Phantaruk to debiutancka produkcja polskiego studia Polyslash z Krakowa. Utarło się tak, że większość debiutujących firm w Polsce i nie tylko zaczyna swoją przygodę od horrorów. Jednym się to udaje, a drudzy mimo niepowodzenia produkują dalej.  Czy Phantaruka można zaliczyć do udanych gier? Wydaje mi się, że mimo pewnych wad, raczej tak.

Phantaruk01-1200x619Cały scenariusz opiera się na błądzeniu i odkrywaniu historii medyczno-badawczej stacji kosmicznej. Przez całą grę towarzyszy nam uczucie zagrożenia i bycia obserwowanym. Dodatkowo ze znalezionych notatek i wiadomości głosowych możemy dowiedzieć się o konsekwencjach sięgania po coś, czego nie wolno się tknąć. Spustoszenie Ziemi przez zmutowany wirus ospy sprowokowało ludzi do sięgnięcia po nietypową technologię medyczną, która wraz z religią sprowadziła tajemniczą bestię Phantaruk na stację badawczą. Budzimy się prawdopodobnie jako jedna z wielu osób poddanych eksperymentom i zarażonych tajemniczą chorobą. Naszym celem jest stawienie czoła strachowi, poznanie przyczyn katastrofy, a przede wszystkim – przeżycie.

41-1200x675Mechanika gry jest stosunkowo prosta. Do naszej dyspozycji mamy latarkę, w której musimy wymieniać co jakiś czas baterie, oraz znalezione przez nas strzykawki z tymczasowym lekiem łagodzącym objawy choroby. Oprócz chodzenia możemy biegać, kucać i korzystać z interaktywnych elementów otoczenia (włazy, kartki, baterie, ogniwa do otwierania drzwi etc). O stopniu naszej widoczności informuje nas ikona oka, a o zdrowiu i poziomie toksyczności naręczny HUD.

phantaruk-121845-1263696Oprawa audiowizualna jest immersyjna. Grafika jest ładna, a programiści zadbali o światłocień i zaaranżowanie klimatu. Muzyki w grze się nie nasłuchamy, ale dźwięki otoczenia są dobre i pomocne w kwestii lokalizowania oponenta.

13490875_1757257857821603_2411184960244029552_oGra mimo ogromu zalet posiada kilka utrudnień, które uznałbym za wady. Jedną z najbardziej rażących jest zbytnie wyśrubowanie poziomu trudności. Ukrywanie się przed Phantarukiem, poszukiwanie sposobów ominięcia go przy równoczesnym ograniczeniu czasowym związanym z koniecznością znajdywania strzykawek z lekiem oraz baterii jest dla mnie mocno demotywujące. Rozczarowaniem była także niekompatybilność gry z Nvidią serii 1000 (przynajmniej w moim przypadku). Na szczęście gra z powodzeniem jakościowym i wydajnościowym uruchamia się na słabszym sprzęcie.

Phantaruk-2016-06-17-18-34-08-36_PressJest to na pewno pozycja godna polecenia dla fanów horrorów kosmicznych posiadających samozacięcie. Osobiście uważam, że połączenie horroru z „czasówką” nie jest dobrym pomysłem. W horrorze musimy się bać, a nie kombinować w jaki sposób najszybciej przebiec do z punktu A do punktu B, zbierając po drodze przedmioty. Przechodząc kilkakrotnie jeden i ten sam etap, przestajemy się bać i w ten sposób survival horror przestaje być horrorem.