Malbork jest niewielkim miasteczkiem, w którym niewiele jest imprez kulturalnych. Gdy dotarła do mnie informacja, iż 14 września 2017r w przyzamkowym karwanie odbędzie się koncert gitarowy, a następnego dnia 15 września w Szkole Łacińskiej będzie wykład „Polskie i europejskie Pomorze – dziedzictwo pokoju toruńskiego II” od razu podjęliśmy z mężem decyzję, że będziemy brali udział w tych wydarzeniach.

Koncert zorganizowało Malborskie Stowarzyszenie OŚ i Muzeum Zamkowe. Odbył się on w XIV wiecznym karwanie, odpowiedniku karawanserajów, budowanych w krajach arabskich, Persji i Azji Środkowej. Przez wieki był miejscem stacjonowania wozów taborowych i magazynowania sprzętu wojennego. Mimo, że należał on do typowych zabudowań w zamkach krzyżackich, do dzisiaj zachował się jedynie karwan malborski. Po przebudowie na ośrodek konferencyjny zaliczany jest do najnowocześniejszych miejsc organizacji m.in. konferencji, koncertów, bankietów, uroczystych kolacji, w obiektach zabytkowych w Polsce.

Gdy weszliśmy na salę niewiele było wolnych miejsc, bo publiczność dopisała. Każdy chciał zobaczyć i wysłuchać na żywo gry duetu składającego się z wirtuozów gitar Krzysztofa Pełecha, którego magazyn „Gitara i Bas” trzykrotnie uznał za najlepszego polskiego gitarzystę klasycznego i Roberta Horna, laureata wielu ogólnopolskich i międzynarodowych konkursów gitarowych.

Sala ma niepowtarzalną atmosferę, która w połączeniu z wystrojem i światłami stworzyła podczas gry niesamowity efekt wizualny.

Gdy artyści weszli na scenę przywitały ich gromkie brawa. Koncert rozpoczął się punktualnie o godz. 18.00. Wykonywali nie tylko znane kompozycje między innymi Pata Metheny’ego, Ralpha Townera, Keitha Jarretta, Astora Piazzolli, Stanleya Myersa, Celso Machado i Azizy Mustafy Zadeh, a także własne utwory. Wykonywane przez nich melodie w stylu samby, bossa novy, tanga charakteryzowały się oryginalnymi aranżacjami. Słuchało się ich z wielką przyjemnością, bo wyróżniały się harmonią, rytmem i mistrzowskim wykonaniem.

Po zakończeniu koncertu każdy odczuwał niedosyt, że tak szybko on się zakończył, dlatego z publicznością tak długo oklaskiwaliśmy muzyków, aż wymusiliśmy na nich bisowanie.

Przed wyjściem z sali gdzie odbywał się występ wielu zatrzymywało się przy stoisku firmy Interton classic z przepiękną ofertą gitar klasycznych i akustycznych. Można było również nabyć płyty CD z muzyką Krzysztofa Pełecha & Roberta Horna.

Wielkie podziękowania dla organizatorów za ten przepiękny koncert.

Foto: Liliana i Zdzisław Borodziuk