CUDOWNA WIADOMOŚĆ! Warto, by było o niej jak najgłośniej. Władza się przestraszyła i wycofała, dziennikarz Kraskowski na wolności!

Wpłacono za niego kaucję (konkretniej zrobił to Tomasz Sakiewicz, prezes Republiki).
To serio wspaniała wiadomość. I kolejna porażka tej władzy. Jak widać presja ma sens i się wycofali.

Ale też przy tej okazji trzeba przypomnieć o tym, co w tej sprawie odwaliła ta władza i jej media, w sposób czysto białoruski. Lecimy.

– mieliśmy do czynienia z oczywistym zatrzymaniem politycznym a więc i więźniem politycznym. Zastosowano zupełnie nieadekwatne środki względem dziennikarza. Był traktowany w sposób niedopuszczalny, wszystko wskazuje na to, że dokonano go w celu przejęcia dokumentów mogących obciążać drugą osobę w państwie i wiceszefa rządzącej partii, Romana Giertycha.

– Kraskowski od lat był obiektem hejtu i nagonki (w tym gróźb pozbawienia życia) trolli powiązanych z ludźmi od Giertycha, po zatrzymaniu Kraskowskiego trolle z farm hejterów Giertycha wprost wyrażały radość, że im się udało dorwać Kraskowskiego.

– Kraskowski ujawnił i przedstawił bardzo mocne dowody na to, że druga osoba w państwie, prawa ręka Tuska i wiceszef rządzącej partii to niebezpieczny, brutalny gangster polityczny, zaś w powiązanych z nim aferach pojawia się trop rosyjski- co zostało potwierdzone przez inne media.

– media powiązane z władzą wyciszały jak się da temat (niektóre nawet usprawiedliwiały!), jest to ich absolutna kompromitacja, dowód ich degeneracji, osiągnięcia poziomu szczekaczek z Rosji czy Białorusi.

– podobnie milczenie w tej sprawie NGOsów takich, jak Amnesty, czy Helsińska Fundacja jest ich absolutną kompromitacją i dowodem bycia skorumpowanym przez obecny system. Podobnie z środowiskami „intelektualnymi czy „obywatelskimi” (Kultura Liberalna, Fundacja Batorego etc) czy pseudo lewicą (czy np Krytyka Polityczna zauważyła sprawę?)

Powtórzę, to cudowna wiadomość i warto, byście było o niej jak najgłośniej. Władza się przestraszyła i wycofała. Niestety w niczym nie zmienia to faktu, że państwo, w którym w ten sposób potraktowano dziennikarza krytykującego władzę, bliżej do mafijnego bantustanu niż zachodniej demokracji.

Autor: Dawid Wildstein

Ps. Algorytmy często tną zasięgi moich postów. Jeśli uważasz go za wart uwagi, zostaw proszę komentarz i udostępnij.