Z wizytą w zuluskiej wsi

Kolejny dzień był równie upalny jak poprzednie. W planie mieliśmy wizytę z zuluskiej wsi -skansenie. Jest to skansen Lesedi. Takich wiosek już w rzeczywistości nie ma. Wszystko wygląda inaczej.

Jadąc co chwilę mijaliśmy piękne osiedla, głównie parterowe, charakteryzujące się jednolitym kolorem i rodzajem zabudowy. Zachwycały piękne wille z ogródkami w których kwitły egzotyczne kwiaty i wiaty-szałasy kryte słomą, które swoim kuszącym wyglądem powodowały, że choć na chwilę chciałoby się w nich posiedzieć. Rzucało się w oczy to, że nie tylko wszystkie ogrodzone są murem i drutem kolczasty pod napięciem, ale w osiedlach domków parterowych każdy dom również jest zabezpieczony w ten sposób. Ma to utrudnić swobodne przemieszczane się bandytów na kolejne posesje w razie napadu na sąsiada. Takie zabezpieczenia stosowane są nie bez powodu. Zdarzają się bowiem częste napady i włamania. Doświadczył tego nawet biskup Desmond Tutu, jeden z dwóch w RPA laureatów (oprócz N Mandeli) nagrody Nobla.P1290605P1290611

Trudno się dziwić, bowiem 1/4 społeczeństwa jest bez pracy, a tylko 20% to ludzie bogaci. W RPA można posiadać broń, trzeba mieć jednak na nią pozwolenie które uzyskuje się nawet po 2 lata czekania. Warunki jej przetrzymywania też są rygorystyczne. Nieużywana musi znajdować się w sejfie przytwierdzonym mocno do ściany lub podłogi. 150

Wracając do przestępczości, najwięcej zabójstw zdarza się w dzielnicach najbiedniejszych, głównie są to porachunki rodzinne. Częste są tu również gwałty na dzieciach z powodu wiary w to, że gwałt na dziewicy, czy niewinnym dziecku leczy AIDS. Przypadłość ta jest tu bardzo częsta, oficjalne statystyki podają, że na 54 miliony obywateli 6milionów osób jest nosicielem HIV lub choruje na AIDS. Średnia długość życia wynosi u mężczyzn 51 lat, kobiet 49 lat. Obecny prezydent tego kraju w jednym z wywiadów stwierdził, że wystarczy prysznic aby się pozbyć tej śmiertelnej choroby, a jego poprzednik, że znakomitym lekarstwem jest jedzenie słodkich ziemniaków.

Zdarzają się też częste kradzieże i napady na samochody podczas których wykorzystywane są znane i w Polsce metody na stłuczkę lub symulowany wypadek. Takie sprawy były tu nagminne i dlatego teraz nikt widząc wypadek na drodze nie zatrzymuje się. Drogi i autostrady są wspaniałej jakości. Nigdzie nie widać typowych w Polsce muld i połatanych nawierzchni asfaltowych. Jazda jest płynna i i przyjemna, zwłaszcza gdy jedziemy naszym wygodnym, klimatyzowanym autokarem. Przy czym korzystając z tego, że nasza grupa była niewielka kto chciał mógł się przesiąść i jechać pojedynczo.P1250940P1250942

Gdy dojechaliśmy do wioski-skansenu przywitała nas grupa młodych osób ubranych w skąpe ludowe stroje i ze śpiewem wprowadziła do środka na plac gdzie poczęstowano nas chłodnym orzeźwiającym napojem, w pięknych ceramicznych kubeczkach. Wokół placu znajdowały się kramy i sklepiki z pięknymi zuluskimi wyrobami tj, charakterystyczną dla nich biżuterią wykonaną z drobnych koralików oraz różnorodne wyroby ze skór i kości zwierzęcych. Nie mogłam się oprzeć i kupiłam kilka pięknych wyrobów zuluskiej biżuterii.65677680

Następnie wyruszyliśmy wraz z zuluską przewodniczką ubraną w ludowy strój na zwiedzanie wioski-skansenu. Prawdziwych wsi różnych plemion już nie ma. Kiedyś większość z nich budowała swoje chaty z suchej trawy i gliny połączonej z krowim łajnem. Oglądaliśmy te chaty z zewnątrz i w środku słuchając jednocześnie opowieści o czasach kiedy wioski te tętniły prawdziwym życiem. Niektóre z chat udostępniane są turystom jako miejsca hotelowe. Chciałabym kiedyś tak pomieszkać, chociaż przez parę dni. 117118133134150156

W centralnym miejscu wioski na rozległym placu zawsze było miejsce na bydło. Podczas zwiedzania prezentowane były żywe sceny -obrazy, odgrywane przez aktorów przedstawiające dawne życie i zwyczaje. Widzieliśmy kobiety własnoręcznie produkujące piękną koralikową biżuterię. Przemieszczając się między poszczególnymi zabudowaniami w pewnym momencie oprowadzająca nas przewodniczka weszła do jednej z chat i wyniosła z niej głęboką tacę pełną suszonych długich włochatych gąsienic, przysmak tamtejszej ludności. Ich widok nie zachęcał do jedzenia. Tylko kilka osób zdecydowało się spróbować tego przysmaku, w tym ja z mężem. Były słone, mnie smakowały, ale mąż nie dał się skusić na na dokładkę. 219220234214

Zulusi żyją w związkach poligamicznych, za żonę trzeba płacić do dnia dzisiejszego. Nie jest to takie typowe kupowanie sobie żony, bowiem w kraju tym nie istnieje handel ludźmi. Płaci się tzw „lobolę” czyli zadośćuczynienie rodzicom, że wychowali córkę. Wysokość tego zadośćuczynienia jest różna, kiedyś była to zapłata w sztukach bydła. Teraz jest to ekwiwalent pieniężny, 1 krowa to 5000 randów co stanowi ok.1500 zł polskich. Biedni z tego powodu zapożyczają się, bogaci mogą pozwolić sobie na większą liczbę żon. Obecny prezydent ma ich 5 i dla każdej wybudował wspaniałą rezydencję. W razie rozwodu, jeśli żona chce odejść od męża lobola ta jest zwrócona. Nasz kierowca Zulus miał tylko jedną żonę. 11229920160220_13043120160220_133529

Po zwiedzeniu wiosek przyszedł czas na oglądanie tańców rytualnych w wykonaniu zuluskich artystów ludowych. Nie wiem czy są to artyści amatorzy, czy profesjonaliści, ale ich występy pełne zaangażowania i dynamiki robią na każdym kto je ogląda duże wrażenie. Turystyka zapewnia pracę wielu ludziom, co w sytuacji istniejącego bezrobocia jest nie bez znaczenia.2948

Z wioski -skansenu udaliśmy się do do miasta Soweto, gdzie w roku 1955 podpisano Kartę Wolności, będącą podstawą dzisiejszej konstytucji RPA. Jadąc słuchaliśmy opowieści naszej przewodniczki Agnieszki o życiu i działalności prezydenta Republiki Południowej Afryki, Nelsona Mandeli oraz oglądaliśmy film fabularny reżyserii Justina Chadwicka pt „Droga do wolności” nakręcony na podstawie jego autobiografii w z wybitną rolą Idrisa Elby.
8110985
Ojciec N. Mandeli był wodzem. On sam był pierwszym z rodziny, który się wybił, kończąc studia prawnicze w Johannesburgu do którego uciekł w 1941 r. N. Mandela był trzykrotnie żonaty i miał sześcioro dzieci, ale nikt z jego potomstwa nie wybił się. Niektóre z jego dzieci i wnuków zmarły na AIDS. Najstarszy wnuk jeszcze za życia dziadka sprzedał przyszłą relację z jego pogrzebu jednej ze stacji telewizyjnych. Później ekshumował jego zwłoki, przeniósł w inne miejsce, ale i tak decyzją najwyższych władz pochowano go na poprzednim miejscu. Dwie wnuczki założyły firmę produkującą i sprzedającą koszulki z jego wizerunkiem. Była zaś żona Winni naprzeciwko domku N. Mandeli otworzyła restaurację nazwaną jego imieniem. Każdy z nich grzejąc się w blasku jego sławy czerpie z niej profity. 8788104

Nie będę opisywać całego życia N. Mandeli, można o nim przeczytać w encyklopedii. Jedno można o nim powiedzieć, całe życie poświęcił walce zarówno z segregacją rasową jak i walce o to, by nie dopuścić do dominacji żadnej ze stron. Nie przysporzyło mu to zwolenników czarnej ludności, mających inną wizję państwa. Między innym było ona przyczyną konfliktu z żoną Winni Mandelą który doprowadził do rozstania. Na początku wspierała jego działania a potem prowadziła działalność na własną rękę, często uciekając się do przemocy i zbrodni. W 1990 r Nelson Mandela został wypuszczony na wolność, nastąpił upadek z apartheidu. Po 342 latach czarni obywatele uzyskali prawo głosu. 105

Byliśmy w jego domku, który przekształcony został w muzeum. Jest to niewielki parterowy obiekt z czerwonej cegły w którym zgromadzono rodzinne pamiątki i zdjęcia. Umeblowanie jest takie same jak w czasach kiedy tam zamieszkiwał. Po wyjściu z więzienia mimo sentymentu przebywał w nim tylko 11 dni, gdyż gromadzące się przed domem i skandujące jego imię tłumy, zakłócały mu spokój uniemożliwiając pracę i odpoczynek.24108

Zanim dojechaliśmy do Soweto warto wspomnieć o znajdującym się pod tym miastem stadionie, mogącym pomieścić prawie 100 tys osób. Kształtem przypomina nasz stadion narodowy w Warszawie. Jadąc do RPA chciałam kupić słynną wuwuzelę, trąbkę kibica którą używali oni na stadionach podczas mistrzostw świata w piłce nożnej w 2010 roku. Wymyślił ją w 2003 r, przedsiębiorca z Kapsztadu. Ten mający 70 cm długości instrument wydaje dźwięk przypominający ryczenie słonia, osiąga przy wylocie natężenie 122–131 dB. Pierwotnie jej egzemplarze wykonywano z puszek po konserwach, obecnie są produkowane głównie z tworzyw sztucznych. Można więc sobie wyobrazić hałas panujący na stadionie podczas używania ich przez kibiców. Mimo, że RPA jest stolicą wuwuzeli, to kupiłam jedną dla znajomego zapalonego kibica dopiero na lotnisku.

Soweto to nie tylko stadion. Słynie również z jednego z największych i najlepszych szpitali w RPA, parków oraz dzielnicy Orlando ze swoimi pięknymi uliczkami i zadbanymi domkami. Obraz miasta zaburzają slamsy znajdują się na jego obrzeżach, które mijaliśmy wjeżdżając do niego.30

Miasto to pozostanie na zawsze symbolem walki z apartheidem. To właśnie tu nastąpił bunt uczniów, którzy w roku 1976 wystąpili przeciwko dyskryminacji czarnoskórych. Jego przyczyną był brak perspektyw na otrzymanie pracy po ukończeniu szkoły. Czarę goryczy dopełnił nowy obowiązek uczenia się języka kolonizatorów afrikaanas. Młodzi wyszli na ulicę, policja otworzyła ogień, były ofiary śmiertelne w tym 12-letni uczeń Hector Pieterson. Dla upamiętnienia tego zdarzenia powstało Mauzoleum i Muzeum jego imienia. W zadumie oglądaliśmy te miejsca.130142161163166

Potem był czas na spacer wśród wyłożonych na kramikach rzędów figurek zwierząt z kamienia i drewna, kolorowych stosów naszyjników i bransoletek z drobnych koralików oraz innych pamiątek. Następnego dnia mieliśmy wylecieć z pobliskiego lotniska liniami Air Zambia do Zimbabwe, gdzie czekał nas rejs po sławnej rzece Zambezi podczas którego będziemy mogli zobaczyć żyjące w środowisku naturalnym hipopotamy, krokodyle, kormorany, orły rybołowy i inne zwierzęta oraz ptaki. Przed nami lot nad wodospadem Wiktorii a następnie pieszy spacer do wodospadu którego widok będzie zapierał nam dech w piersiach, przed nami również całodzienne safari w Botswanie które pozwoli nam zobaczyć z bliska, słonie, impale, kudu, zebry, guźdźce, będące dosłownie na wyciągnięcie ręki. Zacznie się więc obcowanie z przyrodą, ale o tym już w następnych odcinkach mojej opowieści.2440132