Lider Grzegorz Długi z listy KWW Kukiz ’15 w okręgu 31- Katowice planuje nie pobierać poselskiej pensji ! Dla takich chwil warto walczyć i żyć ! W swojej kampanii wyborczej prosząc o głosy przekonywał wyborców , że na pewno się nie zmarnują . Podkreślał , że ciągle dla niego ważne jest aby promować uniwersalne wartości jak godność, sprawiedliwość i poczucie ludzkiej wspólnoty. Złożył deklarację w kampanii podkreślając , że jeśli wyborcy obdarzą go zaufaniem tym wartościom będzie hołdował w Sejmie.
Cytat z Facebooka Posła Grzegorza Długiego .
Teraz to już oficjalne! Wybraliście mnie jako swojego posła więc czas przeorganizować moje życie. Najpierw jednak dziękuję wszystkim, którzy postanowili odwiedzić w niedzielę lokale wyborcze by pokazać, że zależy im na wspólnym naszym losie. Szczególnie dziękuję tym, którzy mieli odwagę wesprzeć głosem listę nr 7, a niektórzy nawet moją osobę.
Wspominam o odwadze bo dla wielu nie było łatwo poprzeć nowy, tworzący się dopiero Ruch, odsądzany przez media od czci i wiary, bez wsparcia pieniędzy i układów. Szczególnie trudne to było dla tych z was, którzy wyszli już z okresu młodzieżowego lub mają ustabilizowane i dostatnie życie. Jeżeli zagłosowaliście na naszą listę to oznacza, że widzicie potrzebę zmiany a także doceniliście autentyczność i żarliwość ogromnej grupy, najczęściej młodych a zawsze wspaniałych ludzi, którzy się „nie certolą” i chcą wziąć sprawy w swoje ręce by pchnąć nasz kraj do przodu, by stworzyć nowoczesną, odważną Polskę, w której nie będziemy się kłócić lecz dyskutować i gdzie zmiana władzy w wyniku wyborów nie będzie nazywana przez jakąś gazetę końcem demokracji.
Planuję nie pobierać poselskiej pensji i na ile się da kontynuować wykonywanie moich zawodowych obowiązków. Pewno nie będzie kiedy spać – do czego jestem przyzwyczajony – i trzeba zapomnieć o rozrywkach. Liczę jednak na poparcie nie tylko zwolenników Ruchu Kukiz ale także wszystkich przyjaciół i znajomych oraz tych, którzy nieco wkurzeni chcą wprowadzić Zmianę. Jeszcze raz DZIĘKUJĘ i ruszam do pracy
Grzegorz Długi
Szacun.
38 lat własna działalność, dochód około 10000 PLN miesięcznie, placę uczciwie podatki, nie głosowałem (dotychczs PO), oszukany.
I to mi sie podoba co za uczciwosc,szacunek mu sie nalezy,ale niech lepiej sprawdzi co bedzie sie dzialo z jego pieniedzmi bo jak partie maja sie nimi podzielic to lepiej zeby bral i oddawal na cele charytatywne lub kupowania sprzetu na utrzymywanie ludzi przy zyciu w szpitalach lub w domach
57 lat wykształcenie wyższe, znajomość trzech języków obcych, jednoosobowa działalność gospodarcza. Głosowałem na Pana i cieszy mnie Pańska deklaracja. Bardzo dziękuję i życzę wytrwałości i wuelu sukcesów.ę
Szacunek. Szkoda, że media nie wspomną o takim podejściu do posłowania! Naprawdę doceniam.
Ciekawy artykuł, o temacie, o którym inne media nie mówią.
Jedno tylko zastrzeżenie – nie stawiajcie spacji przed przecinkiem czy wykrzyknikiem, bo w wyjustowanym tekście (w innym z resztą też) wygląda to TRAGICZNIE.
Dziękuję.
Moja uwaga! Poseł powinien pobierać pieniądze za pracę poselską. Epoka prac społecznych za '0′ się skończyła. Chyba, że w stanie klęski żywiołowej czy wojny. Za pracę się płaci! I to godnie. Tyle, że powinno być to przeciętne wynagrodzenie w gospodarce uspołecznionej (nie średnia płaca). Reszta, zabezpieczona na indywidualnym koncie poselskim. Po upływie kadencji, przy okazji wyborów, to wyborcy (jako pracodawcy posłów i oceniający ich pracę), powinni zdecydować, czy wypłacić im tą zgromadzona nadwyżkę. Tytułem premii, za osiągnięcia w zarządzaniu krajem. Za dobry rozwój gospodarczy. Bo wysokość wynagrodzenia poselskiego, za to zarządzanie, jak w każdej porządnej firmie, powinna być uzależniona od jakości pracy. Nie wchodząc w szczegóły rozwiązania, połowę tej kwoty, oddał bym z urzędu/ustawy, gdyby tylko PKB odpowiednio wysoko wzrastało w okresie kadencji. Reszta, decyzją wyborców. To proponowałem dawno Kukizowi. Bo posłowie nie mogą być ekonomicznie wyalienowani z problemów finansowych społeczeństwa. Ale nie mogą też być dziadami i pracować za darmo czy obiad w sejmowej stołówce. Niestety, praca zawodowa w okresie posłowania powinna zostać zabroniona, bo tyle jest do zrobienia w kraju i to szybko, iż łączenie obu obowiązków nie da nic dobrego. Zmęczeni posłowie będą spać w Sejmie, zamiast myśleć. Proponuje Panu tak przerobić ten – chcę wierzyć, z gruntu etyczny odruch. aby to nie był głupawy pijar, tylko mądra zmiana obyczajów wynagradzania posłów. Z braku odpowiedniej ustawy, ocena pracy może przeprowadzić referendum wewnątrz ruchu Kukiz’15. O ile będzie on miał wreszcie i to licznie, zarejestrowanych członków. RK-O