W sobotę 28 marca 2020 roku Polak, który od wielu lat mieszka w Niemczech wystosował list do Prezydenta Andrzeja Dudy i Premiera Mateusza Morawieckiego. – „W imieniu Polaków zamieszkałych w Polsce i będących poza granicami kraju żądam, jako Pański PRACODAWCA NATYCHMIASTOWEGO WPROWADZENIA STANU WYJĄTKOWEGO NA OBSZARZE CAŁEGO KRAJU” – pisze Roman Kręplewicz w piśmie przesłanym na adres Kancelarii Prezydenta RP.

Pełna treść listu poniżej.

Szanowny Panie Prezydencie, szanowny Panie Premierze
Posłuszeństwo Pana Kancelaria Prezydenta RP #AndrzejDuda, względem własnej Partii, JAK I POSŁUSZEŃSTWO RZĄDU, KTÓRY NAJWYRAŹNIEJ BOI SIĘ PREZESA, PRAWDA SZEFIE RZĄDU PANIE Mateusz Morawiecki? objawiające się zwlekaniem z ogłoszeniem STANU WYJĄTKOWEGO TO SKANDAL!

Jednak to zwlekanie to gra polityczna wszystkich partii politycznych działających w Sejmie, za które odpowiada prezydent jako Głową Państwa. Jak mówi mądrość ludowa, CEL UŚWIĘCA ŚRODKI. Nie tym razem Kandydacie #Duda Zajął Pan naszymi – wyborców głosami stanowisko Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, i to Pan, Andrzej Duda – Prezydent Najjaśniejszej RP, na wniosek rządu (premiera) nie PiS, nie prezes Kaczyński, dziś odpowiada razem z ministrem Panem Szumowskim, za zdrowie i życie Polaków, zwłaszcza starszego pokolenia.

Dla tego w imieniu Polaków zamieszkałych w Polsce i będących poza granicami kraju żądam, jako Panski PRACODAWCA NATYCHMIASTOWEGO WPROWADZENIA STANU WYJĄTKOWEGO NA OBSZARZE CAŁEGO KRAJU BEZ WNIOSKU RZĄDU, ALE TO MY, OBYWATELE SKŁADAMY TAKI WNIOSEK, JAKO WASI ZWIERZCHNICY, NA NIEZBĘDNY OKRES CZASU POZWALAJĄCY OPANOWAĆ EPIDEMIĘ. Stan WYJĄTKOWY odsuwa w czasie wybory, ale ratuje wiele istnień ludzkich i przysparza więcej żyjących wyborców.

Drogi Panie Prezydencie, Panie Premierze
MY POLACY, APELUJMY DO PANÓW O ROZSĄDEK I ODROBINĘ CYWILNEJ ODWAGI.

Wasz pracodawca
Roman Kręplewicz