Prywatne Muzeum lotników amerykańskich „Hell`s Angel” było w dniu dzisiejszym tj. 2 maja 2021 roku otwarte w godzinach od 10,00 do 18,00. Kto przegapił to dużo stracił. Ogromny zbiór eksponatów, któremu poświęcił całe swoje życie Zygmunt Kraus  był dzisiaj dostępny do zwiedzania. Będzie można jeszcze tylko raz w tym roku zobaczyć zgromadzone eksponaty tj. w dniu 13 września 2021. Jest naprawdę co oglądać i to jak zawsze darmo bo wstęp do tego muzeum jest bezpłatny. Należy podkreślić, że jest to miejsce gdzie możemy zobaczyć m.in.  wiele cennych zabytków i eksponatów dotyczących lotników amerykańskich zestrzelonych w czasie II Wojny Światowej w Zygodowicach k/Wadowic, a także Świętego Jana Pawła II i jego nauczycieli ze szkoły średniej jak i wielu wadowiczan i ludzi związanych z Wadowicami. Bardzo ciekawie przygotowana ekspozycja przenosi nas w czasy okresu wojen, okupacji, jak również i świetności w okresach pokoju w Świecie i Polsce.  Przede wszystkim jest przedstawiona historia naszego miasta Wadowic i okolic. W tym roku Muzeum Zygmunta Krausa obchodzi swoje 30-lecie i właściciel tym razem swoją ekspozycję poświecił wielkiemu bohaterowi bitwy o Anglię, jakim był Władysław Jan Nowak.

Jan Nowak urodził się w Choczni na pograniczu Wadowic w dniu 11 czerwca 1908 roku a  zmarł 11 lutego 1982 roku w Sheffield w Anglii. Major Nowak w nocy z 10 na 11 maja 1941 roku w czasie lotu bojowego nad Londynem na samolocie Hurricane uzyskał jako pierwszy polski pilot myśliwski potwierdzone nocne zestrzelenie samolotu niemieckiego Heinkel 111. Za ten wyczyn rozkazem z 13 czerwca 1941 roku został odznaczony Krzyżem Walecznych. Służył w Dywizjonie 308 a później w 317. Był w 1942 roku po raz drugi odznaczony Krzyżem Walecznych. Pełnił rolę adiutanta Prezydenta RP na uchodźstwie Władysława Raczkiewicza. Od sierpnia 1942 służył na stanowiskach sztabowych w Inspektoracie Sił Powietrznych w Londynie. O jego niezwykle ciekawym życiu można dowiedzieć się z wydanej w 2012 roku pod redakcją Wojtka Matusiaka  biografii, pamiętnika pt. – Major Władysław Jan Nowak.

Dobrze że przypominamy o bohaterach wywodzących się z Naszej Małej Ojczyzny jaką jest Ziemia Wadowicka. Ważne również jest, że ktoś społecznie za swoje własne pieniądze potrafi o tym przypomnieć. Wielkie dzięki i podziw dla prawdziwego społecznika Zygmunta Krausa, który przez wiele lat był niedoceniany przez władze miejskie w Wadowicach. Dlatego polecam uwadze następne otwarcie tegoż muzeum we wrześniu br. a władzom miejskim sugeruję jakąś formę wyróżnienia i podziękowania temu społecznikowi.