Polska w końcu gra o coś więcej niż montownię. Wybór Tajwanu zwiększa szanse, że projekt elektromobilności w Polsce będzie czymś więcej niż krótkoterminową inwestycją. Może stać się fundamentem trwałego rozwoju technologicznego, a nie tylko kolejnym przykładem uzależnienia od zewnętrznych dostawców.

Foxconn to jeden z największych producentów elektroniki na świecie. Kilka lat temu stworzył Foxtron, joint venture z tajwańskim producentem aut Yulon, który produkuje auta Nissana na Tajwanie. Foxtron wspólnie z Mitsubishi Motors ma stworzyć elektryczne modele dla Mitsubishi na rynki Australii i Nowej Zelandii. W ekosystemie Foxconna (Foxtrona) pojawiają się też technologie i komponenty od firm takich jak Mitsubishi Electric. EV Foxconn to układ tajwańsko-japoński…… a nie chiński.

Ten wybór to:
👉 większa przewidywalność
👉 większy dostęp do technologii
👉 mniejsze ryzyko polityczne.

Dlatego z perspektywy strategicznej i bezpieczeństwa to po prostu bezpieczniejszy i bardziej przyszłościowy partner.

Na razie mamy projekt ogłoszony… Obyśmy go dowieźli do końca.

PS. I ważne – nasz sojusznik USA będzie tę inwestycję oceniać pozytywnie:
👉Kraje takie jak Polska muszą rozwijać własny przemysł technologiczny, zamiast uzależniać się od Chin. To wzmacnia cały blok zachodni gospodarczo i politycznie.
👉Amerykanie wspierają rozwój technologii poza Chinami (półprzewodniki, EV, AI), a projekty z udziałem Tajwanu są postrzegane jako część „bezpiecznego ekosystemu”.

Czytaj więcej.

Autor: Hanna Shen
Dziennikarka, korespondentka GPC na Tajwanie, prowadzi swojego bloga pod adresem: haniashen.blogspot.tw