Z komisją najprawdopodobniejszy jest taki scenariusz:

– opozycja zbojkotuje komisję i nie wystawi kandydatów, PiS ogłosi, że to już jest wystarczający dowód na jej agenturalność (bo „opozycja się boi”) a samymi swoimi komisji nie obsadzi, pokazując tym samym, iż „jest partią demokratyczną” (wcześniej i tak częściowo cel został osiagnięty, bo samą inicjatywą powołania komisji PiS umocniło swój twardy elektorat).

Opozycji będzie to pasować, bo tuż przed wyborami uniknie bombardowania prawdziwymi, półprawdziwymi i nieprawdziwymi doniesieniami o możliwości jej współpracy z Ruskimi a w bonusie ma dodatkowe paliwo przed 04 czerwca.

I tak to się mniej więcej toczy. Od – nomen omen – 4 czerwca 1989 roku… Z plemionami w tle.

Dobrego Dnia.

Paweł Kukiz
Poseł na Sejm RP, Lider Kukiz15.