Zaraz, gdy wróciłam z kina z tego filmu przejrzałam różne recenzje na jego temat. Zdziwiło mnie, że dużo opinii jest krytycznych…

Przecież ten film jest bardzo dobry! Piszę to prywatnie jako widz i jako filmoznawca. Przy ocenie filmu trzeba pamiętać jak wiele problemów miał w czasie jego realizacji reżyser Antoni Krauze i producenci. Powstawał ponad pięć lat. Pierwsza premiera filmu była zaplanowana na 2012 rok. Z powodów finansowych i walki lewicowej opozycji o zniszczenie filmu jego premierę przesuwano ciągle do przodu…

W końcu możemy go zobaczyć! Dzięki temu filmowi tysiące ludzi, zwłaszcza młodych, w przystępny i szybki sposób dowie się o kulisach katastrofy samolotu prezydenckiego 10 kwietnia 2010 roku. Wystarczą im dwie godziny!
Budowanie napięcia, efekty specjalne, czy gra aktorska na poziomie oscarowym to kwestia wielomilionowych budżetów, którym nie dysponowała ekipa tego filmu. Instytut Sztuki Filmowej, wielu aktorów i ludzi filmu odmówiła jej współpracy… Dopiero „Dobra zmiana” pomogła skończyć ten projekt, chociaż prawdopodobnie go nie dofinansowała. Jestem przekonana, że powstanie jeszcze kilka filmów na ten temat. Podoba mi się, że twórcy filmu nie oceniają, nie tłumaczą tylko pokazują fakty…

Ja osobiście nie podjęłabym się takiej produkcji, bo nie wiedziałabym jak ją przeprowadzić… Ma wiele wątków. Pomimo, że reżyser nie podpowiada nam wyjaśnienia katastrofy, fabuła filmu układa się w logiczną całość, dlatego pod koniec filmu widz jest pewien że zniszczenie samolotu było rosyjskim zamachem. Rząd PO bał się wystąpić przeciwko Rosjanom, bo niektórzy jego liderzy współpracują z Rosjanami od lat i są przez nich finansowani, podobnie jak reżimowe media takie jak TVN, RMF FM i inne… Film to jasno pokazuje dlatego zbiera negatywne recenzje tych środowisk. Krytykuje się aktorów, scenariusz albo montaż. Dla mnie w tym filmie mógłby zagrać nawet sam królik Bugs i mogłaby to być kreskówka albo „nieme kino” z planaszami, dla mnie liczy się przekaz i sens tego obrazu, a nie jego walory artystyczne. Tym ostatnim nie mogę zresztą nic zarzucić. Zdjęcia są bardzo dobre ! Jakość archiwalnych materiałów jest kiepska bo reżimowa telewizja nie chciała ich udostępnić do tego filmu. Teraz można to poprawić.

Kolejne miesiące i lata pokażą nam więcej faktów… I wtedy powstaną kolejne, być może lepsze filmy na ten temat… Prawda w końcu zwycięży. Takie jest moje prywatne zdanie i zdanie twórców filmu… A Wy? Co o tym myślicie?

Zwiastun filmu:

* Więcej informacji o produkcji filmu i jej problemach patrz TUTAJ.