Wczoraj miałem przyjemność wypowiedzieć kilka słów na temat wystawy IPN-u o Ludobójstwie na Wołyniu, podczas festynu parafialnego w Puszczykowie.
Poznałem też kilkunastu kresowian mieszkających w tym pod poznańskim miasteczku.
Zapraszam na fotoreportaż…

Wystawę zwiedziło ponad 100 osób już pierwszego dnia.
Reakcje przeszły nasze najśmielsze oczekiwania…
Wzruszenie, łzy, współczucie dla ofiar… podziw dla Ukraińców, którzy ryzykowali swoim życiem w obronie godności ludzkiej…
Każdego dnia po nabożeństwie majowym wystawa jest dostępna dla mieszkańców Puszczykowa.
Zapraszamy.
Piotr Szelągowski
Polecam również: Gorzka Prawda o naszych politykach, którzy zapominają naszą historię









[…] O przemilczanej historii w Puszczykowie pod Poznaniem. Wołyń 1943 – felieton Piotra Szelągowskiego […]
Jestem corka Wolynianki. Mama ma 88 lat. Jej siostra 85. Uciekly z cala rodzina ze wsi Siedlisko. Pozdrawiamy.