Major Hubal. Przez lata próbowano przedstawiać go jako romantyka oderwanego od rzeczywistości – odważnego, ale wojskowo nierozsądnego. Moim zdaniem to zbyt prosta i niesprawiedliwa ocena.

Hubal pokazał, jak można płynnie przejść od walki regularnej do działań nieregularnych, zachowując dyscyplinę, dowodzenie i wojskowy charakter oddziału. To nie była desperacja, lecz świadome dostosowanie się do nowych warunków wojny.

Co więcej, nie był wyjątkiem. We wrześniu i jesienią 1939 roku podobne działania podejmowało kilkudziesięciu polskich dowódców. Gdyby takich ludzi było więcej, okupant musiałby zapłacić znacznie wyższą cenę za opanowanie Polski.

Być może najwyższy czas przestać patrzeć na Hubala jak na „ostatniego romantyka”, a zacząć dostrzegać w nim jednego z pionierów polskiej wojny nieregularnej.