To ja mam cztery pytania do pana generała Bondaryka. Chyba Pan mnie pamięta z czasów pracy u JF od początku lat dziewięćdziesiątych i z Kiejkut.

1. Czy prawdą jest, ż ePana personalny konflikt z gen. Hunią doprowadził do praktycznie całkowitego zerwania współpracy z AW, co wpłynęło na poziom pracy operacyjnej obu służb?
2. Czy jest prawdą ograniczenie za Pana kadencji kierunków wschodnich zarówno w centrali jak i w delegaturach, przy czym w Rzeszowie większość „wschodu” przeniesiono do pomocy policji w ich działaniach?
3. Dlaczego nie wyszedł eksperyment z delegaturą warszawską?
4. Jakie były Pana konkretne polecenia w sprawie działań operacyjnych po 10 kwietnia 2010 roku?

Stawiam te pytania ze względu na to, iż z udzielonego przez Pana wywiadu (czytaj tutaj) wynika, że to PiS zniszczył służby i kontrwywiad. Przekazano mi wiele dziwnych informacji o Pana działaniach za czasów PO, lecz odbieram je jako plotki i zwracam się do Pana z prośbą o odpowiedź, jako do osoby, która wyznaczała jakość poprzez swoje stanowisko. Nie spytałem o jeszcze kilka konkretnych spraw, ponieważ odpowiedź na te cztery pokaże jak było.

Fot. Prezydent.pl