„Polka na Bałkanach” prowadzi swoje różne interesy, ale postanowiła przenieść swój biznes do Polski. – Po biznesie w Słoweni wiem, że nie jest mi już nic straszne – mówi Lili Anne. – Postanowiłam wrócić do Polski, bo został obcięty mój biznes i dobijał mnie ZUS w Słowenii, a w Polsce przedsiębiorca przez dwa laty ma zwolnienie – podkreśla młoda Polka, która prowadzi swoją firmę na Bałkanach. W rozmowie z Krzysztofem Woźniakiem mówi o trudnościach jakie na swojej drodze spotyka przedsiębiorca na Słowenii i porównuje to z Polską. Rozma schodzi także na temat „ubogacania kulturowego” przez imigrantów. Lili opowiada o swoich przygodach z lokalnym urzędem podatkowym i ich kontroli. Zapraszam do ciekawej rozmowy, gdzie Ator uświadamia koleżankę na temat realiów prowadzenia biznesu w Polsce. Warto podkreślić, że wywiadowana prowadzi także swój kanał na YouTube. Co z tej rozmowy wynikło i do jakich wnisoków doszli dowiecie się już z nagrania poniżej. – Obce kraje traktują przedsiębiorców z Polski lepiej niż nasz własny kraj – zapowiada Krzysztof „Ator” Woźniak rozmowę z Lili w mediach społecznosciowych.