Drużyna Kukiz’15 nie szła do Sejmu po władzę i stołki. – Mamy wspólny cel – zmiana Konstytucji! – to stawia nas w pozycji drużyny a nie szczurów w wyścigu – mówi Elżbieta Borowska, posłanka Kukiz’15 w rozmowie z Krzysztofem Sitko. – Uważam, że medialne doniesienia ostatnich dni jakoby posłowie Kukiz’15 zwracali się do PIS, są zwykłą manipulacją. Jestem pewna, że teraz skoncentrujemy się na pracy, a nie pogoni za stołkami – podkreśla w wywiadzie dla portalu Pressmania.pl polityczna nowicjuszka, która oparła się politycznej prostytucji jak napisał Paweł Kukiz.
Krzysztof Sitko: Czy może nam Pani powiedzieć jak to było z tą propozycją przejęcia do PiS?
Poseł Kukiz’15 Elżbieta Borowska: W środę do mojego domu zadzwoniono z biura poseł Barbary Bartuś, w tym czasie jednak wraz z grupą naszych parlamentarzystów mieliśmy spotkanie na którym uzgadnialiśmy kwestie naszego klubu, telefon otrzymałam dopiero w czwartek w nocy, dlatego oddzwoniłam w piątek.
Co Pani zaproponowano i jak wyglądała wasz rozmowa?
– Zaproponowano mi spotkanie przy kawie na którym porozmawiamy o naszej współpracy, z racji tego że pochodzimy z tego samego regionu. Ja odpowiedziałam, że niestety nie mam czasu już w tym tygodniu i wtedy padła propozycja żeby spotkać się Warszawie 3 listopada. Na co odpowiedziałam, że jeśli będę miała czas to chętnie się poznam.
Z uwagi ma krążące medialne spekulacje odnośnie przechodzenia naszych posłów do PIS, po prostu powiadomiłam Pawła Kukiza, że taki telefon otrzymałam i że mowa była o współpracy. Uznałam, że muszę lojalnie powiadomić o takim zdarzeniu, żeby nie stało się to pretekstem do dalszych dywagacji.
Czy wg Pani oceny to była próba werbunku do PiS? Jak Pani to ocenia?
– W każdej sprawie lokalnej będę współpracowała z wszystkimi, bo leży mi na sercu mój region. Natomiast zostałam wybrana z komitetu Kukiz’15 i jestem dumna że mogę go reprezentować w Sejmie RP. I tak jak reszta naszych reprezentantów zamierzam dążyć do realizacji naszej Strategii Zmiany. I nowej obywatelskiej konstytucji. Mam nadzieję, że telefon był wyrazem chęci wspólnej pracy na rzecz Polski.
Już miała Pani okazję poznać wszystkich posłów z Ruchu Kukiz’15, czy myśli Pani, że wszyscy będą tak lojalni wobec Pawła Kukiza?
– Mamy wspólny cel – zmiana Konstytucji – a to stawia nas w pozycji drużyny a nie szczurów w wyścigu. Uważam że medialne doniesienia ostatnich dni jakoby posłowie Kukiz’15 zwracali się do PIS są zwykłą manipulacją. Jestem pewna, że teraz skoncentrujemy się na pracy, a nie pogoni za stołkami.
Czyli wszystkie te medialne spekulacje to historie wyssane z brudnego dziennikarskiego palca?
– Te doniesienia pojawiały się w czasie kiedy wspólnie omawialiśmy kwestie klubu. Siedzieliśmy obok siebie i planowaliśmy pierwsze działania. W tym czasie pojawiały się informacje jakoby rzekomo ktoś nie chciał z kimś współpracować. Uważam, że były to zwykle spekulacje, które zawsze pojawiają się w okresie powyborczym.
Przed Panią nowe wyzwanie, czego mogę Pani życzyć?
– Odwagi i wytrwałości, bo na pewno łatwo nie będzie doprowadzić do zmiany w Polsce.
Dziękuję za rozmowę.
Glupoty zenicie pisowi nie sa potrzebni zdrajcy