Bezimienni bohaterowie tamtych dni, żyją w nędzy, schorowani i wykluczeni społecznie dogorywają na głodowych emeryturach i rentach. Wykreowani na zasłużonych opozycjonistów ludzie zwani w środowisku tej pierwszej Solidarności łamistrajkami pławią się w luksusach i kasy im nie brakuje. Jednak po zmianie władzy mam nadzieję, że zapanuje w końcu w Polsce sprawiedliwość dziejowa, a pamięć historyczna zostanie o tamtych dniach przywrócona. Kata zaczniemy nazywać zdrajcą, a bohaterów będziemy doceniać nie tylko honorami, ale także finansowo.

Pamiętający tamte dni nie mogą uwierzyć, że Henryka Krzywonos, która w czasie strajków na wybrzeżu  zatrzymała tramwaj, bo brakło prądu otrzymała rentę specjalną od Premiera Tuska.  A Pani Elżbieta Wieczorek z Wielkiego Bukowca, koło Starogardu Gdańskiego, była działaczka Solidarności internowana w Stanie Wojennym przymiera głodem. W wieku 71 lat ma około 630 zł emerytury i mieszka w starym, wołającym o remont domu bez wygód. Żyje w nędzy w zapomnieniu i upokorzeniu. Czy tak ma wyglądać nowa Polska?

Henryka Krzywonos i Jolanata Kwaśniewska

Czas postawić naszą Ojczyznę na zdrowych fundamentach. Wyburzmy zatem stary skostniały układ. Niech mury runą, runą jak śpiewał onegdaj Jacek Kaczmarski i niech nastanie nam nowy uczciwy świat w Polsce. Polsce wolnej od oszustów, konfidentów z PRL oraz ludzi o szemranej proweniencji. Pokażmy nowemu pokoleniu, kto był bohaterem a kto zdrajcą…