej znajduje się niepozorna gablota. Obok drewnianych łyżek, lnianych koszul, i przedmiotów codziennego użytku świadectw życia dawnych mieszkańców tych ziem leżą przedmioty zupełnie innego rodzaju. Metalowe kastety z kolcami. Bijaki. Ołowiane kulki do biczy. Formy do ich odlewania. Świadectwo okrucieństwa, które dotknęło mieszkańców tych ziem. Historia Bieszczad to nie tylko piękne połoniny i drewniane cerkwie. To również dramat tysięcy niewinnych ludzi. Ofiarami Ukraińskiej Powstańczej Armii byli nie tylko Polacy, ale także Ukraińcy,i inne grupy etniczne. To nie są rekwizyty z filmu. To materialne świadectwa terroru, odnajdywane po latach w bieszczadzkich lasach. A teraz zwracam się do tych, którzy pod każdym takim wpisem mają tak wiele do powiedzenia. Zanim napiszecie kolejny obraźliwy wpis… zanim po raz kolejny będziecie próbowali relatywizować sprawców najpierw dokładnie przyjrzyjcie się zdjęciom.
Spójrzcie na każdy z tych przedmiotów. Bojownicy walczyli o wolność batem i kastetem? To, co tam leży mówi więcej niż tysiąc komentarzy. I zanim ktoś w napisze„Polacy nie byli lepsi”…
Po Polakach – zostały tylko guziki…

Autor: Jędruś Ciupaga
Zostaw komentarz